wtorek, 20 czerwca 2017

Rudiger cd.

W międzyczasie kiedy łaziłem po starych szlakach leśnych okazało się że Rudiger został dawno temu odkryty i zrobili to koledzy zza mojej miedzy :

http://hunter.polkowice.pl/wyprawy/niemiecka-radiostacja-rudiger/

Tu podjęliśmy próbę wyjaśnienia położenia w kontekście tunelu który jakoby był widziany po wojnie.
http://riese-inne.blogspot.com/2017/04/rudiger.html 















76 komentarzy:

  1. A ja zapytam w stylu WojtkaOKI: papier na to jakiś jest? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mniejsza była na wzgórzu w okolicy wsi Łaz - Droszków pod Zieloną Górą ale mało o niej wiadomo. Infrastruktura naziemna, fundamenty pod maszt i odciągi dają skalę wielkości. Do niedawna teren ogrodzony drutem kolczastym we władaniu chyba TPSA , do roku ok.2000 teren do końca niezinwentaryzowany pod względem obiektów podziemnych - całkowity zakaz wstępu, obecnie teren w rękach prywatnych gdzie rozbiera się na części auta wiadomego i niewiadomego pochodzenia. Brat robił dla nich projekt pod jakiś kabel to zdziwił się że był rok 2000, a oni bazują na jakichś urządzeniach sprzed wojny, jakich w większości nie było nawet w ewidencji.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja ciebie Andrzej zapytam co do tego Twojego komentarza:

    " Na tej drugiej stronie jest np takie cóś :
    "..niedaleko jego miejsca zamieszkania odcięto glowę kobiecie, która próbowała sprzedać gotyckie srebra. Była ona wdową po pewnym inżynierze budowlanym, który jakoby wykonywał skrytki dla hitlerowców w obudowie zapory wodnej. Niemcy rozstrzelali calą ekipę... Inżynier przeżył egzekucje (a to jakim cudem? p.m.) i na tym terenie pozostał.."

    Od razu przychodzi mi na myśl przypadek inż Dalmusa.
    Uciekać do niemiec nie może. Swoi zgłosili zaginięcie w czerwonym krzyżu (bo myśleli że skutecznie go unieszkodliwili). Wybiera pozostanie po stronie wroga.

    Ale to tak poza tematem."

    O jakim terenie była mowa w tej wzmiance o tym odcięciu głowy?. I co oznacza niedaleko jego miejsca zamieszkania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z artykułu wynika że okolice Książa.
      Pierwszą stronę tego artykułu wstawiłeś w post (ten z zagadką - "Nowy Detektyw").
      Tutaj masz drugą stronę:
      https://goo.gl/E33vuA
      Autor Ryszard Wójcik, podobno później wycofał się i powiedział, że zostało to wymyślone.
      Domyślam się kontekstu Twojego pytania :). Takie były wtedy moje przemyślenia ale ja z aktualną sprawą "bursztynowej komnaty" nie jestem w żaden sposób powiązany.

      Usuń
    2. I jeszcze krótkie wyjaśnienie. Na ten artykuł natrafiłem kiedyś tutaj: Rembrand w lochu. Jest tam skan pierwszej strony, druga jest tylko w transkrypcji. Kilka dni po naszej dyskusji natrafiłem na skan drugiej strony w linku który wcześniej podałem.

      Usuń
    3. Bardziej chciałem się w poboczne sprawy zagłębić.

      http://blogmedia24.pl/node/53158

      Usuń
    4. A może pomógł byś Wojtek OKI coś potrzebuję ? ;)

      Usuń
    5. SASAZ w jakim zakresie ?

      Usuń
  4. Ciekawe artykuły, odnośniki pod nimi również.
    Wniosek jest jeden - od skończenia 2 wojny władza bardzo chętnie wyciąga ręce po cenne zabytkowe przedmioty należące do obywateli, jak i będące częścią "dziedzictwa narodowego" będącego własnością narodu polskiego - czyli obywateli. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Dziwi mnie natomiast, że pozwolili spokojnie pisać o sobie artykuły dziennikarzówi R.Wójcikowi. Widać nie był jednak zbyt blisko i bezpośrenio im nie zagrażał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karol, jak widać z praktyki zbyt bliskie zbliżanie się w terenie do spraw "śmiertelnie poważnych" skutkuje" dostaniem młotkiem od nieznanego sprawcy lub przejechanie przez ciężarówkę ze żwirem.

