poniedziałek, 30 listopada 2015

Solfernus, w odpowiedzi na pytania.



Od lewej 35cm-10 kHz, 30cm-9,5 kHz, 25cm-17 kHz, 25cm-20 kHz

Nadeszło trochę pytań o ustawienia Solfernusowe i w związku z tym że obiecałem coś o ustawieniach napisać to skrobnę parę zdań.

Na pewno nic odkrywczego nie napiszę, ale nieraz świeżo po zakupie może komuś pomóc.

Pierwsze co robię jak wyciągam sprzęt z samochodu to stawiam oparty cewką o ziemię aby sobie cewka powoli łapała temperaturę otoczenia, sprawdzam dokręcenie nakrętki kabla cewki przy elektronice.
Można zapalić cygaretę i wypić łyk kawy lub herbaty, można chwilę pogadać z towarzyszami  i się porozglądać.

Potem włączam wykrywacz i ustawiam wzmocnienie nadajnika na High, ustawiam również wzmocnienie cewki x4.
Jeśli Solfernus zaczyna za dużo gadać to ustawiam nadajnik na Def.
No i w drogę, za jakieś dziesięć minut wracam z ustawieniem nadajnika na High, oraz włączam wzmocnienie * (gwiazdka). 
Po tym czasie w zasadzie jest spokój, ten spokój zależny jest jak zauważyłem od temperatury cewki oraz od właściwości gruntu. Jeśli cewka po tym czasie ma równą temperaturę co otoczenie a wykrywacz za dużo gada  sam do siebie to należy najpierw wyłączyć (gwiazdkę * ), a jeśli nadal nie nastąpiło uspokojenie to wrócić należy do ustawienia wzmocnienia nadajnika na Def. 

W tym wypadku u większości właścicieli może następować nieuzasadnione rozczarowanie objawiające się przekonaniem że jesteśmy wtedy na poziomie zasięgowo niższym niż inne wykrywacze.

Otóż jest to błąd, średnie nastawy wzmocnień nadajnika i cewki są nastawami zastosowanymi w innych wykrywaczach w celu uzyskania pełnej stabilności. 

Czyli w małym skrócie, przy średnich nastawach jesteśmy na poziomie optymalnym. Powyżej tego poziomu jeśli pozwala grunt i temperatura to "wchodzimy na poziom wyżej". Podobne rozwiązania są w gałkowcach, np. Troy w Shadow ma pokrętło którym można przesterować wykrywacz powyżej czerwonego znacznika. 
Nieraz da się tam wejść i nic się nie dzieje, a nieraz trzeba zmniejszyć czułość poniżej czerwonego znacznika ( ogranicznika). W wykrywaczu typu włącz naciśnij np."Tryb Coins" i szukaj, tego się nie da zrobić. Jedni mówią że ustawiony na stałe "Tryb" to zaleta. A inni że wada, i że mogą nie używać "kręcenia czułością i wzmocnieniem" ale chcą mieć trochę więcej gazu pod nogą :-).

Z praktyki wynika, że grunt jest nie jednorodny, więc po przejściu jakiegoś odcinka warto znów powtórzyć ustawienie największego wzmocnienia ( czyli nadajnik High i *). Można również spróbować podnieść wzmocnienie cewki na x8. Jeśli nie nastąpi przesterowanie to możemy na tych nastawach śmiało chodzić.

Wielokrotnie zdarzało się mi wyjść w pole z ustawionymi poprzedniego dnia najwyższymi nastawami i następowało na innym polu samoczynne wzbudzanie lub przesterowanie. 
Solfernus jako że nie ma trybów o czym wielokrotnie pisał Karol z ZGE ( producent planuje takowe wprowadzić ), jest wykrywaczem w którym wszystkie w zasadzie ustawienia wprowadza się na trzech programach ręcznie, a na jednym "F" ma ustawienia fabryczne. 

Ustawienia "F" są takimi wypośrodkowanymi ustawieniami, czyli jak coś jest średnie to jak " opona wielosezonowa". Ni to na śnieg ni na deszcz ni na słońce.
Ot mamy założone opony na samochodzie, da się normalnie jechać? ...da. 
( Ustawień "F" czyli fabrycznych proszę nie mylić z tak zwanymi Trybami. To nie jest żaden tryb. To są moim skromnym zdaniem ustawienia na wypadek kiedy ktoś bez wiedzy się zamota, poprzestawia wszystko ni z gruchy i pietruchy i nic mu nie działa.)

