środa, 7 czerwca 2017

Betonowe archeo znów w natarciu cd.

Sprawy poszukiwaczy jak widzę posuwają się spokojnie do przodu, ministerialny beton "dobrej zmiany" i zakonserwowany beton archeo na razie idą ramię w ramię, a prawa noga idzie zgodnie z czerwoną lewą nogą :

Powojenna kontynuacja karania, zaostrzania ( za rok wymyślą, że 2 lata to za mało i będzie 15 lat ) .

ONI są niereformowalni, jedynie Pani z Kosą jest w stanie dokonać reformy i zmiany ICH światopoglądu,  bo beton ma to do siebie że jak jest dobrze czerwonym lepikiem zaimpregnowany to nic do niego nie przenika i nie dociera.

To co piszecie do nas na maile to prawda, widać to  prawie co do jednego we wszystkich komentarzach w internecie pod "nowinkami" o złapaniu , przeszukaniu, ukaraniu.

Średnie i młode pokolenie jest przeciw betonom. 
Młode pokolenia chcą zmian i te zmiany nieuchronnie nastąpią.
Konia z rzędem temu kto jeszcze dwa lata temu przypuszczał że Niemcy zaczną się sypać.

ONI swoje, a ludność swoje.
Ja bym się tym betonem zbytnio nie przejmował, bo pomimo tego że wprowadzają chaos informacyjny w internecie i jedynie słuszną linię w tych niby mediach, to statystyki i komentarze pokazują czarno na białym, że ludność nadwiślańskiego  kraju się ICH nie boi. 

Penalizacja świadczy jedynie o tym że sobie nie radzą, i za wszelką cenę chcą wszystkich jak to się potocznie mówi .....wziąć za mordę :-).
ONI absolutnie nie mają na sercu jakiegoś wydumanego " Dobra narodowego" czy dziedzictwa. ( przemawia przez nich strach.)

Walczą z całych sił o to aby utrzymać kontrolę i władzę 
( po to są te zezwolenia, koncesje, stowarzyszenia), chcą jedynie być tymi od których będzie coś zależało, (cokolwiek to jest).

To "dziedzictwo kultury" to tylko taki wytrych , takie słowo klucz za pomocą którego kreują się na obrońców "dziedzictwa narodowego", jednocześnie je bezpowrotnie niszczą i nie dopuszczają do tego aby zdrowa część środowiska archeologów oraz poszukiwaczy pozyskiwała wspólnie legalnie to dziedzictwo, a nasze państwo się bogaciło w zabytki archeologiczne, tak jak to się dzieje w G.B. czy innych krajach Europy czy w USA. 

To działanie dwutorowe, z jednej strony nie może się bogacić Obywatel, a z drugiej strony nie bogaci się Nasze Państwo.

Każdy  kto nie ma IQ kury biegającej po podwórku doskonale widzi jakie kraje są wymienione dla przykładu, są to Bułgaria i Włochy.
Nie ma tam reszty Europejskich innych krajów :-). Np. Wielkiej Brytanii.

To nie jest dyskusja jak ochronić dziedzictwo. 
To jest tylko projekt jak ludzi wziąć za twarz i utrzymać się na swoim stołku. 
Taka konsomolska kołchoźnicza Ruska metoda, wszystkich wtłoczyć do kołchozu, a My Elyta będziemy nimi rządzić co im wolno a co nie :-). 
Będziemy wydawać płatne zezwolenia, płatne koncesje, i damy je temu kto nam się podoba i kiedy nam się podoba, to taki też przy okazji korupcyjny pomysł rodem z PRL. 

Jak by otworzyli swoje czerwone ślepka oraz poczytali i posłuchali co wokół wszyscy mówią, to by wiedzieli, że  wszyscy wokół aż zieją do nich nienawiścią :-).

Ciekawy jestem czy jak wejdzie ta nowa ustawa w życie to "dobra zmiana" na dobry początek weźmie się za zaniechania w stosunku do istniejących zabytków, i czy konserwy pójdą na te dwa lata za kraty. 
Czy będą przeszukania mieszkań archeo i muzealników  aby sprawdzić czy czasem nie leżą tam po szufladach jakieś złote antyczne monety, a na półkach nie stoją prehistoryczne gliniane urny. W zasadzie nie trzeba tych zaostrzeń aby ich już dzisiaj posadzić, bo wg. wcześniej obowiązującego prawa dawno powinni oglądać słońce zza krat.

