środa, 6 listopada 2013

Nie tylko Ślężański ślad.

Dzisiaj zauważyłem że strzelił już 200 post na tym blogu, w związku z tym pozwolę sobie znów odbiec od tematu Riese i wstawię coś raczej chyba nieznanego. Inspiracją był tekst z bloga Karola. Jako że jest to bardzo żywa i terenowa grupa ludzi wciąż pałętająca się po lasach i różnych terenach od MRU po Ślężę to śledzę z zainteresowaniem co odkrywają.

  Ale jak zwykle może przejdę do rzeczy.
U nas w tym dziwnym kraju mamy ludzi którzy wciąż deprecjonują Lachicką historię, a jest ona niezmiernie ciekawa i wciąż skrzętnie zamiatana pod dywan.

Ostatnio w związku z tym że wciąż znajdujemy " rosyjskie zegarki" zacząłem baczniej śledzić co można na naszych terenach znaleźć. Oczywiście już od lat ciekawią mnie pewne sprawy związane z tymi naszymi Lachickimi terenami. 
Kiedyś doczytałem że u nas znaleziono najstarszy dowód używania przez człowieka koła. 
W 1973 roku w trakcie badań na stanowisku neolitycznym w Bronocicach archeolodzy natrafili na glinianą wazę, na której zachowało się przedstawienie czterokołowych wozów sprzed 5,5 tys. lat.

To wcześniejsze czasy niż Sumerowie gdyż ich się szacuje na 4300 lat przed naszą erą , i to im się przypisuje wynalezienie koła a tu mamy 1 tyś lat wcześniej koło u nas. I co ? i cisza, parę wzmianek w jakiś gazetach i Lachici dalej są dzikusami.

Przy okazji trafiłem na tak zwane księgi Welesa zwane Vlesowymi Knigami. I cóż tam czytam w opracowaniu niejakiego prof.Urbańczyka z 2003r ?, ano czytam że Lachici i Słowianie to oszuści próbujący coś udowodnić, iż mieli jakieś dokonania :

 ," nasz profesor" pisze dalej że to wszystko bzdury, wymysły i dorabianie Słowianom jakiś niezasłużonych dokonań :
 mało tego, jak zwykle uderza w szowinistyczno -nacjonalistyczną nutkę, według niego to jest bardzo groźne , czytając te teksty pomyślałem że jeszcze moment i doczekam się określeń, że to zachowania "faszystowskie", ale to był rok 2003, dzisiaj zapewne bym się tego doczekał. 


No i tak "nasz profesore" uporał się z problemem Słowiańskim. Tak sobie myślę że powinien bardziej otwarcie wypromować Chazarską "kulturę" :


Ale co tam , spójrzmy co pisze nam na temat "zegarków" jeden z naszych Polaków Tadeusz Wolański w roku 1843:




Nawet Słowianie Rosyjscy wydawali jego książki dotyczące kultury Polskiej:

A u nas wymazuje się gumką myszką wszystko co pradawne. Już nie raz nas wymazano z mapy "gumką myszką", powoli systematycznie znów to się robi. A Ci co się temu sprzeciwiają dzisiaj zwą się  "nacjonaliści", "szowiniści" i "faszyści".


Jak do tego się ma  najstarszy na świecie bumerang wykonany z ciosu mamuta, który znaleziono w Jaskini Obłazowej w Pieninach w 1985 r., liczy sobie 26 tys. lat ?? , pewnie wkrótce się dowiemy że zgubił go tu jakiś Chazar. 