Ale jak wszyscy wiedzą na lato są opony letnie, a na zimę zimowe :-). 
I dlatego się je zmienia aby pasowały i były skuteczne w odpowiednich warunkach. Dla tego producent zaimplementował tam 3 programy do własnych preferencji i ustawień.

Przesadzanie z ustawieniami na + lub -  jest również nie wskazane np. za wysokie lub za niskie ustawianie wartości "Próg". 
W zasadzie łopatologicznie można powiedzieć, że zmniejszanie wartości próg powoduje zwiększanie czułości wykrywacza lecz zmniejszanie zasięgu, i odwrotnie. Sprawdzonymi wartościami są wartości od 3- 5.

Czyli jeśli szukamy drobnicy schodzimy, jeśli szukamy kanek zwiększamy.
Resztę nastaw  każdy powinien sobie indywidualnie spraktykować. 
Solfernus śledzi również grunt, czyli ma automatyczny grunt i ustawienie gruntu na "0" jest ustawieniem właściwym.

W zasadzie jak napisała kiedyś w komentarzach "Dorota O", po zakupie najlepiej poświęcić chwilę czasu wziąć ze sobą parę monet, jakąś alufolijkę, stary kapsel , alu drucik, parę różnorodnych metali. Niewskazane są współczesne monety. 

Pozakopywać, pobawić się różnymi ustawieniami i wyciągnąć własne wnioski. Bo nie ma to jak własna praktyka i fajne miejsce w lesie lub na polu, jak do tego jest wesoło i właściwi koledzy to tym bardziej wszystko pasuje :-).
Na złośliwe pytania moich kolegów "czy kolekcjonuję cewki" ?, odpowiadam.....tak kolekcjonuję :-), kolekcjonuję też scyzoryki i guziki kalesoniaki :-), he he . 

No i na skutek zmian ogólnokrajowych  smerfy też doszły do wniosku że istnieje w Bolandi coś takiego jak przepisy prawne.
https://www.youtube.com/watch?v=dgB9w59c2Lw 
 


 

P.S,
Karol na tropie spraw niezrozumiałych aczkolwiek bardzo ciekawych :) :
http://zobten.blogspot.com/2015/11/rzeczy-dziwne-i-ciekawe.html#comment-form
..........................
http://dolnoslaskipodroznik.pl/zapora-w-karpaczu/ 

http://medartzasada.blogspot.com/2015/12/gory-stoowe-2014.html#comment-form 




16 komentarzy:

  1. Dzięki za garść praktycznych informacji.
    Najnowsze Solfki nie mają gwiazdki (*). Jako początkującemu detektoryście /co za słowo ;-) / udało mi się tę gwiazdkę włączyć. Zasięg rośnie - sprawdziłem. Napisałem Ci pół roku temu jak to zrobić i ... cisza. ;-)
    ---
    Ciekawe, jak Solfek rozpoznaje cewki i włącza do nich odpowiednią częstotliwość. Rezystancją ? Impedancją ? Masz sporo cewek (nie widzę BF), możesz napisać jakie poszczególne cewki mają rezystancje ? Istnieje teoretyczna możliwość, że wszystkie pójdą na 20 kHz, czy też na innej, przez nas wybranej. Detektor to układ RLC wystarczy jeden parametr zmienić, a można wszystkie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To napisz wszystkim jak to zrobić w V 3.0 , bo u mnie to dwa razy naciskam włącznik i po zawodach. Mnie tam praktycznie nie interesi co w elektronice siedzi i czy to rezystencja, czy co innego. Podłączam działa i to dla mnie jest istotne :). Taka wiedzę to ma producent nie ja.

      Usuń
  2. Panowie, ja zupełnie nie mam pojęcia jak działa mój wykrywacz, odpalam i już działa, stroję do gruntu i w pole/las. Może w tym roku nawet instrukcje przeczytam. Ważne że czasami kalesoniaki jakieś znajduje, to przynajmniej mam pewność że nie wskazuje fałszywych sygnałów. Cewkę mam jedną, za to najlepszą bo moją, a jak wiadomo mojsza jest najmojsza i lepsza niż twojsza. Chyba będę się musiał u Was poduczyć z tych naukowych teorii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty się uczyć nic nie musisz i najlepiej dla nas będzie jak tak pozostanie, bo chociaż jest szansa że coś zostawisz po sobie :-).