      Usuń
  5. http://www.labiryntarium.pl/index.php/ciekawostki/515-polskigurlitt.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to niestety wygląda w praktyce, ktoś wchodzi na teren prywatny i zaczyna się taniec pingwina, polegający na rekwiracji a następnie udowodnieniu przestępstwa. Jak wiadomo powinno być odwrotnie najpierw udowadnia się winę a następnie rekwiruje.

      Równie dobrze można wejść do każdego kolekcjonera obrazów w Polsce czy numizmatyka lub kolekcjonera znaczków, zarekwirować mu zbiory w celu udowodnienia że jest przestępcą.

      Usuń
    2. Oczywiście masz rację.
      W sprawie tej jednak zasadniczą kwestią jest kim był z zawodu ten kolekcjoner. Nie sądzę, że kupił sobie to wszystko z pensji murarza. Mam od Marka Mareckiego takie ciekawe materiały, o pewnym człowieku ze Szczecina, czy Gdańska - musiał bym poszperać - co przed wojną prowadził firmę murarską i czasami wykonywał dla ówczesnego dla urzędu miasta prace w swoim zawodzie. Budował jakieś komórki, stawiał płoty, remontował pomieszczenia itd. Pod koniec wojny miał sporo zleceń z miasta ale i od osób prywatnych na budowę przydomowych schronów i bunkierków. Spośród wykonanych ponad stu tego typu obiektów po wojnie zlokalizowano tylko kilka. Nasz kolekcjoner tez był murarzem. Zapewne fachu będąc młodym nauczył się będąc czeladnikiem u kogoś kto podobną działalność prowadził, lub na innej budowie.. resztę można dopowiedzieć sobie samodzielnie i próbować odpowiedzieć sobie na pytanie skąd państwowe zbiory z sygnaturami w prywatnej kolekcji.
      Kiedyś od Jurka53 maiłem taki spis, co jaki bunkierek zawiera i były to ciekawe rzeczy, jednak największą zagadką jest lokalizacja tych obiektów. Punktu zaczepienia brak, a może i ja stał bym się kolekcjonerem hehe

      Usuń
    3. Fakt jest taki spis z zawartością każdego bunkierka :-)

      Usuń
  6. Wojtek wyslalem Ci meila z tekstem o Rüdiger.
    Wklej go sobie,bi ja bym po czesciach musial.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czesc J , ja bym Ciebie prosil tez o ten tekst , tylko w orginale , xmareckix@tlen.pl
      dzieki

      Usuń
  7. A ja Ci "J" mówiłem abyś zmienił ten nick :).

    Ale ok, wstawię w częściach te zachodnie zestawienie :

    " Generalnie treść dokumentu jest taka, że miały powstać w obszarze przedsiąwziecia Riese 4 oddzielne centrale telekomunikacyjne , z tego jedna dla AH o kryptonimie Rudiger została ukokowana w sztolniach pod zamkiem Furstenstein i była w dużym stopniu wykonana, druga... a ten teks z grubsza tłumaczony poniżej. Pochodzi z wysokiego szczebla (centralnego) i z czasów po wojnie."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cd.

      " W kontynuacji dyskusji na temat sieci telekomunikacji zapewniających tę technikę dla siedziby Kwatery Głównej w czasie II wojny światowej

      Rozwój sytuacji wojskowej spowodował uznanie przez niemieckie dowództwo Wehrmachtu w jesieni 1943 roku , że wobec postępu wojny - nowa stała siedziba jest konieczna dla zapewnienia bezpieczeństwa. Dowodzenie z Terytorium Prus Wschodnich-obiekty ( " Wilczy Szaniec " i " Mauerwald " ) z powodów terytorialnych przestały odpowiadać potrzebom kierownictwa wojsk . W efekcie tego powstał plan rozwinięcia czterech kwater głównych dla Hitlera i dowództwa Wehrmachtu a także dla trzech dowództw Wehrmachtu : Armii , Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej w obszarze Fürstenstein ( Książ) – Charlottenbrunn (Jedlina) – Świdnica na Śląsku o kryptonimie Riese (Olbrzym ) dla całości zamierzenia .

