piątek, 13 września 2013

Książ cd 6, odpowiedź na maile.

Dostałem trochę maili z zapytaniem o Książ i o konferencję.
Głównie większość pytań dotyczyła tego co z tą fontanną przed zamkiem, co to za pomysły, oraz o umocnienia przy Mauzoleum w parku Książańskim i wiele innych.
Odpowiem na początek w kwestii  fontanny i szybu pod nią.

Od dawna wszyscy co się bardziej Książem zajmowali wiedzieli że po wojnie fontanna nie wyglądała tak jak dzisiaj, że bliżej jej było w wyglądzie do basenu P.Poż, miała skośne ściany i nic po za tym. Do tego dochodziły opowiadania, że w zimie woda w tym basenie nie zamarzała. I tu było właśnie przypuszczenie, że jeśli nie zamarzała to następowało w tym miejscu wycieplenie, w związku z tym że prawdopodobnie pod nią jest szyb. Te przypuszczenia zaczęły się konkretyzować w czasie kiedy wypowiedział się jeden z dowodzących ekipą, która zabezpieczała podziemia Książa A.H, o czym mówi Tomek w swoim wystąpieniu. I stąd jest pomysł wiercenia dna fontanny.

Jak wszystkim zainteresowanym tym tematem wiadomo, podziemia PAN kończą się przy budynku bramnym (biblioteka). 

Kończą się w tym pomieszczeniu ze zdjęcia poniżej.


Literką D zaznaczona biblioteka.

Jak widać na zdjęciach PAN zainstalował tam główne mierniki i nie pozwoli tam się kręcić ani nic ruszyć. Jeśli wszystkie przekazy zebrane do tej pory są prawdziwe, a na to wygląda, to wszystkie znaki na ziemi i na niebie mówią, że za ścianami tego pomieszczenia jest dalsza część, która znajduje się pod obecnym parkingiem przed zamkiem. Ci co przeczytali wcześniejsze moje pisaniny dotyczące tej fontanny będą wiedzieć że drzewo jakie pokazałem wcześniej na zdjęciu nie rosło na tym poziomie jaki jest dzisiaj :

Wracając do pytań o wiarygodność tego świadka z byłej Jugosławii, otóż pojawił się taki człowiek, człowiek ten zaczął opowiadać swoją historię z lat dziecięcych na forum I.O.H, gdzie jak wiadomo przebywają sami specjaliści którzy standardowo wszystko obśmiali.

Więc człowiek ten został zaproszony na forum TT , gdzie miał możliwość się wypowiedzieć, jego opowiadanie w części zostało zweryfikowane i się potwierdziło w terenie. Dotyczyło to okolicy Mauzoleum gdzie został znaleziony ten tunelik do którego wejście prowadziło przez studzienkę :

Czyli wynikało z tego iż nie był mitomanem. To właśnie opowiadanie jest obecnie inspiracją do poszukiwania 20 stalowych drzwi o których mówi Tomek J. na tym spotkaniu. Sprawa jest o tyle trudna, że człowiek ten wyjechał z Polski jako mały chłopak i nie mógł znaleźć odpowiednich słów do opisu którędy się dostał pod zamek. 
Ja osobiście optowałem za tym, że miejsce z którego się dostał na między-poziom znajdowało się w nie istniejącej dziś kotłowni i przedostał się tam z tego miejsca :
Było to wejście znajdujące się pod schodami byłej kotłowni.

W mailach niektórzy pisali, że to co było powiedziane przez Tomka w Książu to częściowo fantazje. Otóż nie są to fantazje ponieważ poziom arkad został podniesiony, a droga przy nich idzie na wyższym poziomie niż był kiedyś, po za tym to co powiedział odnośnie ich obudowy to prawda , zdjęcie poniżej :
Myślę że to jest w miarę wyczerpująca odpowiedź.

Odnośnie Tobruka czyli bunkra obronnego przy Mauzoleum, to proszę nie mówić że takowego nie było ponieważ był : ) :
 Pozostałości wysadzonego bunkra.

Co do pomieszczeń znajdujących się pod Tarasem Kasztanowym to też muszą być, gdyż  są pokazane na starych rycinach ich wloty. Mało tego przy jednej z baszt stał budynek którego dziś nie ma :


 W miejscu tym zostały postawione betonowe plomby i zostało  to miejsce obsypane rumoszem :



Myślę że udało mi się rozwiać wątpliwości pytających :)

Dodam jeszcze od siebie, że jest dokument mówiący o tym iż grupa więźniów rosyjskich z jednego komanda o nazwie którego dziś nie podam, a należącego do Książa w marcu 1944r. betonowała szyb. Pytanie brzmi jaki szyb został wtedy obetonowany ? 

