niedziela, 4 października 2015

Solfernus z cewką 20 kHz

W piątek dostałem z PENelektronik cewkę 25cm 20 kHz. Trochę mnie wygląd cewki zaskoczył bo spodziewałem się że będzie to ta mniejsza snajperka :D.


Po lewej 16 kHz po prawej 20 kHz.

A ta niczym się nie różni optycznie od tej co mam. Dzisiaj ją założyłem i siupasem pojechałem najpierw na nadodrzańskie łąki ( nie znoszę łąk i krzaczorów  bo trzeba trawę rozrywać ).

Ale wypróbować na madowej glebie ją chciałem, bo mady teraz jak nie ma deszczu to jedna wypalona skorupa. Więc tak sobie wykombinowałem, że jak ta cewka na tych skorupach da rade to jak się na moje ulubione orne piachy przeniosę to tym bardziej będzie sobie radzić. No i doznałem prawdę mówiąc szoku, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. 

A więc zacznę od tego, że ta cewka jest bardzo bardzo precyzyjna, zasięgi ma bardzo dobre co testowałem na polu po kukurydzy nie przeoranym, za to ze sporą warstwą po kukurydzianych liści i badyli. A przede wszystkim przy tej częstotliwości ma świetną identyfikację, o żelazie można zapomnieć. O wiele lepsza identyfikacja jak na 16 kHz. 
Nie wnikam jak ją PENelektronik zrobił, ale twierdzę że bardzo dobrze zrobił :-). Co do cewek to ja maruda jestem straszny :-), a i trochę cewek Solfernusowych przeszło przez moje łapki.

Po kukurydzy ( z podłożem że szpadla nie szło wbić w tą skorupę ) po trzech godzinach i dwóch polach przeniosłem się na moment  na łąkę. 


Guzik wrośnięty w twardą glebę, pełna identyfikacja dźwiękowa i wskazanie na kolor na bargrafie, pomiar głębokości ze szpadlem :-)

Tu na łące szumiałem cewką po trawie ( gleba mieszana mada i piaski ) cewka spisała się znakomicie, zarówno na tamtej glebie jak i na łące. Żadnych fałszywych wzbudzeń przy ustawieniach nadajnika na High i cewki na x4. + wzmocnienie *. Oczywiście aby był komplet wlazłem też w kawałek lasu aby po krzaczorach ją lekko postukać i co ?, nie zrobiły na niej wrażenia.
Idealna praca i pełna precyzja przy namierzaniu.
Wyjście na żywioł :-).
Ciekawe gdzie się podziała cała Dekawka ? :-).
Teraz tylko zebrać ekipę i porównać  jak się spisze ta cewka w stosunku do innych sprzętów na naszych sprawdzonych polach :).


P.S.
 Dolnośląski Podróżnik kalendarz imprez :
http://dolnoslaskipodroznik.pl/kalendarz-imprez-pazdziernik-2015/

inne ciekawe znaleziska:
http://fakty.tvn24.pl/fakty-ekstra,52/swietokrzyskie-poszukiwacze-skarbow-odnalezli-podziemny-labirynt-wydrazony-przez-templariuszy,541762.html 

http://www.sakwa.org/index.php/8-relacje/143-ptkanowo-robi-sie-coraz-ciekawiej




62 komentarze:

  1. Ta biała ze zdjęcia - snajperka to jest cewka DD 17,5cm - 20 kHz, a Ty masz taką, jakiej nie ma w ofercie http://www.wykrywacze.com.pl/57,Cennik.html, czyli 25cm - 20kHz. Częstotliwość typowo na samorodki i zmineralizowane ziarnka piasku ;-).
    Chyba robiona specjalnie dla Ciebie jako wyrób jednostkowy i strojona w NASA , bo wszyscy wiedzą że cudujesz z tymi cewkami. Teraz jeszcze biały spray i będzie GIT.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, Karol ona mnie dzisiaj zadziwiła, samorodki samorodkami, ale mnie dzisiaj zdziwko hytło :-).

      Szkoda że nie ma już takich temperatur bo ciekawy jestem czy daje radę termicznie. Ale co się odwlecze to nie uciecze :-). Ciągnie skubana nie tylko samorodki :-). A co mnie zaskoczyło to świetna dyskryminacja przy tej częstotliwości. Nie spodziewałem się takiego polepszenia dyskryminacji. Przy wyciętym żelazie i foli, nie nabiera się na żadne alu druty, miedź i inne kolorki sygnalizuje pewnie. Nie wiem jak sreberka bo to pancerne pole nie miało żadnego. Ale szybko to sprawdzę, bo jeszcze na dyńke nie upadłem żeby zakopywać :-).