Tak że nie ma w zasadzie  zbytnio co się ekscytować, to jest tylko kwestia tego aby młodzi nie skażeni tym czerwonym tyfusem weszli do samorządów oraz do sejmu, i wkrótce zobaczymy tych butnych ONY-ch  (tak jak już powoli to widzimy przy smerfach, dementorach, i innych "Panach Świata" ),
że garnitury i mundury zamienią na pasiaki :-).

Dzisiaj warto zapamiętać pewne nazwiska, oraz za moment wrócić wkrótce do tych proffesorre , cwaniaków i szkodników. 
Co się odwlecze to nie uciecze. 

P.S.
Diabeł w natarciu :) :
https://www.youtube.com/watch?v=lLq9SQtcMIw 

https://www.youtube.com/watch?v=_KBEo5K5S9o 


Ciekawe w kontekście kameleona, czyli dla czego jest jak jest :

https://www.youtube.com/watch?v=i8-YMeG1NdE






47 komentarzy:

  1. Pozostaje robić swoje, nie zbierać bomb i broni palnej. Oddychać świeżym powietrzem oraz żyć w zgodzie z rolnikami i gajowym zasypując po sobie dołki i nie kopać na uprawach. Nie wchodzić w strefy archeo i nie przyznawać się do tego czego się nie zrobiło. Szukać meteorytów i złomu i mieć czysto w domu. Wtedy ma się spokojny sen bo gość w dom to bóg w dom. W razie czego poczęstować gości kawą, pochwalić się kolekcją, bo kolekcjonerstwo jest legalne, a nielegalne są narkotyki.

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie, no dajcie spokój...
    Zwykło się mówić - kraj nadwiślany, bądź kraj między Odrą a Bugiem.
    Daleko mi nad Wisłę, a tym bardziej nad Odrę.
    Korekta w tekście będzie mile widziana, nie tylko przeze mnie - tak myślę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogubiłem się, gdzie to napisałem ?

      Usuń
  3. Czy to ma jakiś związek z tematem, czy też jest zwykłym nabijaniem postów? U nas się mówi między Odrą, a Wisłą. Bug jest ładny, ale nie jest zbyt dużą rzeką. Jak ktoś chciałby być dokładnym to pewnie mógłby napisać między Nysą, a Bugiem. Chodzi jednak o projekt ustawy , gdzie jest 95% tekstu o karach i nic o nagrodach a nie o jakieś pierdoły. W tym kierunku idą ustawy - karać, nawet prewencyjnie. W tym jest problem, że na każdym forum gdzie ktoś wrzuci podobny temat to po kilku postach temat się rozmywa, przez pożytecznych idiotów co zaraz wstawią posta o swoim kocie, o złamanym szelągu i tym że komary gryzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzucasz się jak pstrąg w przeręblu.

      Nie wiem jak mówią u Ciebie,
      ale wiem jak się mówi u mnie i w kraju - potocznie.

      ps.
      ustawy nie są powoływane do życia po to, by kogoś nagradzać.

      Usuń
    2. Tu się mylisz. Ustawa również przewiduje nagrody. Tyle że oni z tego nie korzystają. Nie wiem w jakim kraju żyjesz, ale w moim mówi się różnie i nie czepia o pierdoły.

      Usuń
    3. Karol, zważ na jedno. Przewiduje nagrody jedynie kiedy nic nie szukasz a znajdziesz. Czyli z samego założenia logicznego nie mówi o nagrodach dla poszukiwaczy którzy chodzą bez ich zezwolenia.

      Ci grzybiarze, rybacy, zbieracze poroża, spacerowicze itp. o tym świadczą.
      Dlatego ta ustawa to fikcja jeśli chodzi o nagrody dla poszukiwaczy, tu Dorota O.raczej się nie myli.
      To zakłamanie rzeczywistości.