      Z technicznego punktu widzenia oczekiwane było duże zapotrzebowanie na telefon, faks i linie radiowe a ich wymagana jakościowe dla nowej siedziby były takie same jak dla dotąd zbudowanych analogicznych obiektów. Nowe obiekty dowódcze musiały być w terminie i bezpiecznie zostać włączone od sieci kablowej dalekosiężnej Niemieckiej Poczty . 20-go stycznia 1944 Ministerstwo poczty Reichu otrzymało zamówienie na wymagane linie z zawężeniem możliwości audytu linii . Zaplanowano cztery nowe centra łączności o kryptonimie " Rüdiger " dla Hitlera i OKW , " Irene " dla OKH , " Rozgwiazda " dla dowództwa Kriegmarine i sztabu operacji floty , a także " LV 1100 " dla dowódcy Sił Powietrznych i jego sztabu generalnego. Ostateczne lokalizacje planowanych central - z wyjątkiem " LV 1100 , który powinien był zostać zlokalizowany w Niedersalzbrunn i " Rüdiger " – który powinien być ulokowany w zamku Fürstenstein –nie są obecnie jeszcze z całą pewnością zidentyfikowane."

      Usuń
    2. cd.
      " Badanie powinno także odpowiedzieć na pytanie, czy zamówione linie nowych central na Śląsku zostaną włączone równolegle do dotychczasowych aktualnych central " Wilczy Szaniec " w Kętrzynie , " Anna " w Mauerwald ( GenStdH ) , " Bismarck " w Lanke koło Bernau ( SKL ) i " LV 800 " w Gołdapi ( GenstdLw ). W dniu 1 marca 1944 Komitet Planowania przy OKW odmówił kabla telekomunikacyjnego przedstawicielowi Wehrmachtu i przynależnemu DRP –za pomocą przedstawionych wyników badań . Aby połączyć nową centralę do istniejącej sieci kablowej wskazano trzy kable, prowadzące koło Freiburga do Legnicy , Katowic i Niesky, które miały swój wspólny punkt wyjścia w chwili obecnej w istniejącym biurze wzmacniakowym w Schweidnitz . Później jego miejsce powinien zająć podziemny wzmacniacz biuro Schweidnitz II ulokowany w bunkrze . Ponieważ prace budowlane przy kładzeniu kabla telekomunikacji rozpoczęto natychmiast - 31 marca 1944 już położono
      63 km kabla ze wszystkich 431 kilometrów kabla zaprojektowanych trzech kabli. Inne proponowane przez DRP kable - które znacząco poprawiałyby połączenia – wobec niedostatecznej podaży surowców , zwłaszcza miedzi zostały odrzucone .

      Przynajmniej na początku lata trzeba było przyjąć do wiadomości notatkę szefa wywiadu wojskowego , że prace budowlane w tunelach i na innych miejscach nad i podziemnych budów kwatery głównej i nie nadążają za postępem prac technicznych telekomunikacyjnych. Z tego powodu mogły nie zostać zainstalowane terminowo, jak planowano końcowe części systemu, tj. centrale informacyjne i inne końcowe techniczne systemy telekomunikacyjne . Podczas konsultacji w tej sprawie 19 maja 1944 stwierdzono, żeby " ... nie oczekiwać zakończeniu budowy przedsięwzięcia Schweidnitz 1.4.45 ze względu na niezbędne bogate zaplecze (noclegi….). Dlatego OKW uważa , aby umiarkowanie promować projekt telekomunikacyjny Berchtesgaden przy pewnym odroczeniu Schweidnitz. " (z dopiskiem w aktach że ta rada pochodzi od RPM )"

      Usuń
    3. cd.

      " Fundamentalna decyzja zapadła następnie w dniu 12 czerwca 1944 :RPM żadało aby OKW skończyło zaplanowany program telekomunikacyjny i przekazało do podłączenia w drugiej połowie 1944 roku. W jednym liście OKW z dnia 17 czerwca 1944 tak skomentowano te wymagania: " ....
      1 Rozbudowa obszaru Berchtesgaden ( Reichenhall - Salzburg ) .... To jest przystosowane głównie z powodu układania kabli głównej kwatery w obszarze Berchtesgaden .
      2 Rozbudowa Śląsk. Ze strony OKW jest jak dotąd przygotowane tylko do celów Kwatery Głównej tylko około 20 połączeń telekomunikacyjnych. Ponadto nie jest kwestionowane podjecie dalszych działań przy niskim postępie prac budowlanych w pracach naziemnych ( centra robocze maja być gotowe najwcześniej przed końcem 1945 roku ). " ( List OKW / KFA St / P Nr 277/44 g.Kdos . z 12.06.1944 - Archiwum MPF , akta 36/78 )"

