sobota, 7 maja 2016

Różnica potencjałów

Wczoraj zajrzałem na blog Medarta i oglądnąłem jeden z zapodanych przez niego linków do audycji.
https://www.youtube.com/watch?v=h-htTKBXq-U 

Nie wiem kto to mówił lecz mówił składnie oraz z sensem. Choć może to się wydawać dziwaczne, jak to mówią paranormalne, cudaczne , lecz jak by tego nie nazwano jest to proste logiczne i możliwe do zaobserwowania wokół, można do tego zastosować dziecinnie proste metody.

Wrócę teraz do tej różnicy potencjałów, nie chodzi mi o wolną energię w tym co obserwuję wokół, lecz o to co się wokół nas dzieje. 

Chodzi tu o propagandę, o to co płynie z przekaźników. Cokolwiek nie włączyć i cokolwiek nie czytać to wokół widać  jak na siłę wciskane są negatywne scenariusze tego "co się dzieje" , co ma się niby stać.

Ta propaganda wciąż dąży do tego aby wyrobić w Nas przekonanie że jakaś Jewropejska paranoja nas załatwi, że jakieś rankingi nas skasują, że napadną nas Rosjanie, że faszyści kibole nam zagrażają, że Jarek z kotem nas zaora. Że banki podniosą odsetki, że ceny pójdą w górę.

A wszystko jest wynikiem tego że Słońce Peru, cmentarny wyszczerzony Grzesiek, lub niemiecki cieć co pilnuje niemieckiej willi czyli Braś ( albo Bryś) nie mogą bezkarnie dalej kroić kasy na baranach zgromadzonych w tej zagrodzie. Za nimi stoi taki jeden "S", który stwierdził kiedy mu zarzucono że typował swoich ziomków w czasie II Wojny do obozów cyt..........  "co za różnica kto to robił, jak nie ja to i tak znalazł by się ktoś inny". Absolutny brak skrupułów, dzisiaj siedzi na kasie i pociąga za sznurki.

Ku przestrodze do czego są zdolne elementy nie mające skrupułów
i sumienia.......https://www.youtube.com/watch?v=reGHssukmTA

Gdzie by nie spojrzeć to jest wszystko źle, to że matki dostaną po 500 zeta miesięcznie jest źle, to że Jarek od kota dogadał się z pobliskimi krajami to źle. To że mercedes chce postawić fabrykę w Jaworze to źle.

To że Rzepę i innych dementorów odrywaja od koryta to źle. Wszystko to według propagandy jest klęską.
Nawet list jaki napisał jakiś jeden do Rzepy z prośbą aby parę dni nie jątrzył to znów jest napadem na tak zwaną "demokrację". 
Jak tak się to wszystko słucha i czyta to widać czarno na białym jak te wszystkie lewackie bzdury próbuje się Nam zaszczepić jako jakąś "prawdę" , w którą mamy uwierzyć.

Cel jest jeden ....powrót do robienia na baranach kasy, a kasa to władza. Z kolei tak jak słusznie zauważył ten gościu z tej audycji, w momencie kiedy stracą nad nami władzę stracą wszystko czyli również kasę jaką by nie mieli, po prostu ich majątek nie będzie się liczył. I o to trwa ten bój.

Walczą o kasę a tym samym o władzę, a propagandą wciskają do głów aby myśleć tak jak ONI chcą , wtedy stworzy się negatywny potencjał który pozwoli im  znów realizować to co robili do tej pory. Ponieważ nastąpi negatywna przewaga potencjału energetycznego ( tak zwana fala negatywna). Którą i tak Wszechświat będzie starał się wyrównać , wtedy następuje wojna. Czyli tak zwane wyładowanie, ponieważ Wszechświat dąży do równowagi. Wojna to nic innego jak starcie się dwóch potencjałów.
Twórcy tego systemu zawsze siedzą gdzieś z daleka i tym sterują, więc Im nigdy nic nie zagraża. 