Linki do poprzednich tematów z Książem zgodnie z sugestią Pawła, mogłem coś pominąć, więc trzeba by przelecieć temat po temacie :
1.
http://riese-inne.blogspot.com/2012/09/ksiaz.html 
 2.
http://riese-inne.blogspot.com/2012/09/ksiaz-cd.html 
3. 
http://riese-inne.blogspot.com/2012/09/ksiaz-cd1.html http://riese-
 4.
http://riese-inne.blogspot.com/2012/09/ksiaz-cd2.html
5.
http://riese-inne.blogspot.com/2012/09/krete-sciezki-olbrzyma-cd.html 
 6.
 http://riese-inne.blogspot.com/2012/09/ksiaz-cd3.html
 7.
http://riese-inne.blogspot.com/2012/10/dyskretny-urok-ksiaza.html 
 8.
http://riese-inne.blogspot.com/2012/10/ksiaz-cd4.html
 9..
http://riese-inne.blogspot.com/2012/11/ksiaz-cd5.html
 10.
http://riese-inne.blogspot.com/2013/01/tajemnice-ksiaza-i-podziemia-riese.html 
11.
http://riese-inne.blogspot.com/2012/09/kiedy-powstawao-riese-cd4.html 





 


59 komentarzy:

  1. Dno "fontanny" wygląda na wyłożone płytami, chodź z drugiej strony może być to lany beton z dylatacją.
    Z zasady taka płyta powinna pracować jako jeden element (co gwarantowało by w miarę uczciwą szczelność) i powinna być wylana w całości.
    Niby logiczne.
    Jeśli by miało coś się pod ta pytą znajdować, to oparcie płyt o belkę wzdłużną i poprzeczne jest praktyczniejsze i łatwiejsze w wykonaniu.
    Skoro wygład "fontanny" zmienił się dość mocno po wojnie, to czy przypadkiem nasi bracia zza buga nie maczali w tym palców ?
    Jeszcze jakby tak zerwać ta górną warstwę z pomostu i poszukać jakiś śrub mocujących np. ramie żurawia.....
    Chyba piątkowe zmęczenie bierze górę, i podsuwa takie wynaturzone pomysły...
    Pozdrawiam.
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego co mój dziadek opowiadał z kotłowni mozna było dojść do zamku i miejsca gdzie był przed zamkiem szyb , który został zasypany po wojnie. Mało tego, wspominał iz od strony Pełcznicy w gorze Wilk niemcy mieli bunkry , które były połączone z zamkiem... A jeśli chodzi o ruskich to opowiadał jak po pijaku spusczali w przepasć zabytkowe karety, cieli na kawałki perskie dywany i niszczyli wszystko co sie dało... Podobno duzo czasu spędzili na starym zamku i okolicy od zamku w stronę zamku cisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istne kłębowisko legend wiruje w okół starego zamku.Jest tego tyle że trudno zająć jakieś obiektywne stanowisko wobec tego.Od rzekomej bitwy-potyczki z Wehrwolfem poprzez laboratoria pod nim po tajne schowki z bronią.Opinia o starym zamku p.Doroty Stępowskiej jest dość dobrze znana wi ęc nie będę jej przytaczał.Jednak owe malownicze ruiny leżą w takiej bliskości od zamku że wydaje się nie podobna by nie wykonano tam żadnych prac.

      Usuń
    2. Marcin niebieski, a dziadek Twój żyje ?

      Usuń
  3. Jeśli mowa o zamku Ksiaz, od razu nasuwa mnie sie mysl o znikającym pociągu, tunelu kolejowym i odpowiedzi na to czym zajmowali sie wiezniowie z podobozu GR w Świebodzicach na miejscu dzisiejszych ogródkow działkowych i stadionu piłkarskiego. Podobno pracowali przy czyms w lesie - podobno...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasuwa sie pytanie, to czemu tam nikt nie wiercil w kierunku fontanny? W ktorym miejscu jest "dworzec kolejowy"?
    Jezeli tunel do dworca mial isc od Palmiarni, to tylko droga glowna, obok stadniny, bo raczej nie ma innej mozliwosci?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspominasz Wojtku o tuneliku ze studzienką,rozumiem ze jest to rodzaj tunelu technicznego? Rzeczywiście miejsce które ilustrujesz pod byłą kotłownią to typowa powojenna zamurówka.Jaka jest Twoja wiedza we wspomnianej kwestii tzn.nikt nie usiłował tego rozkuć by przeniknąć do wewnątrz? Stawiam też pytanie o ten tobruk bo jaką rolę zakładam że obronną mógł spełnić jeden samotny tobruk w tej lokalizacji??

