niedziela, 2 listopada 2014

Diabeł i Whiskey In The Jar

Jako że poszło w świat co nieco za dużo, 
https://www.youtube.com/watch?v=Bg_YqGIpY_E
to  należy objaśnić tekst podkładu muzycznego :

Kiedy szedłem przez góry Cork i Kerry
Zobaczyłem Kapitana Farrella liczącego swe pieniądze
Dobyłem pistoletu i rapiera
Krzyknąłem: "Wyskakuj z kasy albo poślę cię do diabła! "
Zabrałem mu całą kasę, a było tego trochę
Zabrałem całą kasę i przyniosłem do domu, do Molly
Przysięgała że mnie kocha, że nigdy mnie nie opuści
Ale niech diabli wezmą tą kobietę bo łatwo mnie oszukała!

Wypij za mojego starego,
Whiskey w szklanicy
Pijany i zmęczony, przyszedłem do Molly
Pieniądze miałem ze sobą, nie zwietrzyłem kłopotów
O szóstej, może siódmej, wszedł Kapitan Farrell
Zerwałem się, dobyłem pistoletów i wygarnąłem mu z obu luf

Wypij za mojego starego,
Whiskey w szklanicy
Wiecie, niektórzy lubią łowić ryby, inni polować na ptaki
A jeszcze inni lubią słuchać ryku armat
A ja lubię spać, szczególnie u mojej Molly
Ale teraz siedzę w pudle, z kulą na łańcuchu u nogi!

Wypij za mojego starego,
Jest Whiskey w słoiku
Whiskey w szklanicy

Wiecie, jeszcze inni lubią szukać wiatru w polu. Ale zawsze należy pamiętać aby nie wylądować w pudle z kulą na łańcuchu u nogi :).




Bo jak mówił Dziki... " że pieniądze to nie wszystko, że nie zdradza się przyjaciół, i nie dmucha ich żon ".  Że zakopuje się po sobie dołki i zabiera śmiecie z lasu, że nie rozbraja się min, nie kręci przy zapalnikach i gasi ogniska aby nie spłonął las. Że nie łazi się po zasianych polach bo można dostać siekierą w ekstremalnych przypadkach, gdyż jak widać właściciele pól są uzbrojeni :).


P.S.
http://dolnoslaskipodroznik.pl/

http://echaswantewita.blogspot.com/2014/11/dziady-przebieg-obrzedu.html 
A tu mała ciekawostka :
http://opolczykpl.wordpress.com/2014/10/15/aj-waj-polska-to-nasza-kraj/ 
I uran :
http://medartzasada.blogspot.com/2014/10/nie-dla-kopalni-uranu-w-sudetach-wbrew.html#comment-form 

6 komentarzy:

  1. Teledysk w nowszej wersji do tego utworu, znanej grupy rockowej opowiada o imprezie alkoholowej.
    Tylko mottem przewodnim sa pijane "baby" i ich "glupotki".

    OdpowiedzUsuń
  2. Właściciele pól są- fakt, często uzbrojeni, ale i mnie w analogicznych sytuacjach omijała raczej perspektywa uciekania przed siekierą lub widłami ;) Choć może to nie materia do porównań, wszak ja tylko deptałem a nie dłubałem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Filmik fajny, miejscami po bandzie ale fajny ;) Czyszczenie fantów szczotką drucianą i "piwniczkę" tego sympatycznego pana zapamiętam na długo ;) Wojtek możesz się nie długo spodziewać tego co obiecałem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt Konrad, trochę knajacko wyszło, ale taka bywa uroda tych zjazdów, cóż poradzić ;).

      Usuń
    2. Mnie na jednym z tych ostatnich zjazdów nie ominął opieprz od gospodarza, pomimo że omijam uprawy to wlazłem na tylko przeorane z opryskiem. Dostałem opiernicz ( na szczęście właściciel przybył bez siekiery :) ), i musiałem z głębokim ukłonem przeprosić oraz przejść na wskazane przez niego pole.

      Okazuje się że nowoczesna uprawa może być bez bronowania z opryskiem. A nawet bez obsiania, po oprysku jest kłopot bo to co jest spryskane na wierzchu podczas kopania przerzucamy pod spód i zakopujemy , i w tym miejscu znów rosną mu potem chwasty :(.

      Usuń