      Usuń
    4. Nie mam myśli tylko i wyłącznie tej ustawy o zabytkach ale ustaw ogólnie, np nagroda za znalezienie i oddanie czyjejś własności, a że ta o zabytkach i skarbach jest do bani skonstruowana obecnie to fakt. Nic nie stoi na przeszkodzie by to zmienić, poza chęciami. Więc w błędzie jesteście oboje, że ustawy nie przewidują nagród.

      Usuń
    5. Jeśli na to spojrzeć pod tym kątem to niewątpliwie masz rację.

      Usuń
  4. "W tym kierunku idą ustawy - karać, nawet prewencyjnie. W tym jest problem, że na każdym forum gdzie ktoś wrzuci podobny temat to po kilku postach temat się rozmywa,"

    Tutaj to się nawet nie rozmywa. Po prostu go nie ma, na zamkniętych forach coś może sobie między sobą opowiadają jakieś bajerki, jedni płaczą po kątach inni już trenują jęzory jak by tu archeo rowy lizać.

    Ale tak otwarcie to napisać że pieprzyć ten niewolniczy system to lepiej nie, bo jeszcze kto przeczyta i skojarzy.
    Tak z partyzanta z anonima ukryty pod łóżkiem to można wszystko :-), wtedy każdy to bohater gwiezdnych wojen :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzisz, w w naszym środowisku jest kilka portali i czasopism opiniotwórczych. O ile gdzieś na forum ktoś wrzuci taki temat, to oficjalnie jako artykuł w czasopiśmie, czy na portalu ten temat się nie pojawia jak również na organizowanych dla poszukiwaczy "festiwalach". Zapraszani są jacyś milicjanci i archeolodzy pieprzący swoje farmazony o kontekście pola ornego, a reszta słucha. Czasopisma by nie podpaść trzymają linię poprawną politycznie czyli tak jak wspominałeś "znamy ich, wiemy co robią, piszemy dla nich ale czy ich popieramy?". Trzeba by zbojkotować te szmatławce z tym na "O" na czele. Przez tyle lat ani jednego konkretu w sprawie poprawy sytuacji prawnej, tylko bełkot czego nie można i jakie warunki trzeba spełnić by nie zostać ukaranym i by te 5 osób rocznie w Polsce dostało pozwolenie na szukanie.
    Stąd prosty wniosek - nie ma z kim bo to wydygańce. Podobnie powiedział Wilk na jednej akcji "ex-ploracyjnej" - nie z tymi ludźmi, bo to jakaś familiada, a nie poszukiwania. W zasadzie cwaniaki i tak sobie dadzą radę zawsze, ale zamiast maskowania się i rozglądania fajnie by było pochodzić, a potem pooglądać polskie znaleziska, a nie tylko "te znalezione w Czechach".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasopisma lepiej pomińmy milczeniem. Już Ś.p. Wojtek Stojak się oficjalnie jako jedyny na ten temat wypowiadał, ten temat jest poruszany od lat.

      Co do różnych "festiwali" i zapraszanych tam ludzi,to sam osobiście widziałem że na panelu gdzie opowiadało się bajki o Hanebu była pełna nabita na full sala.

      A na merytorycznym konkretnym wykładzie archeologa o świetnych, ciekawych i ważnych odkryciach było parę osób. Człowiek ten miał dużą wiedzę, którą się z pasją dzielił nie bredząc o karach i innych pierdołach.
      Widocznie ludzi przybyłych na festiwal tajemnic interesowała bzdet-sensation, realne odkrycia nie były w kręgu ich zainteresowań.

      Jeśli chodzi o tego typu zloty ludzi w łaciakach, nie wiem kto to jest, nie znam i nie chcę oceniać ich wiedzy i dokonań.

      Wiem natomiast jedno, bo było to widoczne.
      Taki festiwal ma głównie na celu na siebie zarobić, w drugim punkcie ma być "prestiżowy", czyli mają na nim być nie terenowcy w gumiakach lecz proffessore doktorre opowiadacze wszelakiego fajansu zasłyszanego i wyczytanego.
      Tacy trampkarze, co łopaty w ręku nie mieli i w życiu nic własnymi rękoma nie sprawdzili, za to mają świetny słowotok na temat z kim robili zdjęcia oraz kogo to nie znają :).