      Zakopię nie znajdę i co ?...czysta strata he he :-).

      Usuń
    2. ...a może ta super cewka wycięła folię razem ze srebrem i złotem ;-)
      Znałem takiego jednego co kilka lat chodził ze sprzętem i połowę dobrych sygnałów miał wycięte. Jak kiedyś testy porobił z zakopywaniem, to mało nie zszedł na zawał co omijał przez te lata utracone.

      Usuń
    3. Moze jak ozdrowieje, to potestuje Twoje stare cewki na starym wykrywaczu?
      Ciekawe jaki jest sens takiej operacji u mnie?
      Z drugiej trony, po co u mnie poprawiac cos co jest w miare dopracowane w takim fabrycznym wydaniu,

      Usuń
    4. Moje cewki do Twojego nie pasują niestety, ale pasuje do niego inna cewka. tylko wtyk w puszce trzeba przerobić.

      Usuń
    5. "Znałem takiego jednego co kilka lat chodził ze sprzętem i połowę dobrych sygnałów miał wycięte. Jak kiedyś testy porobił z zakopywaniem, to mało nie zszedł na zawał co omijał przez te lata utracone."

      Ale za to się nie nakopał :-), jak mówią coś za coś :-).

      Usuń
  2. "...a może ta super cewka wycięła folię razem ze srebrem i złotem ;-) "

    Jak mówi klasyk z cyrku arena "nie zaprzeczam i nie potwierdzam " :-).

    Pożyjemy zobaczymy, jak na razie na dzień dzisiejszy jest miodzio :-). A folię da się zczaić po głębokości sygnału, towarzysz R. od MXT tak też wyczaja :-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Towarzysz najszybciej wyczaja kiedy ktoś na niego patrzy. Łatwo to poznać, bo za chwilę już towarzysza nie widać, a ślady zawsze wiodą do lasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre :-), to fakt :-), a jak jamnik obserwuje to już koniec świata :-) :D

      Usuń
  4. trzeba byloby porownac ten wykrywacz z innym, na jakims przykladzie

    to, ze miales "branie", to bardziej wynik pola niz lepszych parametrow ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanów się co piszesz, najpierw czytać potem myśleć co kto pisze a potem coś pisać.

      Pole było do bani , gleba do bani, łąka do bani. Tak tam jest powyżej napisane. Pole wybrane na rympał z ciężką glebą. Znajdki żadne i brania żadnego nie było.

      Ja pisze o zasięgach i dyskryminacji oraz o stabilności cewki, a Ty o du....ie maryni i o jakimś "wyniku pola" oraz o "braniu". :-). Ogarnij się Sasha weź tabletki na gorączkę, i zdrowiej szybko jak chcesz w łykend jechać coś pokopać :-).

      Usuń
  5. "Pole do bani" :) - nie ma pol do bani, ktore"owocuja". ;-) Albo owocuja, albo nie. Znajdki to znajdki. Sa, albo ich nie ma.

    Faktem jest, ze warto porownywac sygnal z innymi wykrywaczami, wtedy mozna przyuczyc sie do wlasnego sprzetu, rozumiec co nam sprzecik przekazuje.

    Faktem jest, ze Twoj Solfernus byl nieco lepszy od Landstara na starej cewce.

    Teraz moze byc o kolejny krok lepszy, lecz nie da sie ulepszac sprzetu samą cewką, bo oprogramowanie takze powinno byc adekwatne do odczytu i analizy sygnalow cewki. Jest pewien kompromis miedzy efektywnoscia odczytu sygnalow w stosunku do czestotliwosci cewki. Pewne odczyty poprawiaja sie, a inne pogarszaja. Nie da sie ulepszac w nieskonczonosc.
    O tyle producent ma dobrze z Toba, ze potrafisz przetestowac sprzet, potrafisz wskazac co jest dobre, a co zle. Wyłapiesz to co zbedne, jego słabsze strony.

    Poza tym jade na znieczuleniu i jest juz w miare przyzwoicie na weekend. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Teraz moze byc o kolejny krok lepszy, lecz nie da sie ulepszac sprzetu samą cewką, bo oprogramowanie takze powinno byc adekwatne do odczytu i analizy sygnalow cewki."