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka oto opinia p.M.F. pod rozwagę...http://youtu.be/9eC7tTTn0Kw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest to tunel techniczny do obsługi Mauzoleum, Miejsce pod kotłownią każdy ma głęboko w nosie, a są tam dwie zamurówki, oprócz tego jeszcze parę punktów wskazujących na inny ciąg komunikacyjny. Tobruków jak wykazał Tomek na konferencji w Książu było więcej ( link w poście). A jaką opinię sugerujesz wziąć pod uwagę, z filmu Pana F.??. Było tam parę opinii dotyczących paru miejsc.

      Usuń
  7. Wojtku pisząc kolejny temat, a jest on rozwinięciem wcześniejszych, czy mógłbyś podawać do nich linki. ""Książ cd 6, odpowiedź na maile."" Sądzę że warto by było przypomnieć sobie cd 1,2,3,4,5.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra uwaga Paweł, ponieważ w archiwum to i ja sam się gubię :(.
      W związku z tym uzupełniam post o linki przez Ciebie sugerowane

      Usuń
  8. Bunker "Tobruk" w wydaniu warszawskim: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c5/Tobruk_Westwall_Elmpt.jpg :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No nie Wojtek z tego filmu to nawet na pewno nie :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wojtku nie wiem czy mogę ale jak coś to skasujesz.
    Właśnie obejrzałem wykład z Panem Tomaszem Jurkiem, zamieszczę linka dla tych co jeszcze nie widzieli.
    http://www.sdgb.eu/

    "inwentaryzacja poziomu PANU i poziomu, który jest pod..." zapowiada sie niezle - min.(12:26)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz Jacek, ten link jest już dawno w poście powyżej, ale i niech tu też będzie :-).

      Usuń
    2. Czyli tutaj, http://riese-inne.blogspot.com/2013/09/spory-o-riese.html

      Usuń
  11. No to teraz mamy całą obfitość sznurków :-D cieszymy się.Już mam pogląd na temat Książa.Pomógł mi w tym między innymi p.Jacek Wilczur (no nie dosłownie ale jednak).Książ tylko jako kwatera reprezentacyjna z nie zbędną infrastrukturą,natomiast prawdziwe i praktyczne rozmieszczenie elementów kwatery w Riese.A samo Riese współdzielone że tak powiem.Krótko mówiąc Olbrzym równa się co najmniej dwa w jednym a może nawet trzy.Można oczywiście polemizować w tym względzie.To nie tak że mnie olśniło,po prostu wydaje się to logiczne i uzasadnione.Zawsze też mi umykało a to fakt że generaldirektor w Riese to ten sam człowiek który piastował tą funkcję i zbudował Wolfsschanze.A to też daje do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wojtek, moglbys odpowiedziec na moje glupiutkie pytanka powyzej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adler, na twoje pytania odpowiedź jest zawarta w wątku, dlatego nie odpowiadam.

      Usuń
  13. Buahaha,sorry ale tak mi się porobiło po info Wojtka dla Adlera powyżej.Tyle już było o czytaniu ze zrozumieniem. :-) Wojtek mam nadzieje że w wolnym i stosownym czasie odniesiesz się w świetle wiedzy jaką posiadasz w kwestii kommand I-1,I-2,I-3 czyli tych specjalnych.Literatura twierdzi bowiem że pracowały co najmniej do stycznia 1945 roku.Oczywiście każde przy innym obiekcie Riese.Wiem że już ogólnie o tym wspominałeś nie mniej może coś więcej o nich tych wysoko specjalistycznych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wysoko specjalistyczne to były rosyjskie komanda z Pałecznicy, a te pracowały w końcówce 1943r i na początku 1944r. Pracowały pod egidą niemieckich firm budowlanych mających siedziby w okręgu Wałbrzyskim.