      Dorota O. ostatnio wstawiła link do Jurka Rostkowskiego, który promował swoją nową książkę na temat Muszkieterów.
      Jurek w tym wywiadzie powiedział jedną ważną rzecz, o tym jak "leśne dziadki" siedzą i się śmieją kiedy są tak zwane "nowe odkrycia". I że to go to wnerwia:).

      Ja mogę to tak skomentować, taki kraj taka władza, taki system.
      Od czasów powojennych trwa partyzantka, rozdział na "Władzia" i ludzie. W związku z tym co robi "Władzia" trwa wieczna partyzantka.

      Dzisiaj nadal można to obserwować na przykładzie nowej ustawy o poszukiwaniach. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że uszatym zależy aby zwiększyć represje i jednocześnie liczyć szekle w swoich kieszeniach. Reszta opowieści o tej ochronie dziedzictwa to pustosłowie, bo każda represja prowadzi do powstawania partyzantki, im większe represje tym więcej partyzantów.

      Usuń
  6. Ciekawy wpis usera Jogi z forum lubuskiego : " Gry w kotka i myszkę ciąg dalszy z tym, że jeszcze bardziej wyrafinowany, ognia z wodą nie da się pogodzić. Tak naprawdę jesteśmy dla archeo przede wszystkim konkurencją, tego nie da się zmienić, trzba chyba przejść przez wszystkie szczeble zaostrzania prawa aż do zakazu używania wykrywaczy w terenie tak jak kiedyś w Anglii, co problemu nie zlikwidowało i w końcu ustanowiono sensowne przepisy dotyczące poszukiwań u nas też tak będzie ale trzeba na to lat, po prostu zwykła ewolucja Big Grin. Co do współpracy z archeo było miło i fajnie ale wraz z wejściem nowej ustawy zostaniemy wydymani aż miło. Jesteśmy traktowani jako zło konieczne a gdy nadejdzie okazja do dobrze jest nam dokręcić śrubę."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt z tych co piszą prawdę się nie myli, to takie jak dziś w Warszawie UBU czy jakoś tak.

      Nikt taryfiarzami się nie przejmował, jakaś apka na telefon i każdy każdego sobie woził jak chciał. Wszystko jest ok , jest wolność niech sobie wozi.

      Ale najpierw wrobiono taryfiarzy w kasy fiskalne w jakieś koncesje , egzaminy, ponieśli koszty i jest to ich źródło dochodu. Gadali do ONY-ch jak zwykle do ściany. bo to bez różnicy czy to PO_PIS czy kukiz zawsze jak już siedzi jeden z drugim tam na Wiejskiej to korki ma w uszach.

      No to się Panie i Panowie wku...li i zablokowali drogi, nagle jak za sprawą czarodziejskiej różdżki tym na Wiejskiej wypadły korki z uszu , bo się zaczyna dym robić, juz sie tej aplikacji przyglądają już coś sennie zaczynają bredzić.

      Jedyny sposób na nich to kop w d....pę ,dobra decha i przez łeb, inaczej nic nie dociera do zakutych Elytarnych łbów.

      Usuń
    2. Dziś żałoba załóżmy kiry :), dementory mają żałobę, upada "demokracja", już się nie będą szarogęsić :).

      Wymyka się "kaście dementorskiej" monopol na robię co chcę a kolesie będą mnie chronić :).

      Trzeba tylko teraz pilnować aby nie było ... "zamienił stryjek patyczek na kijek".

      Usuń
    3. Tu przykład że trzeba pilnować różnych cwaniaków :

      https://www.youtube.com/watch?v=acqzd3ZUzMM

      Usuń
  7. Wy tu gadu gadu jak by to miało albo mogło coś zmienić. Akurat poszukiwacze ( skarbów a przecież też prawdy samej w sobie jako odpowiedzi ) oraz wszelakiej maści ludzie myślący a nie zapamiętujący są świadomi, twardo stąpają po ziemi a jak chcą chodzić po wodzie to nie mokną. czyli WIEDZĄ. Wiedzą, że żyjemy w obozie bez krat ( fizycznym i psychicznym ), że jeżeli by miałoby się coś zmienić to by było zmienione oraz że świadomość ludzka, jednostki tak urosła że jedynym rozwiązaniem to MAD MAX, powtsanie z popiołów ( MAD MAX, Mroczny Rycerz - swoją drogą oba socjotechniczne ) wojna wprowadzenie NOWEGO - powrót to rodzin królewskich - ale nie namaszczonych (w skrócie).