      I to właśnie może być kluczem do sukcesu, ja nie jestem gościem od grzebania w wykrywaczach i ich elektronice. Łażę jak każdy inny i nie interesuje mnie za bardzo co jest w środku.

      Dla mnie wykrywka powinna byś lekka, dobrze i szybko się składać, być stabilna, nie prądożerna, mieć dobrą dyskryminację i złapać mi mały obiekt na głębokość 1,5 sztycha mojej łopaty aby potem go precyzyjnie zlokalizować ( bez pin pointa, lub kreta), abym nie musiał kopać wokół dołka 40 x 40 cm, i to tyle i aż tyle.

      I o tym piszę powyżej, o stabilności, braku fałszywych sygnałów przy kręceniu solfa na maxa, a to sprawdziłam na mokrej trawie przy strumieniu, na krzakach w lesie i na badylach kukurydzy.
      O tym napisałem a nie o " owocującym polu".

      Porównałem pracę wykrywacza bez zmian w oprogramowaniu do pracy z cewką 16 kHz. i to co zauważyłem opisałem.
      Na pewno przejdę z nią jeszcze wiele dni i wrócę do tematu, na razie opisałem pierwsze wrażenia. Chodziłem już na tych wykrywaczach z cewką 9,7 kHz, 13 kHz, 16 kHz mogę powiedzieć że nie jeden rok. I gdybym nie miał porównania to japy bym nie otwierał :-).
      A porównanie do innych wykrywek to tylko będzie porównanie zasięgowe i identyfikacyjne.
      Jak do tej pory nie zdarzyło się abym czegoś nie usłyszał co słyszą inne marki. Mówię tu o celach identyfikowalnych a nie " coś jest a nie wiadomo co więc kopię" , bo do tego można kupić wykrywacz bez identyfikacji i kopać wszystko jak leci.

      Sądzę że ilość trafień przy takim systemie "kopię wszystko co daje sygnał" może wzrośnie nawet o 60%. Ale ja już wygodny jestem i wolę szukać 1godź i raz kopnąć, niż szukać 20 min, a kopać 40 min. :-).
      Myślę ze każdy tak woli :-), dla tego jest chciejstwo, najgłębiej, najlepiej, nie kopać a jak już, to coś konkretnego znaleźć :-).

      Usuń
    2. "Faktem jest, ze warto porownywac sygnal z innymi wykrywaczami, wtedy mozna przyuczyc sie do wlasnego sprzetu, rozumiec co nam sprzecik przekazuje."

      Chyba nie sądzisz że będę po tylu latach się do czegoś "przyuczał" ? :-). tym bardziej do Solfernusa, i że napisałem to po to aby się ktoś przyuczał.
      To jest opinia o cewce 20 kHz pracującej na V2,5, a nie traktat o tym że własny sprzęt trzeba znać :-), bo to jest jasne jak Słońce w biały dzień.

      Usuń
  6. Jeszcze przykladowy filmik testowania wykrywacza, Landka z nowa cewka.

    https://www.youtube.com/watch?v=AYQGEhhEthk

    mimo takiego sprawdzania, to lepsze efekty daje praktyka w terenie, na roznego rodzaju metalach, w roznej glebie, z roznymi nalotami, ulozonymi pod roznymi kątami, itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to :D, to jest właśnie to o czym piszę powyżej, i o tej cewce Ci napomknąłem w komentarzu. z tym że Kosiarz coś jeszcze w elektronice przygrzebał :). Do tego później zmienił szytcę na węglówkę teleskopowo składaną i zrobił mniejszą puszkę elektroniki. Widziałem też jak tą większą cewką identyfikował małe cele i powiem że robił to po mistrzowsku za pomocą pin pointa w wykrywce. Ale jaki z tego wniosek?. Że zmiana cewki i jakieś pokręcenie śrubką może zmienić diametralnie parametry na +.

