środa, 5 grudnia 2012

Ahnenerbe

Temat jest arcyciekawy i dość poważny, wiele lat zbierałem wszelkie dostępne wieści zarówno na temat dziwnego zainteresowania okultyzmem , symboliki i różnych dziwnych spraw.
Doszedłem do pewnych, nie wiem czy właściwych wniosków związanych z tą organizacją.
Pierwszym jest ten iż w Wewelsburgu zastosowano pewien symbol zgodny z najnowszymi trendami fizyki :

Wewelsburg.
Wzór odwzorowania pola magnet.ziemi. podnoszący naładowanie elektryczne organizmu.

Jest trochę zachowanych książek i dokumentów pokazujących czym się interesowali, po za tym okazuje się że fizycy zgromadzeni w 1927r. na konferencji w Brukseli coś zamotali w temacie wpływu obserwatora na obserwowany obiekt a była to sprawka A.Einsteina. Tu się okazało, że teorię świadomości na obserwowane obiekty lansował Heinsenberg i Bohr.
Konferencja 1911r.
konferencja 1927r.

Potem zaczyna się wprowadzać ten "okultyzm" , czym on był ? Wydaje się, że był wiedzą jak świadomość ludzka wpływa na materię na poziomie kwantowym. Tu można by się nad pewnymi rzeczami zastanowić odnośnie wpływu obserwatora na zjawiska typowo fizyczne. Ale ja to przeskoczę ponieważ to może sobie każdy zgłębiać samodzielnie.

Przejdę do tych zainteresowań Ahnenerbe. Otóż jeździli po świecie i zbierali wszelkie dziwności z których my się śmiejemy , jakieś przedmioty niby magiczne, rysunki naskalne, które wyglądają jakby je dzieci z przedszkola rysowały

 Ahnenerbe.

Lecz okazuje się że w tych rysunkach jest zawarta pewna wiedza, wiedza dotycząca namacalnych zjawisk fizycznych.
 Zdjęcie dolne przedstawia kolumnową niestabilność plazmy.
Plazma z kilkoma torusami.

Wiemy że mieliśmy tutaj do czynienia z Ahnenerbe, jeśli był tu gdzieś w pobliżu dzwon  to mogli kombinować z plazmą, oraz z mikrofalami bo nie na darmo na Dolnym Śląsku było skupisko firm elektronicznych. Dlaczego w G.R placówka badawcza nazywała się "Stacja pogodowa" a pracowała nad elektroniką ?
A może doszli do etapu odwrócenia w czasie fali elektromagnetycznej ??.



20 komentarzy:

  1. Ahnenerbe zostało powołane jako zarejestrowane stowarzyszenie, jako prywatna organizacja non-profit. Finansowanie Ahnenerbe przede wszystkim w okresie początkowym opierało się na Ministerstwie Rolnictwa, ale ten związek zakończył się około 1936 roku, wówczas Himmler przejął całkowitą kontrolę nad Ahnenerbe. Ahnenerbe została włączona do SS w kwietniu 1940 r., znaczącą rolę odgrywał Wolfram Sievers, który związał się z Ahnenerbe od 1935 roku w randze SS-Obersturmführer, dochodząc do rangi SS-Standartenführer do końca wojny.
    Ahnenerbe była częścią większego planu Himmlera dla systematycznego tworzenia "germańskiej" kultury, która mogłyby zastąpić chrześcijaństwo w ​​Wielkich Niemczech, która stać się miała religią SS, która miała stanowić podstawę nowego porządku świata.
    Ahnenerbe miał pięćdziesiąt różnych dziedzin badań o nazwie "Instytut", które prowadziły ponad sto szeroko zakrojonych projektów badawczych. Niektóre z instytutów, w szczególności tych odpowiedzialnych za badania i tybetańskiej ekspedycje archeologiczne, były bardzo rozbudowane, pozostałe instytuty skupiały nie więcej niż kilkanaście osób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej haniebną częścią Ahnenerbe był Instytut Badań Naukowych dla celów wojskowych, który przeprowadzał eksperymenty "Tajne" i były finansowane przez Waffen-SS i Wehrmacht. Te "badawcze" eksperymenty prowadzone były na żywych ludziach, więźniach z Dachau i innych obozów koncentracyjnych. Ponad sto szkieletów zostały zebrane przez Profesora Augusta Hirta, któremu pomagali w jego pracy byli etnografowie z wypraw do Tybetu.