    Na Ukrainie ( Nie wrzucam ich do jednego wora, choć pewnie by się dało Ci pominięci by odetchnęli bo wiedzą jak jest) historia się powtórzy, w końcu działają dla tych co kradną i wypatrzają symbole religijne (nie swoje).

    Prędzej wprowadzą prawo jednego dziecka w Polsce niż odejdą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciał żeby tak było. Uleczalna jest na pewno tylko czy ktoś nie potrzebuje owego uleczenia tylko w naszych oczach? Oni jak mniemam próbują nas leczyć na swoją modłę.. No i muszą jeszcze chcieć zmiany na lepsze ( lepsze według nas ). System jest tak skonstruowany już.. te wszystkie zależności.. Trzeba robić swoje. Trzeba działać z głową i widzieć cały obrazek a nie skrawek czy wycinek. Ciszej jedziesz dalej zajedziesz ;) A rozgrywka, której pokłosiem jest zaciskania pętli ludziom z tzw. strefy buforowej i powyższa dyskusja.. trwa już.. można powiedzieć od zarania dziejów. Plan mają i go realizują. Lepsza zmiana,tematy zastępcze etc etc to części planu. Historia najlepszym nauczycielem jest ale nie ta na wyciągnięcie ręki, kto nie widzi tego w czym żyjemy i kto myśli że oni odpuścili i teraz będzie sielanka na świecie co najwyżej z terrorystami będą problemy.. wszak po tylu tysiącleciach wojen, mając taką technologię i możliwości to na pewno odpuścili :)takie nie jednostki a te masy się głęboko niestety zdziwią.

      Usuń
    2. "Wy tu gadu gadu jak by to miało albo mogło coś zmienić."

      Wiesz zatroskany, powiem tak, my tu mówimy bo stoimy na stanowisku ....że ludzka głupota jest uleczalna.
      Trzeba jedynie sobie zdać sprawę z tego co jest tą głupotą. nieraz bywa tak że głupota jest stanem przejściowym i wynika z braku właściwej informacji. Bez właściwej informacji nie ma właściwego osądu sytuacji.
      I w tym wypadku nie jest w sensie stricte głupotą samą w sobie, lecz tylko skołowaniem propagandowym.

      Usuń
  8. Pora na karmienie komarów nadeszła w pełni . Jak ktoś nie ma smarowidła od Grażyny to polecam to http://allegro.pl/ubranie-ochronne-moskitiera-mysliwska-mfh-xl-xxl-i6227771585.html Przetestowałem dzisiaj - mucha nie siada, komar nie spada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne i jeśli skuteczne to na te paskudy warto się w to zaopatrzyć :)

      Usuń
  9. http://zdziennikaodkrywcy.pl/rzad-chce-zaostrzenia-kar-dla-nielegalnych-poszukiwaczy-skarbow/

    http://zdziennikaodkrywcy.pl/stowarzyszenie-naukowe-archeologow-polskich-o-nielegalnych-poszukiwaniach/

    Od kilkudziesięciu lat środowisko archeologiczne z niepokojem obserwuje narastającą modę na „poszukiwanie skarbów”, która wymknęła się spod kontroli instytucji Państwa. Eskalacja zjawiska nielegalnych poszukiwań jest ogromnym zagrożeniem dla dziedzictwa naszego kraju, włączając w to coraz wyraźniej widoczną destrukcję i profanację grobów oraz cmentarzy wojennych.

    Grają na nucie "dziedzictwa i rozkopywania cmentarzy" - jakbym słyszał takiego jednego w Książu - cmentarze, zwłoki, rabunek, płyta mu się zacięła na półtora godziny o tych cmentarzach.
    Poza tym nic się nie wymknęło spod kontroli państwa, bo nigdy pod nią nie było i być nie musiało. Jak ktoś szuka złomu czy meteorytów to jakie to jest dziedzictwo? Jak przy okazji znajdzie skarb to rzecz jasna zgłosi do muzeum. Zaś za wykroczenia niepopełnione karać nie można. Ta banda jełopów chyba chce karać prewencyjnie, chodzisz z wykrywaczem, a przyklepią ci kare jakbyś coś znalazł i przetopił, a potem sprzedał. Sęk w tym, że jak na razie dobra linia obrony poradzi sobie o ile nie zbieramy bomb i broni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w rzeczywistości wygląda na codzień profanacja dziedzictwa wyjętego prosto spod pługa właściciela pola, który nic nie ma przeciwko tej profanacji.