Jaka jest metoda do zwalczenia tego "głoda" ?, ano trzeba zajrzeć za "pietruszkę" :-). 
Jechać do lasu , wyjść z rodziną na spacer, wyłączyć te pierdoły, myśleć pozytywnie i po swojemu. Nie myśleć po Jarkowemu, po swetrowemu, po propagandowemu bo każda strona uprawia swoją propagandę próbując wywołać w nas jakiś potencjał.

Myśleć jak by było najlepiej dla Nas i dla naszego kraju. Dla naszych przyjaciół, dla przyrody, zwierzaków.
To pozytywna myśl i nie mieszanie się w te bzdury w jakie starają się za wszelką cenę nas uwikłać uwolni nas od tego bagna.
Ta pozytywna myśl oraz trzymanie się z dala od tych propagandowych głupot uwolni nas od  "prawd" jakim nas od wieków karmią. 

Oczywiście czujnym trzeba być i pracować nad tym aby żadna ze stron nas nie omamiła. Nie popierać jakiś pomników kiedy dzieci np. w Białostockiem nie mają na bułkę do szkoły. Sposób jest banalnie prosty, nie dać się zmanipulować żadnej ze stron.

Nie brać udziału w jakiś zakodowanych głupotach, choć tym maszerującym wydaje się że doraźnie coś na tym zyskają np. że nie zabiorą im resortowej emerytury to i tak w perspektywie czasu na tym stracą, jak nie ONI to ich dzieci lub wnuki, ponieważ wciąż będą tkwili w tym chorym systemie. 
A jak widać po tym co się dzieje na świecie nadchodzi czas kiedy znów potencjały będą się wyrównywać. 
https://www.youtube.com/watch?v=m9r_gndIg3E 

I to od Nas zależy czy nastąpi gwałtowne wyładowanie, czy proces przebiegnie łagodnie i nikt na tym nie ucierpi. Jak widać z poniższych obrazków może być tak że wyładowanie nastąpi pomiędzy Niebem a Ziemią, i wtedy tyłek Nam się zapali.
Lecz jak będziemy myśleć pozytywnie i  nie będziemy się w to bagno wikłać, to potencjał wyrówna się tam gdzie powstał i Nas nie dotknie.
Nie oznacza to też pełnej bierności lecz myślenie i działanie w takim kierunku aby nam nikt na głowę nie zwalił jakiejś np. "ciapatej nawałnicy" , taki przykład.
Wystarczy tylko pomyśleć o tym, czy to będzie dobre dla naszej rodziny, dzieci lub przyjaciół. Wystarczy się rozglądnąć i zobaczyć co czym pachnie i już człowiek wie.

Co w tej sprawie też jest istotne.
Można bez trudu zauważyć że te głupawe internetowe lub gazetowe tytuły mają na celu wywołanie negatywnych skanalizowanych emocji. Ponieważ mają za zadanie wywołać w czytelniku złość ...."no kurna co ONI piszą przecież to niezgodne z prawdą" myśli czytelnik.

Pod spodem jest przeznaczone pole do komentowania i czytelnik zaczyna ze złością komentować te głupoty co wywołuje w Nim negatywne energie, mimo że działa w słusznej sprawie. 
Na tym to polega , wtedy negatywny potencjał wzrasta. Tak się wykorzystuje nawet działających w dobrej wierze ludzi. 

P.S.
https://www.youtube.com/watch?v=_gQ_h0pHF44 

W tle rzeczy się dzieją :
https://www.youtube.com/watch?v=ym1rtPHxRH4 

i mają związek z węglem https://www.youtube.com/watch?v=bjauKqOfNgQ

a na dokładkę  nadchodzi sobie spokojnie miesiąc manewrów  
https://www.youtube.com/watch?v=8ZIlgsab9xM 

oraz czas różnych dziwnych wydarzeń, czyli jak wychodzi szydło z wora :
https://www.youtube.com/watch?v=CECK1RQyVgM 





19 komentarzy:

  1. Żuraw, coś tam się w systemie im zamieszało, nawet komentarze nie wchodzą :(.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żuraw napisał:
    " Dwa te same wpisy to jeszcze rozumiem, ale cztery :D "
    .............
    komentarze nie weszły ponieważ najpierw usunąłem te trzy duble, a komentarze pewnie były przypisane do któregoś z "dubli", więc nie mogły wejść.
    Teraz już jest wszystko niby Ok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za ten wpis Wojtek. Za to że ustosunkowałeś się do tematu, ale przede wszystkim, że zwróciłeś uwagę na naprawdę istotne rzeczy związane z potencjałem szkodliwego programowania, naszego odbioru tegoż i sposobami na dezaktywacje tego świństwa. To ogromnie ważne dzisiaj, kiedy przecież tak wielu ludzi balansuje na krawędzi i "wciąga kreskę", zamiast najnormalniej w świecie wyjąć wtyczkę z sieci, wyjść z rodziną na trawkę i dostrzec jakie to wyjątkowe. By zrozumieć że to co przez lata postrzegało się jako banał, jest tak genialnie skonstruowane, że wystarczy usiąść i patrzeć. I poczuć.
    ONI to wiedzą Wojtek. Wiedzą że odkrycie tego potencjału przez nas z miejsca zakłada im pętle na szyje i betonowe buty. Dlatego dostają takiego rozwolnienia i z takim zapałem wymyślają coraz mocniejsze i efektywniejsze oprogramowanie. I czarują, mamią, obiecują, udają, wyciągają po dwa, trzy króliki z kapelusza, by przedstawienie uczynić jeszcze wymowniejszym. Ale na szczęście nie wszystko im idzie jak sobie zaplanowali, gdyż inaczej bylibyśmy już zmiażdżeni, zaorani i pamiętałyby o nas jedynie najstarsze drzewa. Zatem nie wszystko stracone i musimy zdawać sobie sprawę, że prawdziwa siła i wiedza jest nam dana "z urzędu". Rzecz w tym, by świadomie dopuścić taką możliwość, szczerze pogadać ze sobą mając za towarzysza tylko ciszę i po prostu...odnalezć brakujące ogniwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mam Medart tak zwany "zły" dzień" to momentami sam się daję na to nabrać i złość mnie ogarnia, ale że wiem o co w tym kaman to szybko staram się wrócić do normalności i eliminować z głowy te paskudy. Najlepiej mi idzie jak nie czytam tych wszystkich głupot i nie oglądam TV.

      Niestety w net zaglądam często więc przez te portale nieraz przelecę wzrokiem, a TV nie mam więc z tamtąd nic durnego się nie sączy.

      Najlepiej czuję się w lesie tam człowiek obcuje z tym do czego należy i jest odcięty od tego całego bagna oraz gadających bzdury głów. Tak jak mówisz, obcując z przyrodą można coś poczuć. Obcując z TV można usłyszeć i niby zobaczyć, lecz nigdy dotknąć i coś osobiście poczuć. Siedząc przed TV nie czuje się zapachu, nie odczuwa się ciepła lub zimna, nie czuje się wiatru. To takie nic, taki bezsensowny erzatz stworzony jako proteza prawdziwego świata.
      Widzi się to co Ci pokazują, nie można się rozglądnąć i zobaczyć co jest z lewa lub prawa. Widzi się to co ONI chcą człowiekowi pokazać i tu mają nad nim władzę, pokazują co chcą i mówią co chcą.

      Różnica polega na tym, że ja idę gdzie chcę dotykam czego chcę i widzę co chcę zobaczyć oraz słucham co chcę usłyszeć. To jest właśnie prawdziwy świat. Nikt mi go nie kreuje, żaden "reporter" z okienka.

      Nie słucham jakiś "politologów", "ekspertów" , nie są mi ONI do niczego potrzebni, to tylko nic nie znaczące gadające głowy ze szklanego okienka. Zgrzewają mnie ich "opinie", "wyrocznie" i to co tam bleblają.

      Jak chcę porozmawiać to rozmawiam z przyjaciółmi, nieraz się poróżnimy, nieraz mamy to samo zdanie.
      Ale nikt nie wciska w tych rozmowach kitu.