      Usuń
    2. A tu dla porównania masz cewkę Nel Tornado. na Land Starze.

      https://www.youtube.com/watch?v=moYdJh1jNjY

      Usuń
  7. A tu mieli dobry świąteczny dzień , świeże powietrze i fajne trafienia :-).

    https://www.youtube.com/watch?v=fwOClQXPy0E

    OdpowiedzUsuń
  8. A tu Sasha zaprzeczasz sam sobie :-) :

    " Teraz moze byc o kolejny krok lepszy, lecz nie da sie ulepszac sprzetu samą cewką, bo oprogramowanie takze powinno byc adekwatne do odczytu i analizy sygnalow cewki. "

    Jeśli tak piszesz to najpierw sobie oglądnij film który zapodałeś o BH land Starze, a potem wykop dołek i spróbuj to samo z okrągłym koncentrykiem 10 cali. :-), a potem załóż tak jak jest w filmie kosiarza 13 cali pająka Nel Tornado albo Detecha i znów porównaj. Ja coś na tych filmach widzę a Ty ?

    Przecież z Land Starem łaziłem rok, więc jak widzę te filmy to wnioski mogę wyciągnąć co do cewek. A 'kosiarz" żadnego oprogramowania w BH nie zmieniał. Zmienił cewki i jakąś śrubkę przestawił w lewo lub w prawo.

    Napisz do niego to ci sam powie.

    A na koniec sobie odpowiedz czy zmiana cewki ulepsza wykrywacz i czy potrzebna jest do tego zmiana oprogramowania.
    A jak chcesz uzyskać właściwą odpowiedź to załóż do kanarka 150 lub do swojego BH LS inną cewkę i się szybko dowiesz :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry w standardzie BH LS ma cewkę 8 cali koncentryk a nie 10 cali jak napisałem powyżej.

      Usuń
  9. Zes sie poirozpiswal. :)
    "Morzna? Morzna!" Sprowokowac do pisania.

    Zamiast inwestowac w takiego starego "kapća" Landstara w nowszy osprzet, lepiej zakupic Solfernusa, ktory jest dostepny w nowsze rozwiazania. Dostepny takze cenowo w stosunku do jego mozliwosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od tego co kto lubi, a inwestycja w cewkę nie jest żadnym kosmicznym wydatkiem. Ja wcześniej mówiłem panu "Z" aby wymienił w BH LS cewkę na DD, bo to jest Fisher pod nazwą BH.

      Ale on się uparł na tego swojego " nowoczesnego ciężkiego " pastowanego kabana U.S.A" robionego w Chinach. Bo ma GPS z którego nie korzysta, wyświetlacz z numeracją, latarkę i kosmiczny wygląd z Gwiezdnych Wojen :).

      A wczoraj " Z" do mnie zawitał i kombinuje czy by nie dokupić większej cewki do Troya zamiast tej snajperki. Okazało mu się w praniu iż nie dosyć że bark mu wysiadł, to stwierdził że "pastowany kaban" ma niestabilną cewkę i się rozjechała przy tych upałach i gada do siebie.

      Usuń
  10. Ale Sasha uważaj bo jak znajdziesz klamerkę z II WŚ to nie podnoś broń Boże, zostaw niech gnije nadal aż się rozpadnie, łuska z mauzera których u mnie są całe hałdy w okolicy festungu - nie dotykaj bo staniesz się przestępcą rabusiem dziedzictwa.

    A co najważniejsze, jak tą łuskę wykopiesz to zniszczysz Panu profesore doktore redahtore kontekst znaleziska, którego nigdy siedząc na czterech płaskich literach przy biurku i tak nie zobaczy do śmierci:-).

    Nieraz się zastanawiam, czy to czasem nie są Androidy ci professore doktore ? , niby coś po naszemu mówią ale z jakimś takim Stalinowskim akcentem :-) .
    I na dodatek wciąż powtarzają jakąś kłamliwą mantrę o jakiś pozwoleniach :

    " TVN24.pl: Co w takim razie znalazca może zatrzymać? Co musi zgłosić konserwatorowi, a co policji?

    Prof. Paweł Valde-Nowak: To precyzuje ustawa o ochronie dóbr kultury, która mówi o tym, jakie "zabytki" można zatrzymać. Na przykład monety z lat 50. nie muszą być nigdzie zgłaszane. Tutaj cezurą był koniec II wojny światowej.

    Starsze przedmioty można mieć w domu, ale konserwator musi wiedzieć, co to takiego i w jaki sposób zostało znalezione. Raport o odkryciu musi powstać. Konserwator może wyrazić zgodę na depozyt zabytku w rękach znalazcy, ale przede wszystkim musi być powiadomiony, że do takiego odkrycia w ogóle doszło."