 P.S
Na koniec wg. zwyczaju Medart o ociepleniu :
http://medartzasada.blogspot.com/ 
i Robert Leśniakiewicz o Agentach i nie tylko :
http://wszechocean.blogspot.com/
Oraz :
 http://forum.investmap.pl/turystyka-promocja/

http://tvsleza.blogspot.com/2013/11/beiks-roadshow-wrocaw-2013.html
 Wprost ze Ślęży :
http://tropemzapomnianychmiejsc.blogspot.com/ 


40 komentarzy:

  1. Ha ha...celnie Wojtek. Niestety z tym "wymazywaniem" masz absolutną rację. Jakiś czas temu wertując doskonałą książkę Bukowskiego i Dąbrowskiego-"Świt kultury europejskiej" (którą nota bene polecam), dowiedziałem się o sprawnie przeprowadzanej polityce, mającej na celu chociażby negację słowiańskiego osadnictwa w Maklemburgii (mimo niepodważalnych dowodów). To działo się już w latach 70.! Oczywiście jeszcze wtedy, rodzime kręgi archeologów starały się tę sprawę "naprostować"i wyjaśnić. Dziś jednak nikt niczego nie prostuje i z roku na rok, najwartościowsze tropy i ślady nikną w pomroce dziejów (są skrzętnie niszczone). Ja czekam na dzień (choć nie chciałbym doczekać) kiedy powiedzą że słowiańszczyzna w istocie nie istniała, a Polacy pojawili się na świecie w 966r., zrodzeni cudem boskiej ingerencji.

    Smutna prawda jest taka, że nikomu już nie zależy na rozgłaszaniu tych przeinaczeń i bzdur (no bo kto słucha takiego Białczyńskiego?) i małymi kroczkami udajemy się w czarną otchłań, pozbawioną nawet grama tożsamości narodowej/rasowej/kulturowej. Oboje wiemy oczywiście kto nas w tym "wspiera" i "pomaga". I obaj też wiemy, że nie robią tego bezinteresownie.
    Tak czy siak, każde nowe pokolenie przypominać będzie wydmuszkę, odsączoną z duchowej i historycznej "ojcowizny".

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję płodności ! 200 postów to wychodzi, że co drugi dzień nowy temat powstawał.
    ---
    Co to są te "rosyjskie zegarki" ? Odebrałem je literalnie w poście o jesiennych wykopkach, a tu temat powraca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Rosyjskie zegarki ? , to tajemnica wszechczasów :)

      Usuń
  3. Z wymazywaniem słowiańszczyzny oraz wszelkiego co z naszymi dawnymi przodkami i wierzeniami się wiąże - całkowita racja.
    Przykład z ostatnich tygodni - ze Ślęży zniknęła, za sprawą "katolickiego ultrasa" z Sulistrowiczek replika Światowida ze Zbrucza, jaka stała w schronisku na szczycie Ślęży. Władze schroniska nie wytrzymały presji i uporczywego wytykania propagowania pogaństwa. Dość powiedzieć, że nie był to pogański bożek jak wielu sądzi, ale symbol ówczesnej wizji porządku świata .
    (Białczyński).
    Na Ślęży stoi katolicki kościół i nie ma tutaj co negować - osoby czczące mają prawo tam spotykać się i odprawiać modlitwy, ale na równi z osobami o innych światopoglądach i wierzeniach. Jedni powinni tolerować drugich, ba, a nawet trzecich.
    Inna sprawa - plany ustawienia 30 metrowego neonowego krzyża na Radunii, lub zaśmiecenie szlaku Tąpadła-Ślęża kapliczkami drogi krzyżowej .
    Plany są uczynienia ze Ślęży sanktuarium maryjnego - jak to się ma do parku krajobrazowego?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kilka pytań:
    1. Kto to są "Lachici"?
    2. Dlaczego uważasz, że mieszkali 5500 lat temu w Bronocicach?
    3. Jakie masz dowody na to, że "Księgi Welesa" to nie falsyfikat?
    4. I co z tym wszystkim mają wspólnego Chazarowie?

    OdpowiedzUsuń
  5. ad 1. Wiem, ale nie powiem.
    ad 2. Wcale tak nie uważam, przypuszczam że tak jak ten bumerang tak samo tą wazę zgubili Chazarowie.
    ad 3. Mam takie podświadome przeczucie, pewnie ktoś tam ma dowody że to falsyfikat ?, czyżbym się mylił ?.
    ad 4. Raczej nic, Oni nie istnieli ? :)

    Pewnie w związku z tym co piszesz Słowian na tym terenie nie było nigdy, czyż to Janku Cię zadowala ?. Nie wiesz kto to był Lach i Lechickie plemiona ?. Nie czytałeś nigdy nic na ten temat ?