      Profffesorre biją na alarm.A głuptaki ich słuchają:

      https://www.youtube.com/watch?v=JK1PSlObBSk



      Usuń
    2. "Od kilkudziesięciu lat środowisko archeologiczne z niepokojem obserwuje narastającą modę na „poszukiwanie skarbów”, która wymknęła się spod kontroli instytucji Państwa."

      Łej tam od kilkudziesięciu lat i z niepokojem, od czasów powojennych są Stalinowcy wciąż jak pamięcią sięgnę czymś zaniepokojeni, a to są zaniepokojeni wzrastającą świadomością robotników, a to są zaniepokojeni samodzielnością niezrzeszonych rzemieślników.

      A to znów leży im na sercu brak kolektywizacji rolników, a to mają problem z wierzącymi w armii.

      ONI są wciąż zaniepokojeni, i dlatego powtarzają wciąż pod garbatymi nochalami taką
      mantrę.........karać, karać, więzienia, karać, zamykać, konfiskować, zaostrzać.
      To znana czerwona mantra.

      Usuń
  10. Więc Wojtku pokladasz nadzieję w nowym rządzie. Każdy apel niesie za sobą jakiś odzew. Pozyjemy zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wielu będzie tłukło w stół to i zardzewiałe nożyczki w końcu może się odezwą kiedy czerwona rdza z nich odpadnie.

      Usuń
    2. Marek Biernacki,za tłuczenie w stół zabrało się również paru proffesorre , np. taki Lech Morawski, dziś plują na niego w obcojęzycznych pseudo polskich przekaziorach, a wszelkie dementory jak by mogły to by go utopiły w łyżce wody, bo powiedział w Oksfordzie prawdę o nieusuwalnej Najwyższej Kaście.

      Powiedział prawdę o korupcji, nepotyźmie i innych sprawach.

      ,właśnie słyszę i widzę jak ci "nieskalani Najwyżsi", wykluczyli go poza nawias i za pomocą wtłaczanych w jego usta słów jakich nigdy nie wypowiedział próbują go ugotować w oczach opinii publicznej na twardo.
      .................
      A przypadek sprawił że dziś właśnie przyjechałem z rejonowej dementorowni gdzie jako obserwator uczestniczyłem w rozprawie na której pracownik dementorowni z Poznania pod przysięgą kłamał jak z nut, a na stole prowadzącego dementora w tym czasie leżały dokumenty świadczące o kłamstwie. I jak myślisz była jakaś reakcja z jego strony ??.

      Usuń
    3. Jaka reakcja? Pewnie spłynęło jak po kaczce. Oni są na to odporni.

      Usuń
    4. Ależ oczywiście że spłynęło :), ale trwało to tylko do momentu kiedy dostał info żeby łaskawie spojrzał w papiery przed sobą z odpowiednią sygnaturą :-), ale nie ma co liczyć że za składanie fałszywych zeznań pracownika okręgówki, rejonowy dementor wróci do początkowych swoich słów....za składanie fałszywych zeznań grozi kara pozbawienia wolności do lat .... bla bla bla.

      Usuń
  11. Tu są podziękowania dla obywatelskiej postawy :

    https://www.youtube.com/watch?v=hyHHycN5bCM

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale co by tu nie rozprawiać o "ustawach dobrej zmiany", wiadomym jest jak to za kotarą wygląda :

    https://www.youtube.com/watch?v=K1UkQCsiz-E

    OdpowiedzUsuń
  13. Dokształcać się trzeba, oraz o swoje walczyć bo nowe szybkimi krokami nadchodzi :

    https://www.youtube.com/watch?v=WQ5zzTH3mkY



    OdpowiedzUsuń
  14. Weekend i na blogu cisza 😃 Pewnie dziadki pikaja po krzczorach. Uważajcie na kleszcze i płytkich dołków z grubymi znajdkami życzę na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłeś, i wygrywasz pralkę franię bez wyżymaczki.