    A to mnie rozśmieszyło do łez :-) :

    " Starsze przedmioty można mieć w domu, ale konserwator musi wiedzieć, co to takiego i w jaki sposób zostało znalezione."

    Coś mu się naszemu proffesore doktore mocno pozajączkowało :-). Idź ty chłopie do lasu i zaczerpnij trochę świeżego tlenu, bo masz jakieś zaćmienia umysłu Leninowsko-Marxsistowskie od tych salonów i łażenia po dywanikach, brak tlenu powoduje niedotlenienie mózgu :-).

    OdpowiedzUsuń
  11. A to mnie rozbawiło podwójnie :-) :

    " TVN24.pl: Za zatrzymanie dla siebie odkryć datowanych na okres przed końcem II wojny światowej grożą poważne konsekwencje, z więzieniem włącznie. "

    Uwaga na pruskie guziki :) i Wehrmachtu alu groszki :-), bo Was pozamykają :-) he he he .

    OdpowiedzUsuń
  12. "Prof. Paweł Valde-Nowak: .....To jest pytanie bardziej do konserwatora albo prokuratorów. ... Dobrze, kiedy prokurator podejmuje śledztwo i nie kończy się na raporcie policyjnym. Nierzadko bowiem mamy do czynienia z osobami świetnie wyposażonymi technicznie, mającymi swoje zabezpieczenia, tzw. ludzi na straży. Są szybcy, przemieszczają się, bywają bezwzględni."

    he he , jak armia szybkiego reagowania , świetnie zamaskowani , szybcy i co najważniejsze bezwzględni "......Nasi znajomi rolnicy uważajcie, od dzisiaj żadnych dla Was podarków.....jesteśmy szybcy, wściekli i bezwzględni ;D . Kto wejdzie nam w drogę ścinamy górną część ciała łopatą :-).

    Dżisusie co za brednie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemniaki jakiegoś forum się naczytali i chyba na YT czegoś naoglądali.
      Argument że są szybcy i przemieszczają się sugeruje, że mogą poruszać się samochodem ;-). No i granica to koniec II wojny światowej , a ja takie zabytkowe biedermaiery porąbałem bo nie chciał nawet za darmonikt , starego singera porwali złomiarze i jeszcze przedwojenny gąsior do wina oddałem sąsiadowi. Dziedzictwo narodowe poszło się j....ć. Trzeba było to pod muzeum wykiprować, ubogaciło by to ich wystawy jak paciate naszą kulturę.

      Usuń
    2. Jak byś pod muzeum wykiprował to byś dostał mandat za zaśmiecanie ulicy. Ale pierdoły w prasie i TV opowiadają, że aż przykro to czytać i słuchać. A teraz na fali "złotego pociągu" wypłynęły jakieś mumie i opowiadają jakieś swoje sny.

      Usuń
  13. Same nazwisko profewsiura rozbawia, a co dopiero jego rozumwanie w odczytywaniu prawa. Oni te prawo "lansuja", czyli tak odczytuja i chcieliby stosowac jak im sie to widzi. A jak nie przyznasz sie, to ci powyrywaja paznokcie?

    OdpowiedzUsuń
  14. Tu zaś pewna ciekawostka :

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019393,title,Zrabowany-podczas-II-wojny-Portret-mezczyzny-wrocil-do-Polski,wid,17896823,wiadomosc.html?ticaid=115b9b

    Okazuje się, że u nas funkcjonuje dziwne "prawo" , a więc jeśli my coś mamy od dziadka a nas najdzie ORMO to jesteśmy przestępcami i musimy udowadniać skąd to miał dziadek. Powyżej proffesore Van Obi powiedział że za drugowojenny plecak wyrok i więzienie.

    Pamiętacie może jak pisałem tutaj o tych dwóch murarzach co znaleźli podczas remontu złote świnki pod parapetem ?. Im to wszystko zabrano i dostali wyroki, ale od tamtych zza oceanu to ręce z daleka to bohaterowie.

    Mało tego okazuje się że :

    " Minister Omilanowska podkreśliła, że powrót obrazu do Polski zawdzięczamy "ludziom uczciwym i honorowym".

    - Tak naprawdę, gdyby nie dobra wola właściciela, to szanse na odzyskanie tego obrazu przez nas byłyby bardzo niewielkie.