      Usuń
    2. Co do linka z postscriptum- w świat idzie taki przekaz: https://www.youtube.com/watch?v=d7GoQio5eQo

      Usuń
    3. Czemu mnie to wcale nie dziwi ?

      Usuń
  4. http://www.gazetawroclawska.pl/dolny-slask/a/turysci-na-razie-nie-zobacza-podziemi-zamku-ksiaz-my-do-nich-zajrzelismy-zobacz-zdjecia,9960592/

    "Zamiast planowanej budowy schodów do parku, na tarasie wydrążona zostanie sztolnia tzw. upadowa. W niej natomiast zostanie zbudowane zejście dla turystów."


    Tutaj jakoś drążyć można, ale szybu windy, czy 'fontanny' to już ruszyć się nie da?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pomysł odgruzowania szybu windy dostaliśmy taką odpowiedź...jest to zbyt niebezpieczne :-).

      Fontanna zaś jest zabytkiem architektury i dotknąć jej nie można.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to ... Ktoś z was spojrzał na plany podziemi i co "oni" planują? Czarna Łapa ma się dobrze. Po co ta upadowa? Aby wbić się w Komorą Weisa. Cała reszta to tylko parawan.

      Usuń
    4. Moim zdaniem to komora Weisa była parawanem ( nie ma żadnej komory) aby zwinąć spod terenu obozu swoich ziomali co by im nikt nie zrobił w późniejszym czasie testu DNA.

      Chyba nie myślisz że ci zdrowi i wypasieni SS-mani, zostali zabrani do państwa leżącego w Palestynie.

      Sam doskonale wiesz , że kluczowym elementem jest miejsce przed Biblioteką oraz taras Kasztanowy.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprościej to pocisnąć z buta wzdłuż murów do wejścia, ale to wymaga aby nogi uruchomić i nie niszczyć starej substancji zamku. Gdzie znów jest ta konserwa Belinda- obelinda co pilnuje nasypu kolejowego ?.

      Do jasnej ciasnej, niedługo wykują pod tym zabytkiem nowe sztolnie, a moze tak zjeżdżalnię zamontują dla leniwców taka jak w Auaparkach ? a przy okazji zburzą mury.

      Usuń
    2. Ale czy tu chodzi tak naprawdę o tę trasę. Już chyba w grudniu ogłosili, że w maju będzie otwarta. Mamy maj a tu okazuje się że nadal nie wiedzą co i jak. Czyli w tym czasie nawet projektu nie zrobili? Posada państwowa więc trzeba udawać że coś się robi. I coś mi się wydaje że to nie koniec takich dziwnych wiadomości. Będą jeszcze pewnie opóźnienia bo "bomba" typu mauser, kable do sejsmografów, itd. Zaczną drążyć sztolnie to okaże się że ktoś źle policzył i mury zaczną pękać. A może po prostu kombinują jak podnieść koszty, bo wiadomo większy obrót to większe możliwości :) A konserwa nic bo urzędnik urzędnikowi takich rzeczy nie robi...

      Usuń
  6. Nie w temacie tego posta, ale może być ciekawe.
    Obecni administratorzy bunkra w Konewce opublikowali fragment planów budowy, które udało im się odnaleźć: https://www.facebook.com/BunkierKonewka/photos/pcb.1163687450329679/1163686906996400/?type=3
    Miesiąc temu zwiedzałem bunkier i spotkałem się z J. Szymańskim, autorem książki "Konewka i Jeleń - niemieckie stanowiska dowodzenia Anlage Mitte". Powiedział mi o tym odkryciu w Berlinie. Z pewnością jest to sukces. Kilkaset stron dokumentacji - tekturowe teczki, skoroszyty i plany firmy Philip Holzmann AG (podwykonawcy firmy Askania Werke de facto ... Organisation Todt). I jest łącznik z "RIESE". Twierdził, coś czego nie wiedziałem, że choć oficjalnie "RIESE" wykonywane było przez OT, to faktycznie robiła to firma Philip Holzmann AG. Więc z jednej strony jest nadzieja, że może dokumentacja się odnajdzie, a gdyby nie, to może na tej da się coś ciekawego wydedukować, bo znane są wymiary, ilość betonu użytego do budowy, ilość zatrudnionych robotników i sprzęt jaki używano w trakcie prac.
    P.S. Na ich stronie jest dodatkowy dokument ujawniony: http://www.bunkierkonewka.eu/wp-content/uploads/2016/04/plan-opis.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie w temacie :-), można jeszcze dodać że, to nie wszystko. Bunkry w tej okolicy budowały Austriackie firmy i tam należało by szukać początków całej sprawy.

