niedziela, 3 listopada 2013

Przypadki ?

Śledząc poczynania niektórych, oglądnąłem sobie film z linku zapodanego przez Dorotę O.D.
https://www.youtube.com/watch?v=G897Ic-UAZ0

 Oglądnąłem, i wzięło mnie zaraz na oglądnięcie następnego filmu z rosyjskiej strony :
https://www.youtube.com/watch?v=LxInTGoYxUk

Pierwszy film mówi o północnych rejonach , i wspomina o wzmacnianiu energetycznym w tamtej części Ziemi, ( tu mamy te Niemieckie Szwabolandy oraz dziwne wyprawy Amerykańskie w ten rejon po wojnie), przy okazji zauważyłem dziwne wiadra jakie są wkładane na głowę ludzi w tych cylindrach.
A że gdzieś to już widziałem to sięgnąłem do swojego archiwum i pomyślałem co by parę zdjęć Niemieckich  tu wstawić, ponieważ jakoś mi się tak skojarzyły z tymi rosyjskimi eksperymentami.
Niemieckie eksperymenty
Zdjęcia z archiwum @ndrewa, przedstawiają podobno badania w komorach ciśnieniowych. ( ale kto wie tak naprawdę, czy to o ciśnienia chodziło ?)

Wiemy że Ahnenerbe zajmowało się jakimiś dziwnymi znaczkami, mitami i niby z punktu współczesnej nauki nieistotnymi pierdołami ( ale czy na pewno to były pierdoły ?, czy może mamy myśleć że to były pierdoły).


Oglądając ten pierwszy film i rosyjskie doświadczenia, doznałem 
deja vu , że przecież już to widziałem i to nie u Rosjan. Widziałem to już w notatkach Ahnenerbe.

Potem oglądnąłem drugi film i tu znów przypomniał mi się dokument jaki już wstawiałem na tym blogu, to jest pismo N.Tesli do rządu U.S.A., o tym że jest w posiadaniu broni o olbrzymiej mocy.
http://riese-inne.blogspot.com/2013/06/szpieg-w-masce-2.html 

Potem znów przyszedł mi na myśl, jakoś tak dziwnie  rejon Riese naszpikowany Siemensem @ Halske , AEG, Telefunkenem, Blaupunktem.
Elektrownie o nadwyżkach mocy i budowa nowej chłodni kominowej. 
Raporty AK o przesyle nadwyżek energetycznych z rejonów zachodnich w rejon Wrocławia i tym podobne historie typu-
( narada, na której mówi się o nowej broni elektromagnetycznej).
http://riese-inne.blogspot.com/search?updated-max=2012-09-30T16:19:00%2B02:00&max-results=3&reverse-paginate=true 
Do tego wróciły jak bumerang te stare mapy, pokazujące taką samą wysokość szczytu Osówki i Sobonia. 
Może to być interesujący ślad.

  P.S.
Jak zwykle na koniec nowy wpis ze strony Zielonogórskiej Grupy na temat Ślęży :
http://zobten.blogspot.com/
 




36 komentarzy:

  1. Wojtuś. To jakaś rosyjska strefa W11. Zwierciadeł wklęsłych faktycznie (?) użyto do spalenia rzymskiej floty (Archimedes). Ale reszta to jakiś Frankenstein :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i jest tak jak mówisz i jest to chciejstwo, z którego wyszedł łaciak, ale jak by na to nie spojrzeć pewne wątki są spójne z badaniami Ahnenerbe.

      Usuń
    2. A może po prostu Rosjanie kopiowali te nazistowskie brednie, bo a nuż Niemcom by coś wyszło i co wtedy?

      Usuń
    3. Ja tam bym nie był do końca przekonany że to brednie. Pamiętam jak przed laty Mariusz F., ( którego również znasz, zagorzały sceptyk zresztą ), pojechał o ile pamiętam do Krakowa obalać teorię latających widelców i noży w pewnym mieszkaniu. Po przyjeździe z Krakowa chyba coś zmienił zdanie, tak wywnioskowałem z tego co przed laty do mnie pisał :). A tego raczej nie można podpiąć pod wojskowe technologie.