      Usuń
    4. cd.
      " Z powyżej wymienionej sieci z 20 połączeń centrali łączności " Rüdiger " , która została zainstalowana w zamku Fürstenstein w sztolniach wydrążonych za pomocą materiałów wybuchowych w skale poniżej zamku Fürstenstein i która w dużej mierze może być ukończona . Ponieważ wszystkie inne centrale łączności albo nie istnieją , albo, jak także " Rüdiger " nie zostały jeszcze włączone do sieci kablowej , pozostały jako pojedyncze centra łączności - bez wykorzystania. Wyżej wymienione łącza były najwyraźniej wykorzystane w ramach ćwiczeń o kryptonimie " Wiadomości prasowe- nauka i test wysiłkowy I" przez żołnierzy pułku zarządzania informacją ( Fü.NaRgt . ) 601przez budowę linii kołowrotkowych. W ramach tego " ćwiczenia" byli żołnierze Fü.NaRgt . 601 używani na budowie wzmacniacza Biuro Schweidnitz II .
      Od wiosny 1944 r. coraz wyraźniej było widać problemy w budowie "Riese" i 30 marca 1944 r. pułkowi Fü.NaRgt . 601 zalecono „ w sprawie organizacji i przeprowadzenia dalszego środka”, przeprowadzenie ćwiczeń " Wiadomości prasowe- nauka i ćwiczenia badawcze II" obejmujących rozbudowę łaczy telekomunikacyjnych w obszarze " Serail " ( Bad Reichenhall – Berchtesgaden- Salzburg ) .

      Powyższa dyskusja nad maju i czerwcu miała ten skutek, że te prace telekomunikacyjne prowadzone były już tylko w ograniczonym zakresie . Do końca listopada 1944 r. -ostateczny stan zakończenia prac kablowych był na następującym poziomie: kabel do Legnicy ukończono w lipcu (FK 138 ) , prace budowlane na kablu do Katowic ( KoaxFk 82 ) zostały przerwane po osiągnięciu 301 kilometrów. Kabel r. do Niesky ( KoaxFk 81 ) nie wyszedł poza Freiburg .

      Najpóźniej do połowy stycznia 1945 r. rzeczywistość wstrzymała wszystkie pragnienia przywódców politycznych i wojskowych w odniesieniu do obiektu "Riese" położyła ostateczny kres budowy telekomunikacyjnej DRP. Przez to wszystkie prace żołnierzy Fü.NaRgt . 601 stały się nieaktualne i ostatecznie - według sprawozdania naocznych świadków zostali zatrudnieni około Wielkanocy już tylko do prac demontażowych "

      Usuń
    5. Ten tekst jest dostępny w kilku miejscach w sieci ale nigdzie na ma informacji o jego pochodzeniu.

      Uzupełnienie:
      Połączenie Sweidnitz I - Sweidnitz II stan na 31.01.1945
      FK82c dlugość: 25km, wg planu: 25km
      OFK II długość: 25km, wg planu: 25km
      OFK III długość: 38km, wg planu: 32km

      Usuń
  8. Marek-:) Witaj!
    Ten tekst dalem temu Panu o nicku "stary" mialem skan ,ale robilem porzadki i nie mam go juz-:(
    Ale Andrzej Post napisal ze oryginal hodzi gdzies po necie.
    Musisz sie z nim kontaktowac.
    Marek pozdrawiam Cie.
    A ze slyszenia od bylego zolnierza Wehrmachtu-:) faktycznie oni zbierali kable i urzadzenia wczesniej ulozone przez nich .
    Sa w tym tekscie podane nr akt . dotyczace tego pododdzialu lacznosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej dzięki za odpowiedź, ale to niemiecki tekst czy polski ? To ważne dla mnie
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Marek, Wiadomosci pochodza od starszych Panow-:) z LUDWIGSBURGA. -:),z tego co mówi "J" ,on pochodzi z niemieckojezycznego forumz przed lat.

      A tekst po niemiecku w oryginale dostał do tłumaczenia Kazimierz.

      Usuń
    3. To gdzie jest reszta pozostawionego kabla wie Wolfi :), został trafiony :-).