      Usuń
  7. Cześć, pozwolę sobie na komentarz: spośród całego natłoku informacji ludzie nie wiedzą, która jest tą "prawdziwą", nie analizują i nie sprawdzają raz wynalezionej i wyczytanej informacji, mądrzą się że to co usłyszeli jest "NAJ-" ... do tego sami pozwalają na to by nimi manipulować... a jak już wchodzę na FB zobaczyć co u mojej przyjaciółki zza morza (bo tylko dla takich ludzi mieszkających na obczyźnie założyłam konto) i widzę (bo wywala mi to na 1 stronę) co "znajomi" wrzucają na swoje tablice jako prawdziwe i rzetelne informacje- nóż się w kieszeni otwiera! Ludzie są ogłupiani z każdej strony i to im odpowiada, są ignorantami i pasuje im takie bezpostaciowe-bierne jestestwo: "jest co jest i jest dobrze póki jest dobrze"....


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym się z Tobą zgodzę, spora liczba "ignorantów", bierze się to moim zdaniem z tego że w szkołach nie praktykuje się LOGIKI.

      TV oraz szkoła spowodowały, że brak jest z jednej strony abstrakcyjnego myślenia, a z drugiej logiki.

      Usuń
  8. Drogi piszący kolego, jeśli chodzi o ten link to mylnie odczytał kolega moją intencję.

    https://www.youtube.com/watch?v=CECK1RQyVgM

    Prezentuję nieraz tutaj różne poglądy. Robię to dla tego gdyż uważam że każdy z czytających obdarzony jest własnym rozumem. Prezentuję je choć nie znaczy że się z niektórymi ludźmi zgadzam lub utożsamiam. A wręcz przeciwnie. Np jeśli w tym linku mowa jest o G. Braun i jego wystąpieniu podczas zebrania stowarzyszeń strzeleckich. To nie znaczy ze się z pastorem zgadzam , wręcz przeciwnie ponieważ uważam że opowiada dyrdymały.

    Moje zdanie jest takie że Braun ma rację. Wolność nie polega na tym że zamienimy reglamentację zezwoleń dawaną przez MO na reglamentację wydawaną przez stowarzyszenia. Jak się nie zapiszesz to pozwolenia nie dostaniesz.
    A jak wejdzie ( Nie daj Panie )wróg do kraju pierwsze to ciupasem podjedzie pod siedzibę stowarzyszenia weźmie spis i ma wszystkich uzbrojonych na widelcu. Nazwiska, miejsca zamieszkania i ilość sztuk broni.
    Bezsens.

    A to wszystko dla tego że Panowie prezesi ze stowarzyszeń chcą się kompetencjami zamienić z komendantami MO. A pastor ma w głowie komunistyczny wkodowany przekaz że Polacy są gorsi od Amerykanów czyli głupsi.

    To jest podobny system myślenia jak z tymi stowarzyszeniami "poszukiwaczy detektorystów".
    Proponuję nowelizację ustawy o sprzedaży rowerów, kto się nie zapisze do "stowarzyszenia cyklistów" nie może jeździć na rowerze. Można ten sposób paranoicznego myślenia rozwijać w nieskończoność.

    Dlatego moim zdaniem krytyka w stosunku do G.Brauna jest niesłuszna. Wyszedł i powiedział co miał do powiedzenia, spójnie i z argumentacją. A że prezesom różnych stowarzyszeń to się nie spodobało (wcale mnie to nie dziwi) to ich problem.

    OdpowiedzUsuń