      Usuń
    2. Z kolei te o których ja myślę i oznaczone jak wyżej to powtarzając za p.Jackiem Wilczurem kommanda specjalistów międzynarodowych o statusie specjalnym,czyli zero bicia,szykan,dobre papu,ogrzewane baraki.Mieli być to ludzie wyłącznie z tytułami naukowymi.Geolodzy,radiolodzy,inżynierowie ze specjalizacją w metalurgii,profesorowie itp.W Sierpnicy miało się znajdować jedno,drugie w Walimiu a trzecie w Jugowicach.Tyle relacja.Nie idzie tu o kommando czy czy kommanda Skandynawów bo jak zaznaczyłem skład tych o które pytam był międzynarodowy.Być może myślisz o górnikach z Donbasu bo są nie potwierdzone takie relacje dotyczące tych górników.

      Usuń
  14. Wotus, nie badz wredny...
    Naznacz w ktorym miejscu jest ten dworzec kolejowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, każdy wyciąga własne wnioski :).

      Usuń
    2. A coś o dworcu kolejowym "podziemnym" w Kolcach słyszałeś, wiesz ? Dowiedziałem się o tym z książki "W cieniu Wielkiej Sowy", jako plotka, ale, jak w każdej plotce...

      Usuń
  15. Hehehe.. no nie badz taki. Tego akurat nie wiem. Reszte odpowiedzi znam, ino chcialem troszke Cie podebrac.
    Wnioski moga byc tez bledne i obledne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam!
    W temacie Książa przewija się istnienie tunelu kolejowego z Lubiechowa pod parking przed budynkiem bramnym. O ile technicznie sam tunel można wykonać (jak sugeruje TW Kolejofil), to zastanawia sens takiej pracy. Jeśli miałby w nim "parkować" pociąg, to jak wyglądałaby kwestia wentylacji? Lokomotywa parowa potrzebuje ogromne ilości tlenu i, oprócz pary, generuje bardzo duże ilości toksycznych gazów, a pamiętajmy, że pociągi AH i innych oficjeli były wyposażone w dwie potężne lokomotywy ekspresowe. Przypadki śmierci obsługi pociągu z powodu zatrucia tlenkiem węgla w relatywnie krótkich tunelach kolejowych (dwustronnie otwartych) są znane nawet z terenu Sudetów. Lokomotywa elektryczna odpada z oczywistych względów. Natomiast istnienie bocznicy przy palmiarni jest faktem i oprócz funkcji towarowej dobrze współgra z planowaną budową garaży na większą ilość samochodów (również ciężarówek, jak Wojtek napisał w jednym z postów), tj. pociąg zatrzymuje się na bocznicy, oficjele i obsługa ze sprzętem wsiadają do aut i po kilku minutach przyjemnej jazdy górą są na miejscu.
    Jednostronny tunel kolejowy przy długości 2 km musiałby mieć co najmniej dwa duże kanały wentylacyjne (na końcu i w środku), vide dwustronny tunel po Wołowcem (1601 m długości), wentylowane mechanicznie odseparowaną instalacją. Nie wiem czy gdziekolwiek zbudowano podziemny dworzec, gdzie stawałyby lokomotywy parowe. :-)
    Wykop przy palmiarni (o którym się słyszy) mógł służyć przedłużeniu bocznicy kolejowej - lokomotywy musiały manewrować przy zmianie kierunku jazdy.
    IMO, tunel do Książa to efekt zmieszanej z bimbrem nadwyobraźni wiejskiego ludu napływowego. ;-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale byly filmy odkrycia tzw. dworca kolejowego pod Ksiazem, mnie interesuje jego umiejscowienie na jakiejs mapie.

      Usuń
    2. Adler, masz wszystko w poście i w komentarzach, to ołówek w rączkę i sobie nanieś :-).