      Usuń
    2. Uczyc to sie czlek uczy w praktyce na probach i bledach.
      Ja mam slabszy wykrywacz, o slabszych (teoretycznie) parametach, ale ma swoje zalety.
      To podobnie jakbym jezdzil samochodem sredniej klasy, a nie premium.
      Praktyka i jeszcze raz praktyka. Poczytac podpowiedzi i ogien! ;)

      Usuń
    3. Szkoda czasu na czytanie, do niczego Ci się to nie przyda, jeno wiedzieć będziesz. I co z tego? Wykrywki nie zrobisz, bo i po co, skoro producent może zrobić lepszą, bo ma do tego rzesze specjalisten ;)

      Usuń
  3. Tutaj o wykrywaczach, ale droższych niż nasze (niekoniecznie lepszych...). Mimo, że za Krzyżanowskim nie przepadam to trudno się z nim nie zgodzić http://podroze.onet.pl/aktualnosci/zloty-pociag-urzadzenie-pokazalo-im-to-co-chcieli-zobaczyc-rozmowa-z-eksploratorem/5ttqp3

    OdpowiedzUsuń
  4. Na "O" Solfernusowiec zadał takie pytanie, ja mu tam nie odpowiem bo już z 15 lat nie jestem na "O" . ale moze ktoś mu zapoda :

    " witam

    mam pytanko do ludzi którzy mają solfa 3.0. Mi srebrny pierscionek wybija na cewce 20 kHz na 3 skoblu a na youtube w testach ale na wersji 2.6 pokazuje 2 skobel czy to jest spowodowane różnica w oprogramowaniu?


    osobiscie chodze na fabrycznych i je modyfikuje pod szukane przedmioty
    pozdrawiam "

    Zapewne zależy od oprogramowania, lecz również od ustawień wykrywacza. Do tego dochodzą odległości od cewki masa oraz kształt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się /czyli nie wiem/, że tu nie zależy od oprogramowania. Algorytm jest ten sam. Wojtku masz dostęp do obu wersji Solfka - możesz to sprawdzić na jakimś sreberku ? Ciekawy jestem wyniku.

      Usuń
    2. Niestety, nie jestem w stanie tego sprawdzić na dwóch wersjach gdyż ich nie posiadam. Jestem jeśli chodzi o Solfernusa aktualnie posiadaczem v 2,6.

      Ale mogę stwierdzić że zasada jest prosta, u mnie większe grubsze sreberko bije na 3 skoblu bargrafu, a im cieńsze tym wyżej i na pewno tak jest bo np. jakieś cienkie 24 einen thalar biją już na 4 skoblu a wyświechtana III krajcarówka bije na ostatnim skoblu tam gdzie jest na 100% folia alu.

      Dlatego wielokrotnie tu pisałem, że wycięcie ostatniego skobla czyli folii alu powoduje harczenie tych małych krajcarówek czyli praktycznie nie wiadomo czy to folia czy krajcarówka. Kopać trza, ja wycinam tak czy siak. folia zawsze trzeszczy a sreberko to raz tak, raz siak, czyli na dwoje babka wróżyła.

      Dzisiaj miałem na polu śmiecia właśnie na ostatnim skoblu, dla pewności wołam Karola, sprawdza AT pro i też tak się krzywi, bo niby śmieciowate ale hgw, bo nie pasuje pod typowego śmiecia z folii. No więc dla jasności i abym w nocy spokojnie spał kopię, a to oczywiście nie typowa folia alu, a szczepionka na lisa. :-).

      Ale czujnym trzeba być zawsze :-)

      Usuń
  5. Dodam jeszcze, że u mnie srebrna 1 marka lub 50 pfenigówka na cewce 20 kHz bije na 3 skoblu tak samo jak temu gościowi z "O" co zadaje to powyższe pytanie.

    Czyli już wiadomo że odpowiedzią na to pytanie jest również wielkość przedmiotu srebrnego oraz częstotliwość cewki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesiek z PEN Elektronik wprowadził tryby pracy do Solfernusa : Militaria, Biżuteria, Relikty i Fabryczny, ale jak zauważyłeś wymagają dopracowania, napisałem jaki zaleca najlepiej do monet, czekam na odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś bym się tam może i odezwał, ale nie wiem w co zakwalifikowano krągłe kształty. Czy one mają być w biżuterii czy w tym relikcie. Ja po prostu w polskim wykrywaczu nazwał bym rzeczy po polsku.