    Wszystkie transakcje zawarte między 1945 rokiem a dzisiejszą datą były jak najbardziej legalne. Tu etyka decyduje o decyzjach - powiedziała Omilanowska."

    Czyli wynika z tego że jak USA Dżon podpierniczył nasz obraz, a potem sprzedał nawet w 2015r to jest to legalne, mógł sobie sprzedać. A jak murarz Polak Józek znalazł pod parapetem ruskie monety i je sprzedał w 1990r., to jest bandytą który okradł "dziedzictwo narodowe", konfiskata i do paki.

    Dziki kraj.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze nalezy ugryzc sie w jezyk i nic nie odpowiadac. A jesli ktos cos mowi (podejrzany) to z rozsadkiem, Po drugie, zawsze na poczatku jest "rozpytanie", a jaka odpowiedz na rozpytanie taka czynnosc funkcjonariusza. Zatem, jezeli nie jest to przesluchanie do protokolu, to nie musimy odpowiadac.

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawostka:
    troszke podkolorowana historia na potrzeby redaktorka

    http://www.nowiny24.pl/reportaze/art/8476258,tu-jest-ukryta-cudowna-bron-hitlera-na-podkarpaciu-wydobyto-szczatki-rakiety-v2,id,t.html

    a tu inna:
    https://www.youtube.com/watch?v=1rgUSm-EnTs

    OdpowiedzUsuń
  17. Ruszyli w Walimiu.Czyli pada hasło "sprawdzam!" http://www.tvn24.pl/wroclaw,44/riese-pierwsze-odwierty-szukaja-podziemnego-miasta,584734.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zobaczymy co z tego sprawdzenia wyjdzie. jak będzie wynik to producenci różdżek nie nadążą z produkcją :-)

      Usuń
    2. http://www.rmf24.pl/raporty/raport-zloty-pociag/najnowsze-fakty/news-walim-odwierty-nie-potwierdzily-istnienia-tuneli,nId,1902219#utm_medium=frame&utm_campaign=wyrzucenie_z_ramki&utm_source=www.wykop.pl

      Usuń
    3. Wieść gminna niesie że >kalt wasser< póki co...

      Usuń
  18. " mówi Adam Hausman, wójt Walimia. - Oprócz wskazanych miejsc chcemy dodatkowo sprawdzić jeszcze jedno. Chodzi o budynek, z którego piwnicy było wejście do sztolni."

    "Oprócz terenów, na których obecnie toczą się poszukiwania, sprawdzony ma zostać także budynek wraz z piwnicą, z której wchodziło się do sztolni."

    To ciekawe :).

    OdpowiedzUsuń
  19. A tu się gościu naraził, miał miecze , szable, i noże. Rozumiem że zabrali gazówkę bo jej posiadać nie wolno, rozumiem ze zabrali kuszę, bo jej posiadać nie wolno, rozumiem że zabrali dwa karabiny z II W.Ś. bo ich mieć nie wolno.

    Ale że nie wolno mieć bagnetów, nie wolno mieć szabel lub miecza z bazaru , lub wykrywacza ?. To jest już naruszenie prawa. Pewnie zabrali tez do analizy piec węglowy z domu i te słoiki z przetworami. No bo jak wymiatać to wszystko jak idzie .

    http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/miedzyrzecz/art/8971282,karabiny-bagnety-i-miecze-znalezione-na-strychu-zdjecia,id,t.html?cookie=1

    OdpowiedzUsuń
  20. A jezeliby stworzyc cewke 28.000 Hz, to co by sie dzialo z wykrywaczem?
    Bylby jeszcze glebszy, bardziej precyzyjny? Ciekawi mnie to czy producent moglby sprawdzic dzialanie Solfernusa przy takiej czestotliwosci cewki?
    Czy im wieksza czestotliwosc, tym urzadzenie wiecej (niewiele wiecej) pozera pradu?
    Gdzie jest granica miedzy czestotliwoscia cewki, a precyzyjnoscia urzadzenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy coś by się działo z wykrywaczem jak by była taka częstotliwość. Bo to jakaś hipoteza. Wiem jedno że ta z tą częstotliwością pracuje stabilniej i ma lepszą dyskryminację. To wiem.
      Nie wiem czy pożera prąd bo nie pożerało przy mnie, aku się nie rozładowało podświetlenie chodziło. To trzeba by sprawdzać z zegarkiem lub z miernikiem. Jak na razie na oko z prądem jest jak było czyli normalnie. ja nie chodzę na bateriach i się temu nie przyglądam. A aku mam na wymianę trzy komplety, których nigdy nie używam. Bo na cały dzień nie wyczerpię jednego kompletu nawet z podświetleniem.
      A jak wracam to znów ładuję ten sam enelopa.
      Jak na razie to chyba ta granica jest na 20 kHz, Troy też swój wykrywacz zrobił na 19,5 kHz jest czuły i stabilny.

