wtorek, 3 listopada 2015

Sajdak, zlot ?

Dotarły do mnie takie pomysły. Ale czy to warto ?
Tam się robi dosyć rześko :-).




P.S.
http://wszechocean.blogspot.com/2015/10/tajemnica-kopalni-kaiserode.html

http://magdachemini.blogspot.com/ 


31 komentarzy:

  1. Piszę się ! Na Sajdak i najbliższą okolicę.
    Bo to tu, wg mnie, jest bezimienna górka przedstawiona na szkicu niemieckiego sapera, w której pod koniec wojny odstrzelono 5 wejść metodą obsunięcia zbocza. Jeden saper zginął, drugi, ranny, uciekł do USA.
    O szkicu mówi J. Cera na samym końcu tu: http://tagen.tv/vod/2013/11/tajemnice-gor-sowich-cz-3/
    Ale, Tagen.tv, to co rok temu było ogólnodostępne, przechytrzył, i trzeba wykupić dostęp. :-(((
    Pewnie i wiele inny tropów dobrze by było wyjaśnić gruntownie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Właśnie tego nie wiem czy jest jakiś cel, na razie trochę maili przyszło że się ludziska chcą z Sajdakiem zapoznać bliżej , ale jak na dzień dzisiejszy to nie za bardzo mi się chce ruszać w jakiś charytatywnych celach spod mojej gawry :). Więc się pytam, jeśli założę już trampki i myckę czy jest czyli więcej jakiś zainteresowanych, i jeśli w ogóle doszło by to do skutku to co by chcieli na tym Sajdaku ewentualnie się dowiedzieć.

      Usuń
    2. Dobra idea, oczywiscie nie altruistycznie!
      Podaj wstepne zalozenia czasowe, noclegowe, itp.
      Jak nam (niektorym) dobrze wiadomo, to jestes dobrym przewodnikiem po tych terenach.

      Usuń
    3. Jak Saszka jedzie szukać guza to ja także.

      Usuń
    4. Kurna, znowu mnie w coś wkręcacie ?.

      Usuń
    5. ..a tam od razu wkręcacie, Rysia też zaprosimy ....

      Usuń
    6. Ale szukanie guza to taka wycieczka stricte "prywatna". A ta ma inny cel. Tu trzeba rozdzielic prywatę od "publicznej" wycieczki.
      Rozumisz!

      Celem jest przedstawienie z natury - czyli na żywo (piszacym tu nickom) historii. Mozna zadac pytania, mozna wskazac palcem, wysnuć teorię. Mozna porobic sobie zdjecia i w zaciszu domowym przeanalizowac.
      Mozna tez wziac kilofy i łopaty. :)

      Można prawie wszystko.

      Usuń
    7. Jeszcze tylko tak szczerze rzekne, ze to nie bedzie wycieczka dla gadania ze sciema, a konkretne konkrety. Bez sciemy jaka pociskaja inni przewodnicy, by tylko oglupic (okrecic) zainteresowanych..
      Ba! Nawet wiecej konkretow niz sa tu podane na blogu.
      Nie wszystko da sie napisac, za to wiecej da sie opowiedziec. Na zywo zadac pytanie trafne lub mniej. Na zywo zweryfikowac elementy ze zdjec lotniczych.

      Jednym slowem: warto!

      Usuń
    8. Ale lukier :-), he he :-).

      Usuń
    9. "Na żywo zweryfikować elementy ze zdjęć lotniczych." - ja piernicze, rower jakiś mam zabrać, czy będziemy te kilometry konno nabijać? ;-)
      Planujesz Saszka cały masyw sowich, czy tylko część porównać z ortofotomapą?

      Usuń
    10. Już raz dawno temu w ten sposób robiliśmy Gontową , to wymaga biegania po stokach kurc galopkiem cały dzień w tą i z powrotem :-).
      Para z kapci idzie :-).

      Usuń
    11. To wszystko zalezy od prowadzacego program.
      Ja dalem tylko przyklad.
      Raz bylem na takiej wycieczce, to zrzucielm 5 kg cielska.
      Wypocilem sie chyba przez te kapcie, ze para szla.