      Usuń
    4. Andrzeju witaj.
      Skan dalem Panu Kazimierzowi po Niemiecku.
      On nie mial problemu z tlumaczeniem.
      Zna jezyki.
      Ten skan to post z Niemieckiego forum ,i nie jest czescia ksiazki.a raczej skryptem.
      Nie pamietam co to za forum ? to juz sa lata.
      Pozdrawiam.Ale moze odszukam.
      Ciekawr zeczy tam opowiadali -:)

      Usuń
    5. Dzięki J vel Darek za wyjaśnienia :)

      Usuń
  9. Skanu nie widziałem tylko przepisany tekst po niemiecku (kliknij). Mi to wygląda na jakąś publikację "książkową". Jeżeli byłoby to coś więcej to sądząc po treści powinno być po angielsku.

    Jeżeli "bespult" tłumaczy się jako "przewinięty, nawinięty itp" to faktycznie zebrali wszystkie kable oprócz OFK III, którego "przewineli" 32km (tak jak długość wg. planu), 6km gdzieś zostało.

    OdpowiedzUsuń
  10. bespulte rolle

    Dokladnie Andrzeju "nawinieta rola"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc zawineli prawie wszystko oprócz 6 km. Ale istnieje też inna możliwość - ktoś się pomylił i OFK III miał długość 32 km a planowane był 38km a więc w takim przypadku zawineli kable w całości. Moim zdaniem obydwa warianty mają wspólny punkt - Kolce.

      Usuń
    2. Jeśli zostało 6 km kabla, to jeszcze nie tak dawno wyciągano go i w Rzeczce, a potem, dokładnie rok temu, na Jaworniku. "Pan na Włodarzu" wyciągał gazoszczelne drzwi i znaleziono wielo-parowy kabel i chyba go całego nie wyrwano.
      Zakopywany był zwykle płytko /skaliste podłoże/ więc gdyby się do tego jawornickiego kabla zbliżyć z wykrywaczem i wzdłuż niego powędrować, to może w ciekawe miejsce by zaprowadził. ;) Ktoś próbował ?

      Usuń
  11. Dokladnie.
    Niemcy to norod pszczedny i gospodarny.
    Nie pozostawia sie do dzisiaj w Niemczech materialow by sie zmarnowaly.
    Oczywiscie czesc mogla pozostac,wymagajaca glebszego kopania,czy tym podobne.
    Wiele z cennych kabli i urzadzen nie pozostalo dla TROFIEJNYCH BRYGAD-:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te 6 km mogło iść częściowo starymi chodnikami górniczymi (wychodząc na powierzchnię odwiertami), częściowo zakopane przy powierzchni. Zawijano w zimie a więc odkopywanie zamrożonej ziemi wymagałoby sporo wysiłku i czasu. Wloty chodników mogły być już zamaskowane /odstrzelone i nie dało się już odzyskać położonych tam odcinków kabli. A być może nie "opłacało" się sztukowanie i nawijanie stosunkowo krótkich odcinków. Mogło więc się uchować te 6 km. Zakładam że odzyskano te kable które dało się łatwo zdemontować (położone w tunelach, w istniejącej infrastrukturze kolejowej / komunikacyjnej).

      Usuń
  12. Wprawdzie link nie do tematu ale uważam, że jeżeli to prawda to tylko "Pospolite ruszenie" przychodzi mi na myśl..
    https://www.youtube.com/watch?v=7oQ579BFpRk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze Ci przychodzi, mają w d...ie nas, dzieci i to co jest, walczą jedynie między sobą o żłób.
      A reszta działań to działania pozorowane, kto ma w ręku aneks do chłopaków ze Wsi i go nie publikuje?.

      Kogo posadzili oprócz jakiś płotek przez 1,5 roku. ?

      Usuń
  13. I do tego taka sytuacja że pchają nas na siłę pod rozpędzony pociąg :

    https://www.youtube.com/watch?v=MLta670nZqM

    A jak wpadniemy już pod ten pociąg, który ma być maleńką na początek kolejką wąskotorową a za moment tak jak praktyka pokazała stanie się natychmiast olbrzymim składem szeroko torowym wypełnionym materiałami wybuchowymi to my nasze dzieci i wnuki będą żyli tak jak ten nasz rodak z Londynu :

    https://www.youtube.com/watch?v=ze_ES5YlfqM

    https://www.youtube.com/watch?v=3tR0Zttekt4

    OdpowiedzUsuń
  14. A nasz rodak przeszedł na ichnia wiarę, z ta różnicą że się przy tym przejściu nie pozamieniał miejscami z głowy na du...ę :

    https://www.youtube.com/watch?v=jAcW85n10SU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś w radyjach już od rana czarni z K.K. już sączą jacy powinniśmy być miłosierni i nadstawiać w imię miłosierdzia łeb pod topór. Mamy otwierać korytarze.