      Usuń
    2. Im większa częstotliwość tym większe kłopoty, bo przy mega dużych częstotliwościach wykrywacz jest tak czuły, że reaguje na zmineralizowane ziarna gruntu. Przy szukaniu samorodków na pustyni może to być zaleta, ale w naszych zaśmieconych glebach raczej wada. Praw fizyki nie przeskoczymy, trzeba by stworzyć jakąś nową technologię, bo z obecnej jest wyciśnięte maximum. Kiedyś Wieczorek mi to tak tłumaczył - podczas mgły jak zapalisz mocniejsze reflektory to wcale nie znaczy, że zobaczysz więcej. Tak samo jest z gruntem.

      Usuń

    3. Ładnie opisałeś, ale ... Zawsze jest jakieś "ale".

      Zmineralizowane ziarna gruntu (jej cząstki) - to zdaje się kamienie(?). Jak wiadomo, niektóre kamienie z zawartością żelaza dają sygnał do wykrywacza jako "uciekający" metal kolorowy. "Zwykły" kamień ma inna strukturę i nie jest wykrywany. Metale także maja swoja strukturę-ziarnistość. Wydaje mi się, że barierę 20kHz częstotliwości cewki można przekroczyć o kolejne 10-15% dostosowując do tego elektronikę. Kiedyś takie badania robiło się na oscyloskopie, teraz komputery wyliczają prawdopodobne "osiągi" urządzeń.
      Może inny kształt cewki dalby lepszy „obraz” wykrywania lub inny rozmiar?
      Tylko co zastosować z kształtów, skoro są cewki okrągłe i owalne?

      Usuń
    4. Ja w te elektroniczne hocki klocki nie wnikałem nigdy, mnie zawsze interesowała stabilność i identyfikacja. A jak łaziłem ze statykiem to przede wszystkim identyfikacja i zasięg.

      Usuń
    5. Saszka, im większa cewka tym teoretycznie większy zasięg, a w praktyce większy obszar pod cewką do przeanalizowania przez oprogramowanie i większe opóźnienia. Coś za coś. Na dwa metry to sobie można wiader i kowadeł poszukać, przy monetach raczej ze sprzętu jest wyciśnięte maximum. Na metr puszek, a na 30cm monet. No i ja nie lubię kopac głebiej niż na 30cm, to głębsze sygnały mnie nie interesują, kopałeś kiedyś kilka dołków pod rzad, każdy po 50cm w twardej ziemii?

      Usuń
    6. Daj spokoj, ledwo kopie na dwa szpadelki (saperki). W beton-glebie nie kopie, szybko poce sie.

      W ogole jestem juz slabiak.

      W moich wykopkach to dobre byly sygaly na stare lopaty, ze 4 szt. widzialem, w tym przy mnie znany kolega odkryl jedna.

      Usuń
    7. No, a stare dęby były i fajny stary rów przez las :-), zrobiło sie na moment tak "depozytowo"......do momentu aż wytargałem z tego dołu starą łopatę :-), aby było śmieszniej Sasha miał sygnał jakieś 40 cm dalej no to poszła nadinterpretacja że ...schował depozyt i zakopał łopatę. I co ? ...no i była druga łopata :-) he he.

      Żadnych dziur na ponad pół metra, jeden kop na szpadel jak nie wychodzi nic na wierzch zakopujemy i dalej w trasę :-).

      Tym samym omijamy "skrzynki ze skarbami", z których 99,9 % okazuje się starymi łopatami lub lemieszami, albo zakopanymi motorowerami marki "Komar" :-) he he .

      Usuń
    8. Pamiętam jak parę lat temu Pan "Z" namierzył słabiutki szmerek Troyem za jednym z pałaców na łące na skraju lasu przy drodze.