      Co do komentarza Yogi.B., jest to spójna koncepcja zakładająca brak celowości takiego rozwiązania. Choć uważam, że nie tyle z Palmiarni linia szerokotorowa pod Książ, co linia kolejki wąskotorowej. Spotkałem się z opisem byłego technika pracującego pod ziemią przy urządzeniach celowniczych w podczerwieni do czołgów, że takie połączenia na MRU istniały i funkcjonowały, realizowane były przez lokomotywki akumulatorowe, które miały dość spory zasięg jazdy. Nie dotyczy to oczywiście znanej części MRU.
      Czyli mógł być planowany na jednym torze pod Wołowcem parking dla pociągu A.H. a podziemne połączenie kolejki wąskotorowej z Książa na Palmiarnię podczas budowy służyć mogło doraźnie wywozowi urobku i dostarczaniu materiałów bud., a po zakończeniu połączenie to mogło służyć jako wyjście ucieczkowe do pobliskich planowanych garaży przy Palmiarni, następnie wyjazd samochodem drogą w dowolnym kierunku.
      Gdyż chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zafunduje wyjścia ucieczkowego naczelnemu wodzowi przy bombardowanym obiekcie prosto pod bomby na stok. A tak niestety są usytuowane wejścia do domniemanego "schronu" znajdującego się pod zamkiem. Wtedy też napowietrzenie takiego chodnika mogło być realizowane przez parę odwiertów z fi 30cm rurą, niewidocznych dziś w terenie.

      Usuń
    3. Nie wiem dlaczego AH miałby wychodzić na stok podczas bombardowania. ;) IMO, teoria jakiegokolwiek tunelu do palmiarni woni powojennym bimbrem, a jakikolwiek inny (ludzki, samochodowy) tunel ucieczkowy z Książa można zrobić w lepsze ewakuacyjnie lokalizacje, np. dolina Pełcznicy, gdzie przed 45r. istniała bardzo porządna sieć dróg, brodów i mostów. Nie widzę możliwości, żeby cały sztab z lektyką i jej obstawą szedł 2 km do pociągu. ;) Poza tym istnienie tak długiego tunelu wymuszałoby istnienie wyjść awaryjnych - i tutaj byłoby możliwe wykonanie ich tak, żeby w ogóle nie rzucały się w oczy (np. kaplica grobowa). Co do garaży, to jestem zdania, że obecność samochodów w tamtym miejscu miała za cel przyjmowanie i transport gości z faktycznie istniejącego dworca _końcowego_ w Lubiechowie.
      BTW, ze względu na ukształtowanie terenu i jego wpływ na przebieg, potwierdzenia teorii istnienia tunelu w kierunku palmiarni można dokonać bardzo prosto: 3 przejścia georadarem po łąkach na linii zamek-palmiarnia, bo tunel będzie tam nie głębiej niż 15-20 pod ziemią. Inaczej tunel nie mógł być poprowadzony, jeśli miałby się kończyć przy budynku bramnym. Ktoś już to robił i ktoś już to wie.:)
      Adler, masz wspomniane filmy o kolejowym życiu Książa?

      Usuń
    4. Co do tych badań georadarem na głębokości 15-20m w terenie górzystym, to można te badania włożyć pomiędzy te same bajki co "waniają powojennym bimbrem" :-).

      Usuń
    5. Wracajac do tzw. "dworca kolejowego Ksiaz", widzialem film jednego pana, starszego, odkrywcy, a tam byla raczej niedokonczona "klatka schodowa" jak dobrze pamietam, a nie bylo tam klasycznych peronow.
      Byc moze, mogla tam isc kolejka akumulatorowa, z zaopatrzeniem do zamku?
      Nie pamietam gdzie byl ten filmik umieszczony. Nie kolekcjonuje takich informacji..

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie wiem dlaczego AH miałby wychodzić na stok podczas bombardowania. ;) "

      Też nie wiem dlaczego miałby tam wychodzić podczas lub po ewentualnym bombardowaniu. I też nie rozumiem po co Adolfowi w Orlim Gnieździe był taki tunel ucieczkowy wyprowadzony z dala od schronu wprost na drogę. Ale może Ty to rozumiesz Yogi.B ? :).
      .............
      " Nie widzę możliwości, żeby cały sztab z lektyką i jej obstawą szedł 2 km do pociągu. ;)"

      Ja też nie widzę takiej możliwości :), ale dziwię się dlaczego np. z Gdańska do Wrzeszcza chodziła po wojnie kolejka wąskotorowa, która przewoziła ludzi ? Yogi.B. jak myślisz dlaczego jeździli ludzie kolejką pod Gdańskiem a nie chodzili na piechotę ? ;-).

      Usuń
    2. Tunel ucieczkowy to on miał ale nie jeździł w nim pociągiem.:)
      Za to gdańska kolejka jeździła na powierzchni, a jak wiadomo, morskie powietrze jest bardzo zdrowe. :)

      Usuń
    3. Nie jeździł bo mu go tam nie zamontowali :), a co do powietrza to słuszna koncepcja, dużo jodu :-).