      Najbardziej znany wśród tych, którzy pracował w Instytucie Badań Naukowych do celów wojskowych był dr Zygmunt Rascher, oficer medyczny Luftwaffe, Hauptsturmführer SS, członek Ahnenerbe. Rascher był odpowiedzialny za eksperymenty Instytutu w Dachau, gdzie "badanych", poddawał zamrożeniu w kabinach ciśnieniowych i zbiorników z lodowatą wodą, ci którzy przeżyli eksperymenty, byli rozstrzeliwani. Rascher miał również czaszki "badanych" na żywca otwarte w celu zbadania funkcjonowania ich mózgu. W 1945 roku, Rascher został rozstrzelany przez SS.

      Usuń
    2. Jeden z instytutów Ahnenerbe badał Welteislehre -Teoria Ice World- Hansa Hörbigera, pod dowództwem dr Hansa Roberta Scultetusa. To naprawdę dziwna teoria oparta była na tezie madame Bławatsky.

      Usuń
    3. Ahnenerbe mocno pracowała nad nekromiconem.
      Oryginalną wersję Necronomiconu, znaną jako Kitab Al. Azif, napisał w Damaszku, w roku 730 n.e. Arab o imieniu Abd al-Azrad – badacz magii, astronom i poeta, filozof i naukowiec. Urodził się około 700 roku n.e. w Sannie, w Jemenie. Zanim stworzył swą wielką pracę, spędził wiele lat odwiedzając ruiny Babilonu, doły Memfis i wielką, północną pustynię Arabii. Zginął w roku 738 w Damaszku, pożarty w świetle dnia, przez niewidzialnego demona – tak przynajmniej podaje jego dwunastowieczny biograf, Ebn Khallikan.

      Usuń
    4. A ten cały 'Necronomicon' to nie jest czasem jakaś fikcja Lovecrafta? No tak słyszałem.

      Usuń
  2. onibusek, z tymi badaniami to bym sie tak zbytnio nie rozpędzał.
    Weź sobie tylko na logikę, A.T.W. przed Trybunałem zeznaje niejaki więzień Neff ( Prot.S.675n), i on to mówi jak z bunkra wyprowadzają dwóch rosyjskich więźniów , rozbierają, potem ich wsadzają do wody i oni tam stoją , i w końcu już tacy zamęczeni jeden do drugiego mówi żeby ich Niemiec zabił, a drugi że nie bo woli umrzeć niż faszystę o coś prosić. I teraz ewenement bo woda ma temp. od 2-do max 12 stopni C. A oni tam męczeni w tej wodzie po 60min rozmawiają a generalnie po 2,5 godzinie łapią się za ręce a po 5 godzinach tych męczarni umierają. Teraz zastanawiające jest kto przy tych doświadczeniach jako więzień uczestniczył oglądając to doświadczenie równo przez 5 godzin. A po drugie w takiej temp. po 10 min. jest zgon. Sąd nie chciał przyjąć argumentacji obrony. A więc ?? . Podał bym więcej przykładów pewnych niejasności nawet w przedstawianych sprawozdaniach samych Niemców. W sprawozdaniu jest napisane że przeprowadza się zbrodnicze eksperymenty "na ONYCH Tych o których mówić nie wolno" z dopiskiem że są to przestępcy recydywiści, hańbiący rasę. Coś tu nie pasuje prawda bo czy ONI mogli hańbić niemiecką rasę ?. Niezależnie od faktu samego występku, zaczynają jako ofiary występować "ONI". Tam z tego procesu jest sporo różnych dziwnych ciekawostek. Tak że nie lećmy w owczym pędzie drogą wskazaną przez ONYCH. Badajmy to na spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Otto Rahn był jednym z nielicznych członków SS pochodzenia żydowskiego. Jego matka nazywała się Klara Hamburger i była córką pary niemieckich Żydów - Szymona Hamburgera i Lei Kukier. Ów fakt mogący istotnie spowodować egzekucję Rahna był jednak znany jego przełożonym już od kilku lat, od chwili kiedy wstępował on do SS.