      Chciał abym sprawdził statykiem, sygnał dostałem na kolor że o mało mi uszy nie odpadły.
      No to Pan "Z" kopie i kopie ....kopał z jakiś metr, po metrze stwierdził że to lufa od mg bo miała jakąś taka otulinę :-) dziurkowaną , kopał i szarpał to dziadostwo, a i bagno się zrobiło bo tam woda podskórna wyszła.

      I co ? ...umazał się jak prosiak i wytargał w końcu 1,5 metrowy niemiecki filtr od wody otulony jakąś siatką miedzianą :-). A na koniec nie chciał zostawić i uświnił mi jeszcze tym swoim "skarbem" bagażnik w aucie :-) ;-).

      Usuń
    9. Są takie wykrywacze, są nawet z jeszcze wyższymi częstotliwościami jak 28 kHz, szukają nimi drobinek złota.

      Usuń
  21. Nie wiem czy widziałeś wypowiedź R.Kunickiego.Pamiętam go z filmu o Riese.https://www.youtube.com/watch?v=oJXf0Awn76w

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałem, lecz była dla mnie niespójna, R.K wchodził do do tunelu lecz na pytanie czy stoi tam pociąg nie udzielił odpowiedzi.

      Usuń
    2. No,teraz to już czad na maxa!! :-D http://www.prw.pl/articles/view/45936/Nie-znalezli-podziemnego-miasta-bo-wiercili-metr-dalej

      Usuń
    3. "państwo" d....pa i kamieni kupa, jak mówią przy homarach wybrańcy narodu. To "państwo" istnieje tylko teoretycznie i tunele też istnieją teoretycznie, czyli ktoś chce nam powiedzieć że na trzech odwiertach każdy o szerokości minimum 4mb pomylono się trzy razy, za każdym razem o 1 metr ?

      Usuń
    4. Ja w sobotę widziałem tęczę, na jej końcu jak wiadomo może być garnek ze złotem, potwierdziła mi to różdżka z wikliny, a potem namierzyłem go Garrettem i był bym go wykopał, ale chyba kopałem metr obok. Poszukiwania zostaną powtórzone w ciągu 10 dni, a już na to konto zacząłem wydawać własne pieniądze, znaczy się kupiłem bilet do Walimia, żeby zobaczyć na własne oczy jak działa się z rozmachem za pieniądze podatników.

      Usuń
    5. A jak wieść gminna niesie odwiertów było 7.

      Usuń
  22. Standard, biorą hurtem co leci. Najważniejsze to mieć fotografie i dobrze spisać co biorą , z dokładnym opisem każdego przedmiotu. O fotografie jak widać zadbał ichni fotograf, dobra papuga powinna poradzić sobie z odzyskaniem własności. Mam jednak wrażenie, że właściciel może się nie odnaleźć, a sądząc po "nowoczesnym" wykrywaczu ktoś zapomniał o tej kolekcji co najmniej 10 lat temu jak wyjeżdżał z tej drugiej Japonii do Anglii za pracą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ten wykrywacz jakiś taki pradawny :-). Ale i takimi jak sądzę i dzisiaj ktoś się posługuje. W każdym razie dziwię się że nie zabrali i noży kuchennych, no bo mogły być z przed wojny, a co z przed wojny i nie zgłoszone konserwie to należy do "Państwa". A to "państwo" to "królik" spod "pędzącego królika" i jego cmentarni kumple.

      Usuń
    2. Jak szroty trzymał na strychu, to co ma zakopane na skraju lasu???, a noże widać, że większość kupiona na bazarach. Co do kuszy - kusze są nielegalne, a łuki legalne. No a jak odkręcimy łuczysko od kolby to mamy łuk i kolbę i takie już można mieć na legalu.

      Usuń
  23. witajcie :) chciałbym podpytac czy warto kupować większą cewke do solfernusa? chciałbym przeczesac teren w którym solf na dd25 ani proxima na koncentryku juz nic nie widzi a mam pewność że głębiej coś jeszcze będzie i zastanawiam się czy jest sens dokupić dd35 czy lepiej te kase przeznaczyć na dodatkowy hs3 lub sapera ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ci nie doradzę, bo wprawdzie miałem 35cm ale nie chodziłem z nią na żelastwo, a nie napisałeś co chcesz szukać. Malizny czy kanek.

      Usuń
  24. cos na duze elementy pojazdow i na spore luski od dziala , gleboko zapewne gleboko zalegajace, zastanawiam sir czy nie lepszy bedzie pi z37cewka tylko jaki?

    OdpowiedzUsuń