      Jak zwykle w łykendy obcujemy z naturą, spotykamy się, pieczemy karkówkę. Zacieśniamy też więzy z leśnikami oraz myśliwymi, o czym dziś warto napisać i co się niebawem stanie.

      Usuń
  15. Festiwalu głupoty część druga. Termin nieprzypadkowo zbieżny z wakacjami. Pacjenci również Ci sami. Jedynie skutecznej terapii brakuje i recepty z lekami. http://wroclaw.onet.pl/walbrzych-zloty-pociag-bedzie-znowu-poszukiwany/x7lcvw6

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-), może przy okazji znajdą też Bursztynową Komnatę :-).

      Usuń
    2. ":-), może przy okazji znajdą też Bursztynową Komnatę :-)."
      .....................................

      I nie mówię tego gołosłownie, bo w temacie Bursztynowego metanu pojawiły się tajne papiery z nieznanego archiwum dotyczące metanowego kompostownika :-)

      Może najpierw wstawię coś z tamtego roku odnośnie Bursztynowego metanu :-):, warto popatrzeć na dokumenty :-).

      http://riese-inne.blogspot.com/2016/12/wodarz-z-wodarza-cd2.html

      A najświeższe Bursztynowe info każdy znajdzie na fakebuku :-). Od czasu do czasu jak mi ktoś powie popatrz, to popatrzę i coraz bardziej jestem rozbawiony :).
      Jak zakończą już te kompostowniki na Osówce to może sięgnę do archiwum i podsumuję ekologów :-).

      Usuń
    3. Wskazanie na Twój wpis z tymi schematami było w jakimś komentarzau pod tym postem na Facebooku ale dosłownie na moich oczach ten komentarz został skasowany (kliknąłem zdjecie, wróciłem i już go nie było). Widocznie to co niewygodne nie ma prawa tam być publikowane.

      Usuń
    4. Bo to z tajnego nieznanego bursztynowego archiwum :), dziś tam przeczytałem że z zapomnianego :).

      Usuń
    5. Wystarczy, że jakaś stacja TV zapłaci okrągłą kwotę z pięcioma zerami za wyłączność do kręcenia reportaży i wywiadów i już interes się opłaca i kolejny sezon można strugać wariata. Wiosenny miesiąc ze swoimi prelekcjami przy nich to płotka.

      Usuń
    6. Już ja to widzę jak te georadary będą tę skałę na 20 m penetrowały :-).

      Usuń
  16. Poczytałem u sapera i widziałem takie pomysły :

    " Alexander Miedwiediew Powołać Instytut przeprowadzić płatne szkolenia w weekendy, egzaminy z podstawowej wiedzy ze zrodloznawstwa archeologicznego,z zasad etyki,wydawać imienne licencje na chodzenie w terenie.Z przymusem zgłoszeń wszystkich przedmiotów archeo.Roczna licencja -70zl x ilość licencjonowanych poszukiwaczy-kasa na ratowanie dziedzictwa narodowego.A pozostali trafieni w terenie bez licencji przepadek sprzętu i kryminał 😀jasne zasady. A nie tam jakieś pozwolenia terenowe przepychanki ect."

    A te licencje dlaczego po 70 zeta a nie np 5 tyś za rok, wyeliminowało by się wtedy cmentarne hieny i kopaczy złomu. I jak wtedy kogo z wykrywaczem bez licencji złapią to z 3 lata i z 10 tyś kary. A co, jak szaleć to szaleć.

    OdpowiedzUsuń
  17. A tu następny kwiatek kobiety z archeo :-) :

    " Ja jako archeolog nie mam nic do poszukiwaczy, o ile ich działania podyktowane są pasją naukową. Ale jak wspomnialam za dużo w Tim środowisku idiotow, którzy kierują się wyłącznie pragnieniem zysku lub emocyjki. Ja uważam, ze powinno się wprowadzic licencje na poszukiwanie z wykrywaczem, tak samo jak na broń. Tak czy siak wina leży po stronie oszustów i być może Ci poszukiwacze, którym zależy na poprawie sytuacji powinni aktywnie zająć się edukowaniem i zwyczajnie eliminować ze swojego grona zwykłych złodziei."