    Ciekawi mnie dlaczego zadałeś pytanie " co z tym wszystkim mają wspólnego Chazarowie" ?,
    A nie wpadłeś na to ...." co z tym wszystkim mają wspólnego Lachici ", czyli wynika z tego, że wiesz kim byli Chazarowie ( pewnie znasz ich historię ), a nie wiesz dziwnym trafem kim byli "Lachici" ( nie znasz ich historii). Jaki z tego wniosek ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Lach" to rosyjskie/ukraińskie pejoratywne określenie Polaka. Więc jak już to Lechici a nie "Lachici".
      Nie wiem kim byli Chazarowie, coś mi świta jakieś stepowe plemię, które przeszło na judaizm. A pytanie zadałem, bo najwyraźniej masz jakąś obsesję - wstawki o Chazarach zupełnie od czapy.

      Usuń
    2. Z tym się zgodzę, mam Chazarską obsesję :). Z tymi Lechitami to tak zamiennie bywa, Bo jak pisze już w 1843r. T. Wolański że zwani byli Lachami. W Welesie pisze , też Lachy.

      Usuń
    3. Polska znana jest generalnie pod dwoma rdzeniami: Pol (Niebo) – Polska, en:Poland, fr:Pologne, ar:Bolonia, es:Polonia itd. oraz Lechia (Władcy) – lt:Lenkija, uk:Lachy, hu:Lengyelorszag, tr:Lehistan (Kraj Boga/Kraj Pana), ar/fa:Lahestan (Kraj Boga / Kraj Pana).

      Usuń
    4. Po turecku Polska to Lehistan, a po persku i arabsku to Lahestan. Warto zauważyć, że słowo “stan” oznacza po persku po prostu “państwo” (i w tej formie przeniknęło do innych języków) i jest dość popularne w regionie: Kirgistan, Pakistan, Uzbekistan, Afganistan, Kazachstan, Turkmenistan itp. Zawsze składają się z części oznaczającej naród + państwo np. Turkmenistan to Państwo tureckich mężów, a Lehistan oznacza państwo Lachów.

      Usuń
  6. Gratuluję 200. postu i życzę dalszych 2000 - co najmniej!
    Co do Słowiańszczyzny, to nie ma co ukrywać - Niemcy z jednej strony i żydostwo z drugiej chce nas po prostu odciąć od korzeni. W 966 roku zaimplantowano nam judejskiego boga Jahve pod groźbą niemieckich i czeskich mieczy. Mieszko I wybrał po prostu mniejsze zło - jako pierwszy! Swoja drogą, skoro to on właśnie ochrzcił Polskę, to dlaczego nie zrobiono z niego świętego, jak np. Olofa Trygvassona w Norwegii? - a jest jedynie błogosławionym...
    A co do bumerangu z Jaskini Obłazowej to jest on faktem. I tego się trzymajmy. Aha, i ten artefakt wykonano 30.000 lat temu - tak czy inaczej w czasach panowania Imperium Atlantydy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jusif napisał :
      " w najnowszym poście jest chyba parę nieścisłości (a nie chce tego
      pisać w komentarzach, bo możesz to wyedytować):
      1. Zamiast roku 1(9)43 powinno być 1(8)43
      2. Z tym kołem to niejasne jest. Bo ja coś ma 5,5 tys lat to po
      odjęciu 2000 lat n.e pochodzi ... z 3500 p.n.e. czyli sumerskie z 4300
      p.n.e. jest starsze o 800 lat.

      Usuń
    2. Jusif napisał :

      " Witam
      Pisałem wcześniej, ale nie poprawiłeś.
      Zamieściłeś fotkę z tytułem książki T. Wolańskiego z roku 1843, a w
      treści napisałeś 1943."

      Tak nie poprawiłem bo nie czuwam przy skrzynce pocztowej, powprawiłeś tu w komentarzach. Nie edytuję jeśli ktoś pisze do rzeczy i w temacie.