      Usuń
    4. Słowo "brednie" użyłem nieco nieopatrznie. Chodziło mi o to, że Niemcy prowadzili badania nad niekonwencjonalnymi metodami wytwarzania energii, itd. itp. Oczywiście, że pod te zainteresowania podpadała także psychotronika z jej obietnicami... Tak czy owak - NKWD kopiowało prace Niemców i ich uczonych, więc mnie to wcale nie dziwi.

      Usuń
    5. Ciekawostka o której słyszałem. Radzieckie podejście do myśli technicznej. Otóż Ludzie Radzieccy skopiowali 1:1 amerykański samolot transportowy DC-3 jako LI-2 (mieli z resztą licencję). Otóż w DC-3, w ściance oddzielającej kokpit od reszty (przestrzeni ładunkowej) była dziura, której znaczenia nikt nie mógł zrozumieć, wszak niczemu nie służyła. Rosjanie powtórzyli rzecz jasna ową dziurę w LI-2. :)

      Usuń
    6. Dodam jeszcze, że kopia była sporo cięższa od oryginału. Podobne akcje były z motocyklem BMW-R71 i kopią M-72, sporo cięższym od oryginału z racji niemożności wyprodukowania np rur do budowy ramy o zmiennej średnicy ścianek.

      Usuń
  2. Podobno po wojnie Amerykanie dostawszy/przechwyciwszy/ 'technologie' Niemców, by nie czuć się osamotnieni w eksperymentach i rozszyfrowywaniem tego co posiedli (we dwoje przecież raźniej), podzielili się nie tylko informacjami... z Rosjanami.
    Coś poszło nie tak? ktoś miał większy apetyt, czy aspiracje i stąd ta osławiona zimna wojna ? Jawnie coś zazgrzytało...

    Rozpatrywaliście tzw. katastrofę tunguską jako
    wynik eksperymentu promieniami śmierci N.Tesli ?

    Podobno człowiek nie wymyślił niczego,
    czego nie można by znaleźć w naturze.
    Plazma, to dobry trop wg.mnie.
    To tłumaczyłoby też (chyba) kuliste światła na niebie zwane ufo.

    hehe...znowu poleciałam skrótami myślowymi ;)
    Ludki, no tak już mam, co poradzę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amerykanie nie, ale Anglicy tak - a chodzi o zajęcie poligonu broni V w Bliźnie - Pustkowie. Churchill prosił o to osobiście Stalina w specjalnym liście, o czym pisze m.in. Michał Wojewódzki. Poza tym Rosjanie zajęli poligony we Władysławowie, Łebie, Gdyni i Zalesiu - no i oczywiście Peenemunde. Poza tym w ich ręce wpadło 5000 członków średniego i niższego personelu technicznego, więc wcale nie musieli mieć "wierchuszki" by rozpracować bronie V.

      Usuń
    2. Są zdjęcia z poligonów gdzie działały mieszane komisje, na zdjęciach przy napędach do V2 są Rosjanie i Amis.

      Usuń
    3. Nie wiem, nie znam się, ale lubię wiedzieć,
      więc śledzę i kombinuję po swojemu.

      No tak, ale miałam na myśli czas już po zakończeniu działań wojennych-zakończonych z grubsza przynajmniej.
      A widzę, że Wy jeszcze na wojnie.
      To, że Anglicy przechwycili, nie znaczy, że Amerykanie (kolonia angielska) nie mieli.
      Obszar amerykański jest ciut większy niż Wysp.
      Co można było testować na wyspach i gdzie, skoro tam prawie człowiek na człowieku i człowiekiem pogania...a i królowa na tronie :) Nie można narażać takich ważnych osób.
      Gniazdo szerszeni musi być bezpieczne i poza wszelkimi podejrzeniami. Tam tylko sztab dowodzenia i białe rękawiczki.

      Usuń
    4. Zgęstki plazmy jako UFO? Proszę spojrzeć do prac Krzysztofa Piechoty - przecież on cały czas o tym pisze!