    W rok po domniemanej egzekucji Otto Rahna pojawia się w archiwach SS postać niejakiego Rudolfa Rahna, wykonującego także bezpośrednie polecenia zastępcy Himmlera, generała SS, Wolffa. W 1941 roku Rudolf pojawia się w Syrii w momencie, kiedy wywiad SS próbuje przygotować wraz z miejscowymi ugrupowaniami islamskimi rewoltę przeciwko Anglikom w Iraku. Rudolf Rahn, wyjątkowo dobrze orientujący się w zagadnieniach islamu, nawiązuje wówczas ścisłe kontakty z bractwami muzułmańskimi, między innymi z pozostałościami sufickiego bractwa Bekaszti. Jest to epoka, w której związani z bractwami muzułmańskimi imamowie włączali do swoich modlitw inwokację Niech będzie pochwalony Allach w niebie i Hitler Jego sługa na ziemi

    Otto Rahn, nazistowski specjalista od historii kataryzmu. Rahn także przeszedł przez krąg zewnętrzny loży Thule. Był członkiem teozoficznych towarzystw niemieckich i jednego z zakonów niemieckich różokrzyżowców. Wędrówkę po rozmaitych środowiskach ezoterycznych zakończył jako członek NSDAP i SS, współpracownik Ahnenerbe, instytutu badawczego pracującego pod patronatem Himmlera. Pod koniec lat dwudziestych Otto Rahn udał się na południe Francji, gdzie prowadził kilkuletnie badania archeologiczne i studia nad historią kataryzmu, których owocem są dwie książki: Krucjata przeciw Gradom i Dwór Lucyfera. Rahn był żarliwym obrońcą kultury katarskiej i w swoich książkach atakował Kościół katolicki za likwidację tego ogniska żywej wiary.

    Rudolf Rahn w czasie pobytu w Syrii kontaktuje się z członkami francuskich towarzystw ezoterycznych i paramasonicznych. W rozmowach ze swymi przyjaciółmi z tego okresu wspomina, że miał brata o imieniu Otto, który zmarł w wieku trzech lat. Nazwisko Otto Rahna pojawia się jeszcze raz w odnalezionych przez aliantów zapiskach skarbnika SS, który w roku 1944 odnotowuje wypłacenie niejakiemu Otto Rahnowi nieżyjącemu jakoby od 5 lat, niebagatelnej jak na owe czasy sumy 5 481 marek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hielscher był rzeczywistym szefem Ahnenerbe a nie Sievers, Sievers to tylko wykonawca i jego uczeń........prawdziwy szef Ahnenerbe odszedł spokojnie realizować dalej swoje cele.

      Usuń
  4. A oto co Hitler sądził o Himmlerze i jego Ahnenebre: "Dlaczego pokazujemy całemu światu,że nie mamy przeszłości?Jakby nie dość, że gdy Rzymianie wznosili olbrzymie budowle,nasi przodkowie mieszkali jeszcze w lepiankach,Himmler zaczyna teraz rozkopywać wsie złożone z tych lepianek i podnieca się każdą znalezioną skorupą i siekierką z krzemienia" .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd jest zaczerpnięty ten cytat ?

      Usuń
  5. Ja cytat znalazłem w książce-Plan rasy panów (s.65/66),która opisuje działania panów z Ahnenebre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę inaczej mówił jak był w Wilczym Szańcu :), ale to tak na marginesie. Polecam poszukać wypowiedzi jednego z fizyków niemieckich, który uciekł przed wojną do U.S.A., co on mówił, w jakim kierunku szły badania niemieckie, fizykiem tym był Willy Ley. Co potem zaowocowało w "Wiedzy o wyższych światach" Steinera. A potem wysłano prof Hedina do Azjii co tam znalazł. Proponuję też poczytać czym się zajmował nie zrozumiały do dzisiaj Heim.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Może więc polecisz jakąś lekturę dotyczącą Ahnenerbe ?