      Sadząc po ustawieniu czułości to ten relikt to na monety, ale z kolei wysokie ustawienie próg na 8 mi tu nie pasuje. Wg mnie filtr też jest o 50% za wysoko, zaś średnia o 1/3 za nisko. Tak jak napisałem nastawy fabryczne po małej regulacji były najbliższe kolorowym pierdółkom.

      Wydaje mi się że PENelektronik w tym co zrobił w trybie fabrycznym był najbardziej zbliżony do skutecznych nastaw.

      Uważam też, że te nastawy to dziwna sprawa, bo proszę zwrócić uwagę że .....każda cewka o innej częstotliwości będzie wymagała w różnym terenie różnych ustawień mocy nadajnika a nawet wzmocnienia cewki.

      Czyli przy wykrywaczu który akceptuje tak jak Solfernus cewki o różnych częstotliwościach nie możliwe jest ustawienie czegoś na stałe.

      Problem tkwi w tym że jak np. w trybie relikty damy przy cewce 20 kHz wzmocnienie nadajnika na Def i cewkę x4 w mokrym terenie to będziemy mieli sam do siebie" gadający wykrywacz". Z kolei jak by było wzmocnienie High to mamy na bank przesterowanie.

      Z kolei w suchym żwirowatym lub piaszczystym terenie przy temperaturze powietrza ok 10 stopni C. Cewka 20 kHz może pracować na pełnym wzmocnieniu nadajnika i mało tego, na x 8 wzmocnieniu cewki + * dopalacza. Wykrywacz jest stabilny. A więc szkoda by było tego nie wykorzystać.

      Owszem mogą być tryby, ale chyba musi być jak w garrecie np. osobny przycisk regulacji wzmocnienia.

      Co do statyka to się nie wypowiadam bo od dłuższego czasu unikam żelaza.

      Usuń
    2. Aby być całkiem obiektywnym. W niedzielę usłyszałem że jestem jak to powiedział mój towarzysz poszukiwań , "gloryfikantem Solfernusa". :-).

      Widocznie nie zrozumiał mojej intencji.
      Praktyka jest z reguły taka że jak mówią "każda pliszka swój ogonek chwali" ;-).

      Czyli że jak mam np Minelaba to on jest Och, Ech i naj naj. Jak mam Garetta to on jest Naj Och Ach.

      I tak można wymieniać wszystkie wykrywacze. A każdy z nich ma jakieś tam zalety, lecz o wadach dżentelmeni nie dyskutują :-).

      W Solfernusie prawda jest dość prozaiczna. To dobry wykrywacz średniej klasy w swojej cenie. I nic więcej. Jest to polski produkt tak jak i Rutus, HS3, Armand i wiele innych.

      Bułgarzy mają swoje, Turcy swoje, Ukraińcy i Rosjanie swoje, jedne lepsze inne gorsze.

      Jak ja bym był producentem Solfernusa to bym zrezygnował jedynie z własnych cewek.
      Dlaczego?. Zaznaczam od razu To jest moje subiektywne odczucie. Moim prywatnym zdaniem cewki są ciut za mało sztywne i mają skłonności do dryfu termicznego. Zaletą ich zaś jest to że są leciutkie się nie szczerbią i uszy im się nie urywają.

      Nie wiem jaki jest złoty środek, lecz patrząc na firmę NEL lub Detech która specjalizuje się w produkcji cewek to do tego wykrywacza zastosował bym którąś z podobnych wielkością cewek NEL lub Detech. Mogło by to zapewne wpłynąć na cenę wykrywacza lecz nie wiadomo jaki by mogło przynieść długofalowy skutek.

      Nie wiem, nie znam się i nawet nie mam pojęcia kto cewki do Solfa robi, lecz moje zdanie jest takie że powinno się pracować nad cewką lub coś tu ulepszyć.

      Usuń
  7. Piszesz "Czyli że jak mam np Minelaba to on jest Och, Ech i naj naj. Jak mam Garetta to on jest Naj Och Ach.", a ja się z tym nie zgadzam, bo jak mam Garretta to on jest AT PRO ;-)

    OdpowiedzUsuń