      Usuń
    5. Tak, zgęstki plazmy, ale miałam na myśli tylko te małe, malutkie obiekty-w poście powyżej.
      Słonko to tez plazma, zagęszczona plazma ?
      a może i tutaj nas okłamują ?

      Popatrzę z chęcią Robercie, tym bardziej, że nie słyszałam
      jeszcze o tym człowieku.
      Zerknęłam do mikołajkowego worka...i stwierdzam, że będę
      miała co poczytać. Dziękuję.

      Usuń
  3. Trochę poza tematem, ale z dzisiejszego Onetu i nie wiem gdzie wkleić:
    80-letni mieszkaniec Monachium przez dziesiątki lat strzegł ogromnego skarbu. W jego zaniedbanym mieszkaniu policja odkryła 1500 obrazów zrabowanych przez nazistów, a wartych ok. miliarda euro.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/policja-w-monachium-odkryla-1500-obrazow-zrabowanych-w-czasach-iii-rzeszy/gjpvg

    OdpowiedzUsuń
  4. Przede wszystkim chciałbym stanowczo przestrzec przed tymi dziwnymi rosyjskimi filmami "popularno-naukowymi" których jest od groma, i powiem wiecej, nie rozprowadzajcie linków do tego, bo tezy w tych filmach rzeczywiscie sa zrecznie obudowane i moga trafiać do ludzi, niestety znajac ludzi ktorzy zaczeli sie tymi tematami interesowac moge stwierdzić ze dostali pier...ca. To sie opiera na uruchomieniu w mozgu pokladow zwiazanych z domniemaniem, teoria spiskowa, istnieniem niewytlumaczalnej sily itp. po prostu schiza. Widzimy w czymś cos czego nie ma. Jesli ta argumentacia nie trafia to prosze przyjac ten argument, ze jakby rzeczywiscie cos w tym bylo to by ruscy nie robili o tym filmow, tylko probowali wykorzystac ta wiedze, zjawiska itp. nieujawniajac tego "wrogom".
    Jeśli chodzi o meteoryt tunguski a promienie smierci Tesli to sadze ze niedawny meteoryt ktory pier... w atmosferze nad rosja i mamy z tego zaszczytnego wydarzenia wiele filmikow wyjasnia wszystkie watpliwosci.
    Co do energetycznosci ziemi to pamietajmy, że najwazniejsza energia jaka wytwarza kula ziemska to pole elekrtomagnetczne, które nas osłania przed "wiatrem slonecznym" (zorze polarne), pole nie jest stala, na kuli ziemskiej jest pelno anomalii ktore tez nie sa stala, a pole "wchodzi w ziemie" na biegunach magnetcznych ktore znajduja sie niedaleko biegunow geograficznych, i zarowno na polnoc i poludniu jest wiecej anomalii i kompas moga wariowac, tymbardziej jak jest duze bombardowanie wiatrem slonecznycm.
    Poza tym co to znaczy ze jest wieksza energetcznosc? Skoro wnatrze ziemi nie jznajduje sie w postaci zastyglej i podlega ciaglej zmianie to tez zmiany "energii" sa automatcznie na powierzchni.
    Owszem, sa zjawiska fizyczne ktorych nie rozumiemy, jednak wiara to nie nauka, nauka to nie prawda, a prawda to nie w rosji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witt, właśnie że "Prawda" to tylko w Rosji tam wychodzi taka rosyjska gazeta . To jak jest taka gazeta ,to tam musi panować bezwzględna "prawda" :-), tam i tylko tam :-).

      Usuń
    2. Była taka anegdota: przychodzi grupa dziennikarzy do Stalina z pytaniem - co mamy pisać?? A Stalin na to: jak to co?! - prawdę!