      Usuń
    3. Jeszcze dorzucę do tego co napisał R.K.L.
      Swego czasu i ja, dziwnym i niespodziewanym zbiegiem wiadomości wszelakich, pomyślałam sobie,
      że Atlantyda była własnie gdzieś tutaj w okolicy, tu gdzie jesteśmy teraz my, a nie gdzieś tam, daleko, za morzami i górami, gdzie wzrok nie sięga.
      Jeśli rzeczywiście tak było, to by wiele tłumaczyło, na prawdę wiele...

      Usuń
  7. Przyłączam się Wojtku do gratulacji.Bywam tutaj chętnie bo jest merytorycznie zawsze i lubię te Twoje racjonalne podejście do tematu.Zgadzam się Z R.K.L. w kwestii bumerangu to nie podważalny fakt na tą chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  8. skoro razem z Wojtkiem obchodzimy "200 jubileusz postowania " pozwolę sobie również na złożenie autorowi gratulacji doskonałych artykułów o Riese i szczerze mówiąc wolałbym aby ostały się jedynie takowe :) na marginesie .....polecam książkę A.Daszewski w której są konkretne dane o Chazarach , riese i jakże ulubionych żydach. z ukłonami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie tylko Riese jest ciekawe, sporo wątków jest nie o Riese, lub pośrednio związane z Riese. Spektrum obserwacji nie można zawężać do konkretnego okresu, lub miejsca, bo nie mamy wówczas możliwości wyciągania jakichś bardziej ogólnych wniosków.

      Usuń
  9. Heh. 200 wpisów. Gratulacje! :) Czytam chętnie i bez przymusu! a własną prośbę. Pisz Wojtuś. Pisz ile wlezie. Ciekawe to i trzeźwe. Dawaj pliwie. :). Czasem jestem złośliwy, ale czekam na każdy wpis nad wyraz niecierpliwie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja Wam dziękuję za udział i za komentarze, uważam że bez Was blog by nie istniał .Więc jeszcze raz Wam dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak już odbiegłem od tematu , to sobie przeczytałem tekst u Roberta Leśniakiewicza " Ktoś jest tu poza nami?" , i tak mi wróciła pewna myśl z przed paru lat w 2006. kiedy stałem w ridigerem przed budynkiem PAN w Książu i się głęboko zastanawiałem dlaczego tam jest jakiś Instytut Badań Kosmicznych, i co on bada oraz nasłuchuje. Ta myśl powróciła po latach kiedy odeszli z Sobonia "Krakowiacy", ponieważ dowiedziałem się też dla czego odeszli. Zacząłem wtedy łączyć niektóre sprawy. I tak pomimo niewiarygodności tej tezy połączyłem Książ z Ojcowem prostą linią. Może i Wy połączycie. Kiedyś do tego tematu wrócę, gdyż nad tym pracowali również Niemcy a szczególnie jeden z nich kształcony w Pradze, potem wylądował w Argentynie u Perona. Miał ciekawe tezy odnośnie Ziemi, a i Sporemberg też wspominał podczas procesu o badaniach nad Ziemią i ARYAN. Nie dawno jak rok temu czytałem, że jeden z Amerykańskich naukowców znów do tego wątku wrócił i szykował się do wyprawy.

      Usuń
    2. Mnie ten sejsmograf w Książu zastanawia o tyle, że w Wałbrzychu była kopalnia, a więc prace strzałowe, od Strzelina do Strzegomia co gmina to kamieniołomy (prace strzałowe) plus kilka innych kopalni magnezytu i innych minerałów, więc w jakich to "sterylnych" warunkach rzekomo pracował, skoro pracownik PAN twierdził, że samo zamknięcie drzwi sprawiało, błędy w pracy urządzenia. Tak myślę, że ten sejsmograf to był tylko po to by raz - że zablokować dostęp do podziemii, a dwa - by wykazał każdą niepożądaną próbę wejścia z użyciem sprzętu inwazyjnego.