    Ja osobiście poradził bym tej Pani odwrotność
    sytuacji... niech archeo wyeliminuje ze swego grona tych kretynów betonowych i będzie wery happy, niech wystąpi o przepisy takie jak w G.B. i będzie bardziej wery happy.

    Pani ma ciągotki do licencji, koncesji i kartek na kiełbasę. Może chce decydować kto otrzyma tą licencję i koncesję ?. I jeszcze wzorem rosyjskiego poprzednika Miedwiediewa będzie pobierać kasę za licencje i koncesje.

    A ja mam taki pomysł, aby przy każdym polu postawić budkę może być nawet ta/ten "czerwona sejmowa budka", tam każdy przed wejściem na pole wniesie stosowną opłatę i wtedy dostanie bilet na wejście na "Państwowe pole".

    Drugim moim pomysłem jest to aby przeszkalać rolnika zanim podepnie pług do traktora, bo każdy jego przejazd po polu wiąże się z niszczeniem kontekstu archeo.

    Niech najpierw rolnik przejdzie szkolenie zapłaci po 70 zeta i z licencją wyedukowany wsiada na ciągnik.

    Następnym moim pomysłem jest szkolenie i wydawanie licencji pracownikom leśnym pracującym przy zrywce drzewa , no bo wiemy jak wygląda po takiej zrywce zbocze góry i ściółka, która praktycznie nie wygląda bo jej nie ma , a jak wtedy niszczony jest kontekst ...o zgrozo, a przecież za lat 50 będą nowe metody badawcze.

    Oj..gdyby głupota potrafiła latać, to orły sokoły bażanty wyleciały by gdzie może, i już nie powróciły.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ex-pert o poszukiwaniach. Taki z niego expert jak z kwietnia eksplorator. Warto poczytać komentarze pod artykułem. http://fakty.interia.pl/polska/news-ekspert-nielegalne-poszukiwanie-skarbow-w-polsce-nagminne,nId,1902095

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-), expert :-). Masz rację , nie trzeba nawet czytać lub słuchać experta, wystarczy poczytać komentarze.

      Usuń
  19. Tak po prawdzie każdy kto się z tym bliżej zapozna wie jaki jest mechanizm tej " ochrony dziedzictwa".

    " A teraz pewna Bajka o pewnym Kraju grabionym i okradanym od ok 200 lat......... Czemu mnie ten stan w MWP koooorwia nie dziwi? Ano dlatego, że widziałem bardzo poufny raport z 2009r. o zgodności remanentów papierowych ze stanem faktycznym zabytków magazynowanych ( nie wystawianych) w 6 najważniejszych muzeach w ........ Manko wynosiło ok 17600 przedmiotów o jak to opisano, "miernej wartości historycznej". Między innymi numizmaty "bez wartości" jak Złota Donatywa Gdańska dla Zygmunta Augusta o wartości na rynku kolekcjonerskim ok. 150 - 200 tyś PLN. Dziwne, że NIGDY nie była wystawiana, choć znaleziona i przekazana do muzeum w roku 1998. Ciekawostką jest to, że w palecie w której powinna się znajdować, był fałszywy Dublon z XVIII w."

    To jest zorganizowana grupa, dlatego nie chcą dopuścić modelu Brytyjskiego bo cenne sprawy za które państwo płaci są pilnowane i nagłaśniane.

    A tu ma w tych katakumbach panować cisza, to co idzie do magazynu przekazane przez smerfów prędzej czy później znika, tak jak te znaczki z muzeum poczty we Wrocku i inne cenne eksponaty.

    Zaś złapany "przestępca" jest ciągany po sądach i nie będzie się upominał oraz pilnował co się dalej z tym dzieje. Poza tym jest przecież "przestępcą" w przeciwieństwie do "jaśnie oświeconych i szanowanych proffesorre".

    Na dodatek wciąż idzie w mędiach wstawka o ściganiu "przestępców" i odzyskiwane są bardzo cenne zbiory spróchniałych pfeningów. Ciemny lud ma igrzyska, smerfy medale i wszystko się kręci. A w zaciszu "obrońcy" napychają sobie kabzy.

    OdpowiedzUsuń