      Usuń
    4. Nie polecę, lecz polecę poczytać o Burkhardzie Heim,
      ponieważ jest to ściśle związane. jak na razie to wystawieni są na pierwszy ogień von Braun, i Heisenberg z atomowymi sprawami. Reszta pozostała w cieniu.

      Usuń
  6. Bardzo możliwe że niebawem wszyscy otwarcie śmiejący się z "pozaziemskiego" aspektu "Riese" i projektu "Chronos" ugryzą się w język. Dla mnie sprawa jest jasna. Jest aż za dużo przesłanek na to, że naziści pracowali nad tzw. wolną energią. Polecam przyjrzeć się pracom Schaubergera i dziwnemu zbiegowi okoliczności że niedługo po wojnie, niejaki Townsend- Brown kontynuuje badania za oceanem nad "latającymi bączkami" i to już pod patronatem koncernu "Lockheed". Niebawem z podobnymi projektami ujawnia się nasz rodak J.Pająk (magnokrafty).
    Nie jest do końca pewne którą z tych dróg szli naziści. Czy była to transmutacja pierwiastków czy może jakiś generator rtęciowy wysokich częstotliwości? Ale jest prawdopodobne że czerpano ze schematów energii torusa. Jeśli Niemcy opanowali jeszcze w 1945r. energię punktu zerowego, wówczas uzasadniona staje się "obowiązkowa cisza" wokół "Riese". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      Polecam ten blog który pisze Człowiek.
      http://medartzasada.blogspot.com/.

      Niejako przy okazji polecam również następny blog.
      http://magdachemini.blogspot.com/
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Polecam również, film zamieszczony na blogu, ponieważ sporo się kiedyś dowiedziałem na temat finansowania przyczyn II WŚ, i korzyści finansowych co jest zbieżne z głównym wątkiem tego filmu. Działy się tam dość niewiarygodne działania finansowe. Lecz ilość źródeł archiwalnych z jakich pochodziły potwierdza prawdziwość tych informacji.
      W tym filmie poruszono sprawę GMO..jestem więcej jak 100% przekonany że już mamy na głowie Monsanto, co źle się dla nas skończy gdyż mamy już tą ustawę podpisaną.
      http://www.youtube.com/watch?v=Tlb7b3-xzbw&feature=player_embedded

      Usuń
  7. Panie Wojtku na końcu posta napisałeś: "Dlaczego w G.R placówka badawcza nazywała się "Stacja pogodowa" a pracowała nad elektroniką ? A może doszli do etapu odwrócenia w czasie fali elektromagnetycznej ??."
    1. Co Autor miał na myśli pisząc "odwrócenia w czasie fali elektromagnetycznej". Czy myślisz o jakimś wehikule czasu ? Rozwiń proszę ten temat. Trochę to dla mnie duże science-fiction, ale i w "Riese" błahostka nie jest zagrzebana-ukryta, więc kto wie.
    2. Skoro wątek kwatery FHQ i prac nad wykorzystaniem energii atomowej wydają Ci się mało prawdopodobne w "Riese" (też tak uważam). Sensowniejszym widzisz kierunek szeroko rozumianej Elektroniki. Może warto zrobić na ten temat osobnego posta ? Jestem z wykształcenia elektronikiem może mógłbym coś w tym temacie pomóc. Zaintrygowały mnie hasłowo rzucone tematy wcześniej o stacjach radarowych, polach antenowych na Wlk. Sowie i w okolicy. Nic o tym nie wiedziałem i nie słyszałem wcześniej. Warto by to zebrać do kupy i zobaczyć jaki obraz nam się wyklaruje. Wyjątkowo również plotki i informacje zasłyszane.
    A może już to opisałeś dalej ? Konsekwentnie czytam Twojego bloga z obocznymi linkami. Dlatego idzie wolno, ale rozsmakowuję się w nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To odwrócenie w czasie fali dotyczy broni elektromagnetycznej, o ile teraz pamietam. Poszukaj może w necie jest ? Joseph P Farrell, on to dość dokładnie wyjaśnia. Na W.Sowie to radary, a pola pod Wałbrzychem.
      Na razie trafiłem na pewien schemat, ale to dotyczy firm elektro -akustycznych, lecz nie jest to rozpracowane do końca więc nie będe mielił ozorem nadaremno :).

      Usuń