      Usuń
  18. Sam TW kolejofil na którego się powołujesz Yogi Babu twierdzi nie bez racji że taki tunel mógłby powstać jedynie warunkowo a różnica poziomów też była istotnym problem technicznym,czy Niemcy sobie z nim poradzili to pytanie nadal otwarte.

    OdpowiedzUsuń
  19. A może tunel jest znacznie dłuższy (lub był w planach). Mnie też się wydaje że bez sensu byłby wylot tunelu tak blisko samego zamku...
    Może trasa miała zaczynać się np. w Wałbrzychu, czy gdzieś indziej.
    Działało by jak metro podziemne i można wtedy budować głębiej...?
    W razie bombardowania łatwiej uciec. Dodatkowo Wałbrzych został dobrze "przekopany" przez górnictwo...

    OdpowiedzUsuń
  20. Tym bardziej że są powody by przypuszczać że jednak pod mauzoleum w Wałbrzychu coś się jednak znajduje mówił o tym Tomasz Jurek w Książu,także o czymś w rodzaju dworca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ktoredy dostac sie do tego dworca pod Mauzoleum? Moze rura gazowa?
      Duzo tu opowiesci bimbrowych, spozywanych w zniszczonej Mauzie przez roznej masci towarzystwo.

      Usuń
    2. Tak myślisz?, a byłeś na dole i sprawdzałeś grubość ściany od strony środkowej części mauzy ?. Za dużo gadek o bimbrze a za mało konkretów.

      Usuń
    3. Gdyby wykonano plan _naziemnej_ sieci kolejowej w Wałbrzychu, której "schemat" w postaci kilku kresek można znaleźć tu i ówdzie, to o takim rozwiązaniu byłoby głośno nie tylko w Rzeszy. Jak myślicie, po co zdecydowano się na dwa ponad 1,5 km tunele na linii do Kłodzka? Dlaczego linia kolejowa z Wrocławia przechodzi na lewą stronę doliny Pełcznicy tak wcześnie? Mam wrażenie, że dyskutuje się tutaj o rzeczach, których nie widziano nawet współcześnie na oczy, nawet na mapie.
      Wersję o wariancie podziemnym ww. schematu można sprzedać czarodziejowi z Głuszycy - bierze wszystko, jak leci.;)

      Usuń
    4. Wojtek. Jak mi to udowodnisz, to uwierze.
      Przede wszystkim mity, to mity i nic wiecej. Wyssane z palca historie, ktore sa nadmuchiwane przez dziwnych degustatorow tanich win, powstale z ich dziecinstwa.
      I niby po co pod Mauzą dworzec kolejowy? Owszem, jakies łaznie, toalety dla aktorow III Rzeszy i ich gosci przy okolicznym amfiteatrze i pieknym pomniku cierpienia narodu niemieckiego - mozliwe.
      Zdaje mnie sie, ze zbocze Niedzwiadkow ma rozna strukture geologiczna, ktora uniemozliwia, lub utrudnia tworzenie w niej plytkich sztolni kopalnianych i innych tuneli.
      Ale ja sie nie znam, tudziez jestem wielkim niedowiarkiem.

      .

      Usuń
    5. Yogi, linia przechodząca na lewą stronę Pełcznicy przeszła wcześnie, gdyż była planowana we wcześniejszych latach jeszcze inna linia która jest zaznaczona na innych dokumentach, która była w planach lecz nie została wykonana.

      Adler, ty sobie jedź na mauzę, wejdź do piwnic wsadź patyka w w odwiert a potem dyskutuj o wyssaniu czegoś z palca, i o degustatorach tanich win :). Ja tu nie mam zamiaru nic Ci udowadniać. Jedynie Ci powiem, że obśmiewanie pewnych spraw na zasadzie , nawąchał się lub napił na mnie nie działa :-). Przecież mnie znasz i to wiesz. Co do zdawania się, to tylko tak rzeczywiście Ci się zdaje przyjacielu, gdyż były i są tam sztolnie górnicze. To że jesteś niedowiarkiem to wiem :-).

      Usuń
    6. Znam Cie, ale, ale te sztolnie gornicze musza byc znacznie glebiej, moze ze 150-200m ponizej Mauzy?
      I mozesz tez zapodac watek Mauzoleum, jako jedno z ciekawszych miejsc.

      Usuń
    7. Polecam poszukać materiałów dot. Graf Hochberg, a potem opowiadać o bimbrze na mauzie :-).