      Znów snują opowieści o sierotach i biednych kobietach i zaczynają mącić w głowach grając na uczuciach. Im by się przydało aby ich spakować, wsadzić w pierwszy lepszy transport i desantować na szybko do Callas aby tam pasibrzuchy miłosiernie pomagały tym sierotkom.

      Tam te podobnie jak oni ubrane biedne kobiety szybko by wyleczyły pasterzy :

      https://www.youtube.com/watch?v=wdvDb3E5PyM

      Usuń
  15. Wracajac do Rüdiger-:)
    Czym byl i jaka idea byla celem tej centrali,czy ktos sie domysla,czemu ruski tak zamazali slady po niej.
    I czy slyszeliscie o 2ch naukowcach z Talina co rewolucje telekomunikacji utworzyli.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bynajmniej pierwsze słyszę. Może coś skrobniesz na ten temat?.

      Usuń
  16. Skype.
    To taki przekaz wiadomosci na odleglosc obrazem.
    Moze zaawansowana technologia komunikacji jaka miala byc wdrozona pod koniec 2 w sw miala byc, cos na podobienstwo Skype?
    A moze miala byc to wlasnie Skype...jaka trofiejne brygady dorwaly
    waly ,i nagle w Komunistycznej Estoni dwoje inzynierow ja wynalazlo?-:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wyjaśniam: Skype - to technologia oparta na sieci Internet. Skype wybił się w czasach gdy kamery internetowe zaczeły być dostępne, laptopy z wbudowanymi kamerkami stawały się standardem. Program był darmowy ( nie jedyny do tego typu zastosowań ale najłatwiejszy i idiotoodporny ) dawał w owym czasie poczucie bycia hi-tech. Dziś jest tak znany i INWIGILOWANY bo Microsoft go kupił ale Microsoft wydał ogromną sumę na Skype bo był znany - zapłacił za markę nie za sam produkt.

      Owi naukowcy mogli się wzorować/naśladować przekaz audio-video w czasie rzeczywistym. Taka technologia nawet po kablach koncentracyjnych czy dzielonych na pasma ( audio/video/ i chyba coś tam jeszcze bo są zawsze 3 kable może RGB + audio tego nei wiem) wymagała kamer i odbiorników - Ale nie wygrała by wojny wszak:
      Pierwsza transmisja telewizyjna, z Londynu do Nowego Jorku, odbyła się 27 stycznia 1928 roku. W dniu 3 lipca 1928 roku w Londynie odbyła się transmisja telewizyjna w kolorze

      natomiast wiedza technologiczna jaką wówczas posiadali jest nam nieznana. Może kombinowali już coś z siecią/sieciami i przesyłem danych cyfrowo a nie analogowo? To było by ciekawe i wpasowywało by się w teorię, że technologią oddawana ludziom jest zacofana tak, że to co mają jest dla nas kosmiczną technologią. Nie bez powodu elity głoszą, że ludzie potrzebują zewnętrznego wroga aby się zjednoczyć... :-)

      Usuń
    2. Co do technologii w tych rejonach to brałbym pod uwagę parę:

      1) Atomistykę
      2) Mikrofale
      3) Rakietówka

      Usuń
    3. "Dziś jest tak znany i INWIGILOWANY bo Microsoft go kupił ale Microsoft wydał ogromną sumę na Skype bo był znany - zapłacił za markę nie za sam produkt. "

      Jak widać Microsoft stara się kontrolować wszelki przepływ informacji. Temu służą wszelakie rejestracje, podawanie nr. telefonów, danych osobowych itp, itd.

      Usuń
    4. Big Brother to pikuś Microsoft i Google wiedzą więcej o nas samych niż my sami.. Google ponoć potrafi ( ba to już kilka lat temu było jak potrafiło już ) rozpoznać użytkownika po wyszukiwanych frazach/odwiedzanych stronach i zachowaniu... zapisują oni wszystko a Windows 10 to już istna przesada w podglądaniu.. polecam Windows 10 China Government Edition pozbawiony funkcji śledzących.. Rząd Chin się nie zgodził na normalną wersje systemu windows 10 jaka hula po całym świecie.. A to tylko dlatego,że mają konflikt z USiA