      Usuń
  11. W ogóle to ciekawi mnie tak pobocznie mówiona historia jakoby te dziury w Sowich już były wcześniej. To trochę jest skomplikowane gdyż potrzeba by jeszcze zweryfikować informację jaka podawał pierwszy z badaczy tego tematu. Ta informacja dotyczyła lat 20 i Niemieckich badań archeo na W.Sowie, które o dziwo z relacji Niemców były ochraniane i utajnione przez wojsko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Poruszyłeś ciekawy temat - krakowiaków na Soboniu. Sporo nasłuchałem się o nich i ich "przypadkach" na pograniczu "Archiwum X" stąd pytanie - dlaczego odeszli skoro nie znaleźli tego czego szukali? No i czego szukali?

    OdpowiedzUsuń
  13. http://niewiarygodne.pl/kat,1031991,title,Natrafili-na-siec-przedziwnych-tuneli-Najbardziej-tajemnicze-odkrycie-w-historii,wid,15550030,wiadomosc.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzieje się tak a nie inaczej z wymazywaniem prawdziwości dziejowej, ponieważ ekspansja z zachodu (umownie) na wschód trwa nadal nieprzerwanie od wieków.
    Natrafiłam na takie oto streszczenie niedawnych dziejów ziem pruskich.
    http://www.bibula.com/?p=56144

    Sławni piewcy dziejów (dawnych i dzisiejszych) byli na usługach władców i/lub ich popleczników.
    Da się ich oczywiście intuicyjnie wyczuć (pod warunkiem, że mamy jako-taką orientację w historyji), kto pod kim, czy dzięki komu dobrze spał,
    czy też jak dobrze się miał na co dzień.

    Ktoś napisał, czy powiedzial :
    jeśli chcesz poznać prawdę o swoim kraju i jego włodarzach,
    poczytaj co pisali/piszą o tym jego wrogowie.

    @Jan Krabat
    Chazarowie, to prawdopodobnie źródło dzisiejszych Żydów.
    Prawda, że od razu inaczej widać ?
    http://niepoprawni.pl/blog/756/chazarowie-historyczni-przodkowie-wiekszosci-wspolczesnych-zydow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jakiś bełkot, przestałem czytać po: "ludy Ugrofińskie lub Mongolsko – Tureckie".

      Usuń
  15. Najlepszego Wojtku,
    najlepszego na co najmniej 200 kolejnych wpisów .

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za 200 wpisów, i życzenia kolejnych 2000. Dyskusja o tajnych projektach przeradza się czasami w dyskusję o nasze miejsce na ziemi, i tak powinno byc żyjmy teraźniejszością uczmy się z historii.

    OdpowiedzUsuń
  17. No właśnie. Ja wymazałem pierwszy koment, a o gratulacjach zapomniałem. A w istocie gratulować jest czego (i nie o ilość mi akurat idzie- a jakość) ;)
    Zatem powodzenia Ci życzę, przy podejmowaniu kolejnych fascynujących tematów i "włażenia" w miejsca, które inni z reguły obchodzą szerokim łukiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. R.K.L
    "Co do Słowiańszczyzny, to nie ma co ukrywać - Niemcy z jednej strony i żydostwo z drugiej chce nas po prostu odciąć od korzeni. "

    Sek w tym, że nasza prawdziwa historia nas samych g... obchodzi, każdy chce napisać taka jaka mu się podoba i nie winą innych jest, że nasza historia jest słabo opisana i słabo znana szerszej społeczności. Ja myśle, że również przez to, że za duzo głów zamiast na przyjeciu naszej historii takiej jaka jest skupia sie na winieniu o wszystko "ich" skrywajac wszystkie skazy na naszej polskiej twarzy, pomijajac bohaterow niepasujacych "politycznie" co wlasciwie blokuje poznanie naszej historii.

    Z tym bumerangiem i kołem to wszyscy wiemy, że to jest uproszeczenie. Mozemy jeynie szacunkowo podać, że znaleziono dowód na to,że ktoś w damym okresi znal koło, czy miał bumerang, wyciaganie z tego jakichkolwiek wiosków dalej idacych jest... no właśnie, czym jest?