      Usuń
  5. Wybacz Wojtek że tak po za obecnym tematem ale zerknij jeśli łaska :-) http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14887758,Niemiecki_media__W_domu_80_latka_policja_odkryla_1500.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie zdziwię jak się okaże że obrazy były legalnie zakupione, bo to tak przypuszcza się, tamta co jej ojcu ukradli to o tym obrazie nie wiedziała. Chyba szuka się sensacji, której raczej nie ma. Gościu będzie odpowiadał za nie wykazanie dochodu do podatków, ot i cała afera.

      Usuń
    2. Możliwe że masz rację ale jednak 1500 "sztuk" to prawie >sztuka na wagę< :-)

      Usuń
    3. Prawie robi różnicę :), jak był manszardem i skupował od lat 30 to mógł sporo nagromadzić.

      Usuń
    4. No tak,to już mamy niemal jasność w temacie,czyli jak to w prasie "burza w szklance wody". :-)

      Usuń
  6. Niemcy dobrze wiedzieli "co u Tesli piszczy" :) Choć najbardziej prawdopodobny jest fakt,że sam wynalazca zdążył "pogrzebać potwora" zanim znaleźli go inni. Zresztą A.Bielek wspominał,że próbowano iść jego tropem, ale nigdy nie dotarto do sedna tych badań. A może łapę położył na tym...ktoś trzeci?

    Oba filmy natomiast, jak żywo odzwierciedlają mi sentencję ze "Sprawy Andreassonów"- "Obserwujcie wszystko.Odpowiedzi są w największych z wielkich, i najmniejszych z małych"

    "Dostęp do pól niekończącego się zapisu informacji i największej mądrości jest bliżej niż myślimy"

    Teraz już wiemy, po co zasuwa ten cały HAARP?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haarp jest opatentowany, co ciekawsze w opisie patentowym jest zapis że wpływa również na stan ludzkiego zachowania.

      Usuń
    2. patent nr4712155 Method and Apparatus for Creating an Artyficial Electron Cyclotron Region of Pasma i Haarp 4686605 i 5038662 - zakłócenia komunikacji naziemnej, powietrznej, morskiej, a także łączności podziemnej, zmylanie, unieszkodliwianie lub niszczenie wrogich pocisków oraz pojazdów, modyfikacja pogody, modyfikacja zachowań ludzi.

      Usuń
    3. Silne pole elektromagnetyczne wpływa na psyche człowieka. Opowiadał mi spec (wojskowy) od mikrofal, że w otoczeniu generatorów bwcz, na wydziale pieców indukcyjnych pewnej huty pracownicy dostawali świra, który mijał po zmianie miejsca pracy. Okazało się, że w otoczeniu wspomnianych klucze parzyły i świetlówki paliły się "w powietrzu". Tym samym nihil novi. :)

      Usuń
  7. "Wiemy że Ahnenerbe zajmowało się jakimiś dziwnymi znaczkami, mitami i niby z punktu współczesnej nauki nieistotnymi pierdołami ( ale czy na pewno to były pierdoły ?, czy może mamy myśleć że to były pierdoły)."

    Chiałbym do tego wrócić, bo już wielokrotnie w tym temacie pisałeś ciekawe rzeczy, ponieważ nie znam się na tych mitach i tajemnej wiedzyi badaniu tego nie powinienem się wypowiadać, więc wypowiem się inaczej i pewnie napisze banał.

    Nie możem brać dosłownie pewnych rzeczy. To, że ktoś coś kiedyś wymyślił nie znaczy, że posiadał tajemną wiedze, bądź jakąkolwiek wiedze.