      Usuń
  3. Zawsze warto dowiedzieć się coś nowego plus świeże spojrzenie w terenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. No dobra jak science fiction to S-F. Mam taką teorię, bez dowodów jak na razie, dlatego weryfikacja w terenie potrzebna i piszę się na Sajdaka. Studiowałem teren z Google Earth parę latek temu. Teoria i praktyka jest taka, że Hitler nie lubił latać samolotem, wolał pociąg. Stąd pociągi mnie interesują. i patrzyłem, gdzie też ten pociąg spokojnie mógłby w RIESE wjechać. Właśnie tunelem pod Sajdakiem. Chociaż to tunel najkrótszy, to najbardziej się nadaje. Sam tunel parę razy przeszedłem i wydaje mi się że, zjazdu w bok nie było. bo bym nie przeoczył. Więc może ... w dół ? Jadąc od Wałbrzycha, właśnie tu bym zlokalizował wjazd do RIESE, w prawym tunelu zjazd w dół i w prawo w kierunku na Włodarz poprzez Jedlińską Kopę, bo tam, na tę chwilę, jakoś mało różnych tematów jest zgłaszanych. Do tego z różnych publikacji wiadomo, że inżynierowie O-T z Pałacu w Jedlince jeździli kolejką do pracy w RIESE, może i S-F, a może, patrząc na ukształtowanie terenu wokół pałacu - kierunek na Sajdak jest najlepszy. Nie mam map górniczych, ale za hotelem w pałacu jest w polu kopalniany szyb ("Zygmunt" ?). Gdyby adaptować to co gotowe, czyli sztolnie kopalniane, z całym zamysłem budowlanym z RIESE, to mi się to dość spójnie układa. A jak do tego dodać to co J. Cera mówił o niezwykłych saperach, bo saperach-oficerach ściągniętych z frontu do odstrzelenia kilku sztolni, a w innym miejscu o super konstruktorze ściągniętym z Berlina tu w rejon, do stworzenia czegoś specjalnego, co związane jest z RIESE, ale nie bezpośrednio ze sztolniami - np. mosty (on miał stworzyć most w Walimiu) czy też tunele, to Sajdak i okolica wydają mi się ciekawymi miejscami do podreptania ze "starymi wygami". Zwłaszcza, gdy chaszczy nie ma. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem tak :

    " Jadąc od Wałbrzycha, właśnie tu bym zlokalizował wjazd do RIESE, w prawym tunelu zjazd w dół i w prawo w kierunku na Włodarz poprzez Jedlińską Kopę, "

    jadąc DO Wałbrzycha, bo OD w prawo to na Mieroszów. :)
    ...........................
    " ale za hotelem w pałacu jest w polu kopalniany szyb ("Zygmunt" ?). Gdyby adaptować to co gotowe, czyli sztolnie kopalniane, z całym zamysłem budowlanym z RIESE, to mi się to dość spójnie układa. "

    A mnie absolutnie, nie te poziomy.
    .................................................
    "Więc może ... w dół ? Jadąc do Wałbrzycha, właśnie tu bym zlokalizował wjazd do RIESE, w prawym tunelu zjazd w dół i w prawo w kierunku na Włodarz poprzez Jedlińską Kopę, "

    Widział Pan wiadukt w Głuszycy Górnej biegnący do Kolc praktycznie ?
    ............................................
    Najpierw Jusif mapy, potem poziomy na mapach, mniej Cery i bajery oraz S.F. a więcej prostego pragmatycznego myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do tego pomysłu ze zlotem, to lepiej zapomnieć. Interesuje to tylko parę osób.
    Te parę może sobie tam same polatać, a reszta i tak codziennie prawie jest w kontakcie i jak trzeba będzie to się skrzyknie. Tak że żadnych zlotów i wzlotów:) oraz dziwnych pomysłów. :-)

    Już wkrótce zapewne gdzieś zapowie swoją prelekcję Cerowany, tam się zjedzie ze 200 ludzi i tam każdy może sobie pojechać i posłuchać różnych opowieści:-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym chętnie posłuchała co macie do powiedzenia :D

    Kopalnia barytu Justif została zamknięta w latach 70-tych ubiegłego stulecia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkać na kawę się zawsze można :), zresztą i tak jesteśmy w kontakcie :-).

      Usuń
    2. No niestety Wojtek, choćbym nie wiem jak się starał i walił po prostej, to i tak byłaby to dla mnie najdroższa kawa pod słońcem ;-)

      Usuń
    3. Jak by nie patrzeć to była by "Golden Cafe" :-).

      Usuń
    4. Zapraszam Cię zatem Wojtek na kawę, parzę bardzo smaczną :D

      Usuń
    5. Dziękuję za zaproszenie, jak będę w pobliżu to nie omieszkam wdepnąć do Was :).

      Usuń
    6. Ale ja tez chce sie wprosic! Ale od bardzo smacznej kawy wole bardziej pyszną. Do tego jakies ciacho! ;)
      Serwujesz?

      Usuń
    7. Jasne, zaraz zarezerwuję autobus dla chętnych na tą kawę. Ciastka , kawa , kaszanka z grilla. Pełen zestaw , a na odchodne po piwie w reklamówkę :-)

      Usuń
    8. Jak kaszanka to ja się też piszę :D

      Usuń
  8. Kiedy mamy przyjechać? Nocleg na dwa czy na trzy dni?

    OdpowiedzUsuń
  9. A nie mówiłem że trza autobus podstawić , he he :-).

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobra skończcie już z tymi zabawami, czas zająć się konkretami.

    OdpowiedzUsuń