      Usuń
  17. Wczoraj gadałem z gościem co był dla żartu na międzynarodowym zlocie eksploratorów w Walimiu. Mówi mi - stary - ich opowieści z butów wyrywały, po minucie słuchania - leżałem pod ławką i z trudem powstrzymywałem się żeby nie popuścić w galoty ze śmiechu. Druh Boruch latał w swoim mundurku, kazek lansował się opowieściami z mchu i paproci, jakieś inne gwiazdy świeciły tak jasno, że mały był kosmos, bledła przy nich Gwiazda Polarna.... był też jakiś łepek podający się za wnuka Dalmusa. Wedle wnuka Pan Dalmus na łożu śmierci postanowił podyktować już jako umierający strażnik swoje tajemnice jakiejś osobie co spisała te dzienniki. No i mamy na FB Sazana co objawia nam rewelacje prosto z kompostownika na metan. Jak usłyszałem o tych dziennikach Dalmusa co kazał je dyktować na łożu śmierci to od razu przypomniał mi się inny esesowiec co na łożu śmierci wyznał gdzie jest złoty pociąg. W tej całej opowieści autorzy zapomnieli chyba dodać, że te łóżka to chyba stały w Tworkach, albo w Ciborzu i a lekarze psychiatrzy bezradnie rozkładali ręce. Pierwszy jednak był pan Dariusz Kwiecień ze swoimi dziennikami jakie dyktował mi na łożu śmierci Jarecki. Reszta to plagiat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż można dodać ? :-)

      Usuń
    2. Dodać mogę, że byłem przelotem na czterech takich imprezach.

      Raz przed wielu wielu laty kiedy przelotem wpadliśmy na Włodarz chyba i nieznany wtedy nikomu "kotlet ala Głuszyca" sprzedawał tam chińskie maczety z puszek po konserwach :-). Raz z TT w Jedlinie gdy znany pisarski "autorytet" zmył się kiedy zacząłem zadawać niewygodne pytania. Raz na Walimiu kiedy przebrani za łosi w kwiecistych gatkach słuchaliśmy takich opowieści o których mówisz :-).
      I jak ostatnio przed chyba dwoma laty razem pojechaliśmy na Książ.

      Gdyby nie to że zawsze gdzieś spotkaliśmy ciekawych młodszych lub starych znajomych co tam mieszkają i można się pośmiać to uważałbym dzień za stracony.

      Sorry były jeszcze nieoficjalne zjazdy na Osówce. Najdłuższe chyba ze wszystkich z nocnymi rozmowami prawie do rana i ten co zrobiło SGP :-). No i Sulistrowiczki :-).

      Usuń
  18. Miałem też trochę pytań na maila o "mutanty" w Górach Sowich. Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć że jednego widziałem :-), startował na Qładzie w pośpiechu spod sztolni na Osówce :-).

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten gosc co wynajal Wlodarz ,to jakis tez nadpibudzony emocjonalnie.
    Ja go sobie -SAFARI- nazywam , bo tak sie ubiera ze ,jakby mial strzelbe do garsci wziac,i na Lwa mial by polowac-:)
    Ten gosc zdemolowal wejscie do szt ,nr ,6 w dziale Jawornickim ,i twierdzi ze to ruskie drzwi!
    A jest taki glupi ze nie wie ,ze przed laty wkopywano sie z polany ,daleko nad drzwiami do tej sztolni ....-:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest głupi bo nie czytał Stojaka jak opisywał ten wkop. A czytać prekursorów trzeba i co robili, żeby nie powielać tego co było. Na zlocie międzynarodowym Safari chwalił się jakich to UBków nie znał osobiście, więc świadczy to dobitnie skąd tam się wziął. Znamjeszcze jednego kolegę w stylu Safari, ale ten biega w kapeluszu ;-) i czasami w Książu.

      Usuń
    2. Wszystko ok, jedynie proszę Cię "J" abyś nie używał epitetów w stosunku do w/w, kimkolwiek by nie był.

      Zaznaczam że staramy się na zachowanie kultury wypowiedzi niezależnie od naszych subiektywnych ocen.

      Usuń
  20. To co powyżej dotyczy wszystkich piszących. Wiadomo że nie jesteśmy "różowymi misiami" :-), ale tu zachowujmy się w miarę poprawnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie w temacie ale odpowiedni wątek był dość dawno. Czasami przychodzi coś do głowy zupełnie niespodziewanie :). Prezent dla Jusifa :).
    radiolatarnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Was zmartwić lecz był to zbiornik separatora :-).

      Usuń
    2. No dobrze,tylko dlaczego ten separator umieszczono na szczycie?