    Zacznijmy od symboli. Dziś też sie w nauce używa przecież symboli, cz to jest język obrazkowy, czy to jest symbol jako skrótowe przedstawienie czegoś tak jak w dzisiejszej matematyce czy fizyce, to trzeba by zworócic uwagę na jedną rzecz.
    Trzeba by rozróżnić naukę od nauki teoretycznej. To dziś są dwa fundamenty wiedzy. Nauka z teoriami potwierdzonymi badaniami i hipotezy sensu i formy istnienia tego co nas otacza. Z dzisiejszej perspektwy mamy dla nauki teoretycznej dzieki postepowi technicznemu jakąś ugruntowana podstawe, natomiast tworcy tych znakow mogli miec obserwacje, i tu pytanie czego? Nieba i przyrody.
    Ja myślę, ze domniemywanie że tam może byc cos tajemnego zapisane jest przesada. To może mieć wartość historyczno kulturowa a nie naukową. Ktoś wytlumaczyl sobie i innym jak jego zdaniem wygladal swiat, powymyslal hipotezy itp, tak jak kiedys nasza cywilizacja uwazala ze ziemia jest plaska ale nikt nie wiedzial czemu woda nie splynela w przepasc, skoro nie splynela to pewnie wybija ze zrodel itd. Te przykladanie wagi do ukladu gwiazd, zjawisk przyrodniczych i wiązanie z jakąś energia czy bustwem wrzecchmogącym pokazuje jedna rzecz. Że owszem, można mieć wiedzę, ale nie potrafi sie z niej wyciagać wnioskow czy jej rozumiec, a kto wie, czy te wszystkie znaczki to nie propaganda na uzytek ugruntowania wladzy w tamtym spoleczenstwie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jest tak jak piszesz lecz może i nie, ja myślę że ta kwestia jest wciąż otwarta. Wyjaśnię dla czego, otóż parę lat wstecz czytałem książkę Cejrowskiego, i z niej wynika że W.Cejrowski doznał olbrzymiego zdziwienia spotykając się z pewnym szamanem znad Amazonki. Nie mam tej książki , może ktoś ją ma i zacytuje fragmenty. Dotyczyły one zmiany widocznej rzeczywistości jakiej dokonywał szaman w obecności Cejrowskiego, nie podejrzewam Cejrowskiego o naciąganie i kłamstwa tym bardziej że z książki wynikało iż sam był zdziwiony tymi faktami.

      Usuń
    2. "Rio Anaconda" - to tytuł. Chyba bardziej zdziwiony był inną "sztuczką" szamana. Mianowicie szaman potrafił "wejść w ciało" wybranego zwierzęcia i obserwować teren jego oczami. W książce autor twierdzi że szaman potrafił spowodować że i inne osoby (w tym wypadku WC) mogły "wejść do zwierzaka" i widzieć jego oczami. Faktycznie WC w książce opisuje różne "magiczne" umiejętności szamana i wynika że widział więcej dowodów niż opisuje i nie są to kuglarskie sztuczki jakie możemy podziwiać na występach iluzjonistów.

      Usuń
    3. Tak to była "Rio Anaconda" W. Cejrowskiego , jak dla mnie książka była arcyciekawa.

      Usuń
  8. Jak co poniedziałek, kolejny (28) odcinek "Tajemnic III Rzeszy" obejrzałem na Polsat Play. Temat główny: bursztynowa komnata. Mało treści, ale za to piękne widoki z powietrza zamków w Książu, Bolkowie i Świnach. Ciekawy ślad z garbarnią i jej podziemiami w głąb góry zamkowej w Bolkowie, bo na samym zamku nowe badania georadarem - nic nie dały. Nie znaleziono tez 3km tunelu między zamkami Bolków i Świny. Ma być dostępny na Ipla.tv

    OdpowiedzUsuń
  9. Poszukiwania nazistowskie na wschodzie dotyczyły prawdopodobnie Wiman czyli "statków kosmicznych", którymi bogowie byli uprzejmi nawiedzić ziemię. Opis w "Wajmanika - śastra". Podobnie w Mahabharata, Ramajana i inne... :) Tak na mój rozum. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mój też, bo w końcu skądś musiała wyjść ta fama o Hanebu i inne opowieści.

      Usuń
  10. Heh. Obawiam się, że WC zakosztował pewnej dużej dawki Chichy albo "grzybków". No cóż. Czego się nie robi dla komerchy. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę,że raczej to co opisywał nie było spowodowane chininą ani grzybami - podobne relacje słyszałem od innych podróżników . (Nie przeczytałem, nie obejrzałem w TV , a słyszałem od znajomych podróżujących do Azji centralnej oraz Ameryki Południowej)

    OdpowiedzUsuń