      Usuń
    8. A może prościej będzie znaleźć w Google coś o akcji ratowniczej w pobliskim szybie do którego ktoś wpadł :-), jak nie znajdziesz to trudno, podobno czego nie ma w Google to nie istnieje :). he he.

      Usuń
    9. Obiecaj, ze pojedziemy kiedys razem. ;) Jak tam bylem, to ledwo wlazlem przez wejscie.
      I prosze daj post o Mauzie.
      Lubie Cie prowokowac do pisania, ale nie dajesz sie latwo...

      Usuń
  21. Wojtek - dajesz radę?
    Zostałeś wywołany do tablicy lub raczej sam podniosłeś rękę do odpowiedzi. Po co ci to było? A może inaczej - klasa zasypała nauczyciela pytaniami i przemyśleniami. Jak to im teraz wytłumaczysz? To nie to pokolenie co przytakiwało nauczycielowi. Oni są mądrzejsi od ciebie. Przynajmniej tak uważają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co :), właśnie o to chodzi, o samodzielne myślenie.

      Co Tomuś nie pamiętasz jak łaziliśmy i skubaliśmy się w brodę , a po co to, a po co tamto ?. Dzisiaj inni się skubią, i dobrze im tak :-).
      Ja ?, ja tam panie niewinny, nic tłumaczyć nie będę, poczekam na Ciebie :-).

      Usuń
  22. Nie ma to tamto. Sepy krążą wokół. A to B.W. skubnie, a to Ł.K. i kasa leci. Dzisiaj dowiedziałem się, że P.K. planuje wiertnicą razem z P.R. oraz z K.K. z SGP dobrać się do Komory Weissa od góry. Temat jest na topie. Ściągną wiertnicę, TVN, Polsat i to dopiero będzie akcja. A kto się napracował? Mają to w dupie.
    Dlatego pewne rzeczy nie ujrzą jeszcze światła dziennego. Wiemy ale nie powiemy. To jest rzeczywistość. Puki liczy się tylko kasa i szklane okienko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak dobrze Wam idzie jak do tej pory. A najbardziej mi się podobało na tym Twoim występie " ten tam, co siedzi z tyłu na sali", bezcenne :-).

      Sępy zawsze latały i latać będą, niestety nie uniknione.
      A Polsat widać kiesą potrząsnął bo widzieliśmy też B.W. na Włodyce, zresztą chyba wiesz bo D.G. też był z nimi.

      Usuń
  23. No i na tym przykładzie widać tą doskonałą "współpracę" ;). Dalej co niektóre "łosie" będą namawiać do "zwierania szeregów" i coś mamrotać o współdziałaniu "grup". W tym miejscu, Twoje Tomasz określenie "sępy" jest bardzo delikatnym, ja bym inaczej tych typków nazwał ale Wojciech musiałby potem to wykropkować ;).
    Jakoś Ci Tomasz ostatnio pisałem, że P.K i jego parówa P.R (już nie wspominając o B.W) będą chcieli przejąć Wam "zamkowe" tematy....."mocodawcy" nie pozostawiliby bez echa pewnych informacji, które to postanowiłeś (np.ostatnio) upublicznić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście miałbym też "pozor" na T.S ale to już Tomek Wasza sprawa.

      Usuń
    2. Tak, "pozor" to dobra rada, bo coś tam przewinęło się kiedyś w tle o Stasi z Wałbrzyskiego warzywniaka.
      Wiadomo było, że jak stuknie się w stół to odezwą się "nożyce". Im więcej oficjalnych działań tym aktywniejsze "nożyce".
      Teraz się kotłuje, na zamek zlatują się z zachodu i wschodu duchy przeszłości :).

      Teraz jak już wybiegłeś Tomuś na boisko i reflektory się zapaliły, to tak sobie myślę że masz do wyboru : zagrać na ławce rezerwowych w drużynie Bundesligi lub zostać podającym piłki " Benowi" w drużynie " czerwone koszulki".
      I obym się pomylił.

      Usuń
    3. Z managerów Bundesligi jeszcze się do mnie nikt nie zgłosił ;-) Tak więc jeszcze jestem w tej drużynie. Co do ławki rezerwowych? Nie sądzę aby wiedzieli jakie asy ma "zawodnik". A parę asów ma, których jeszcze nie pokazał.

      Usuń
    4. Bundesliga może się zgłosić, bo jest ostatnio bardzo aktywna w kaperowaniu :).

      Usuń