      Usuń
    3. Grawitacja jest odpowiedzią.

      Usuń
    4. :) ta sama co nie pozwala wodzie płynąć pod górę?

      Usuń
    5. Nauka radziecka zna takie przypadki :-), dlatego wieżę ciśnień przy stacji w Jedlinie postawiono na górze :-). Zapomniałem dodać "tajemniczy nieznany nowo odkryty bunkier" czy jakoś tak :-).

      Usuń
    6. Na zboczu tak, na szczycie to nie, bo brakuje jakieś 170m. Dlaczego tam postawiono wieże - widzę uzasadnienie, w przypadku okrąglaka już nie. Może mnie kiedyś oświeci :)

      Usuń
    7. A jakiż to tam szczyt pagórek jeno :).

      Usuń
    8. Ano pagórek. Jakby na jednym z następnych pagórków (okolica Srebrnego Lasu) znalazłby się jakiś zamaskowany (na budynek / stodołę) bunkierek, który mógłby pełnić rolę drugiej radiolatarni to miałbym mocniejszy argument w ręku :)

      Usuń
    9. Mógłbyś może taki argument mieć gdybyś bardziej się zainteresował organoleptycznie tą niższą drugą studzienką. Ale po prawdzie to w to wątpię.

      Usuń
    10. Jeszcze co do okolicy to co do wody i jej poprowadzenia to jak byś wybrał się na wycieczkę szczytem od tunelu na Sajdaku w stronę Rybnicy to zauważył byś bardzo ciekawe rzeczy :-).

      Usuń
    11. Zresztą co do rozwiania Twoich wątpliwości w następnym poście dam materiał porównawczy z okolicy oraz z Niemiec :-).

      Usuń
    12. Zapewne chodzi ci o tą studzienkę:
      studzienka
      Jest tam rura (idąca od przeciwnej strony niż jest okrąglak) i jakieś dziwne ustrojstwo. Mi to nie wygląda na zawór a raczej na "zwężkę", która zabezpiecza przed wyrwaniem lub osuwaniem się kabla pod własnym ciężarem. Jeżeli to jest to (nie jestem specem) to kabel szedłby od podnóża góry i wychodziłby do góry tej studzienki ,ewentualnie wchodził jakąś rurą (żadnej nie widać) z tej studzienki w kierunku okrąglaka. W obydwu wypadkach miałoby sens takie zabezpieczenie "przed wyrwaniem".
      Co do materiału porównawczego to chętnie się zapoznam :)

      Usuń
    13. Mówiąc szczerze, jak szukałem kiedyś pewnej fabryki AEG to natknąłem się na tak samo wykonaną studzienkę ukrytą pod brukiem. Pierwsze skojarzenie miałem takie że to telekomunikacja.

      a podobno pierwsza myśl jest właściwa, potem zacząłem to przymierzać do innej infrastruktury i mi wyszło że to woda. Ale co mnie dziwi, dziwi mnie to że w obydwóch przypadkach nie było klamer do zejścia.

      Usuń
    14. Była drabinka na górze widać 1 wspornik na dole widać 2. Fachowe określenie zabezpieczenia przed wyrwaniem to niwelator / dławik naprężeń.

      Usuń
    15. Ok, wrócimy do tego :).

      Usuń
    16. OK. Jeszcze mam ciekawe spostrzeżenie co do jednego z obiektów naziemnych Osówki ale to jak będzie odpowiedni post (coś tam zapowiadałeś).

      Usuń
    17. Hehehe... tak sobie pomyślałem oglądając ten filmik, że będzie "zajawka" :). Ale dzisiaj idę na "nocną" robotę, może jutro wstawię.

      Usuń
  22. Trochę odnośnie maskowań :-) :

    https://www.youtube.com/watch?v=Numva8I2UV0

    OdpowiedzUsuń
  23. "Skype.
    To taki przekaz wiadomosci na odleglosc obrazem.
    Moze zaawansowana technologia komunikacji jaka miala byc wdrozona pod koniec 2 w sw miala byc, cos na podobienstwo Skype?
    A moze miala byc to wlasnie Skype...jaka trofiejne brygady dorwaly
    ,i nagle w Komunistycznej Estoni dwoje inzynierow ja wynalazlo?-:)"

    Nie jest to niemożliwe w kwestii Rudigera, w końcu miała to byc centrala łączności. Jak już szli w kierunku prawie telefonii komórkowej to kto wie.

    OdpowiedzUsuń