    Dorota O.D.
    "Swego czasu i ja, dziwnym i niespodziewanym zbiegiem wiadomości wszelakich, pomyślałam sobie,
    że Atlantyda była własnie gdzieś tutaj w okolicy, tu gdzie jesteśmy teraz my, a nie gdzieś tam, daleko, za morzami i górami, gdzie wzrok nie sięga."

    Ląd, który prawdopodobnie laczy się z mitem atlantydy został już dawno zlokalizowany, zakladając, że mit atlantydy jest oparty na prawdziwych podwalinach. W każdym razie jakiś czas temu zlokalizowano teren najprawdopodobniej jakiejs cywilizacji, choć oczywiscie tak jak temat podchwycono tak o nim zapomniano i niekoniecznie łatwo jest dotrzeć do informacji zadowalajacych ciekawskiego. Oczywiście atlantyda nie była tu u nas, skoro jest pod wodą, a na dnie zatoki gdańskiej nzaleziono tylko iperyt rozprzestrzeniajacy sie w osadach po dnie morskim mimo, że podobno jeszcze przez sto lat miał bezpiecznie czekać w beczkach na frajerów którzy go zutylizuja. Co do lokazlizacji tego terenu, ktory zakalada się, że mogla być atlantyda to (biorac przykład z blogerow tajemnic) odeśle do samodzielnego szukania (szczegolnie, że dokladne umiejscowienie wylecialo mi z glowy). Wskazówka - to jest pod woda.

    Z tymi chazarami jako żrodko dzisiejszych żydów bym uwazał. Może tak może nie. Ale sadze, że dowiemy sie niedlugo, badź nawet jest juz publikacja na ten temat, bo ostatnio duzo się bada sprawy wedrowek ludów, pochodzenie narodow, rdzennych mieszkańcow itp wykorzystujac DNA osob zyjacych, starych cmentarzysk i kosci ze stanowisk archeologicznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witt, podchodząc tak do rzeczy jak sam to zrobiłeś -choć wiem, że inaczej się nie da-, to gdyby każdy z nas zamilkł, bo może nie ma racji w swoim postrzeganiu, to czy byłoby to słuszne i komuś na rączkę ?

      Czy zauważyłeś, że piszesz w trybie przypuszczającym ?
      czyli sam też nie jesteś pewien, ale podpierasz się nadzieją,
      że może ktoś już gdzieś coś znalazł, udowodnił, opisał czy napisał.
      To słuszne podejście, bo nikt z nas niczego nie wie do końca, czyli nie na stówkę. I chociaż piszemy zazwyczaj swoje wypowiedzi w tonie "wiem", to myślę, że wewnątrz niczego nie jesteśmy pewni. Przynajmniej ja tak mam.
      To co wiemy i głosimy, albo wydaje się nam że wiemy, ale też głosimy, jest zakończone (powinno być) jednym wielkim znakiem zapytania.
      Wniosek nasuwa się jeden, który kiedyś zasugerowałam-
      wszystko jest "o kant tyłka potłuc".
      Jest jednak jeden myk, tyłek nie ma kantów :) , więc nadal prowadzimy dyskurs-mniej bądź więcej owocny w przemyślenia.

      Wszystko wymyślił człowiek (nawet siebie), więc skąd mamy nieboraki wiedzieć, że to czemu dajemy wiarę jest rzeczywiście najprawdziwszą prawdą ?
      Każdy z nas przecież wie coś innego i na swoją modłę interpretuje swoje informacje. Czy da się w takim razie dojść do konsensusu ?
      pewnie że tak, ale tylko zgrubnie. Tak też czynimy.

      A propos Atlantydy--
      kiedyś podobno był jeden ląd i dla mnie to własnie ten obszar był "zaginionym" spornym lądem. Zaginionym, nie znaczy zatopionym, bo sławne zatopienie może być równie dobrze przenośnią.
      Zgrzyt polega na tym, że wszyscy opierają się wyłącznie na jednym źródle zwanym Platon.

      A z Żydami to ja mam tak, że oni mnie nie przeszkadzają sami w sobie-rasistką nie jestem-, ale to co sobie poczynają w świecie i owszem, obojętne mi nie jest...ale to już całkiem insza inszość i nie dotyczy tylko przecież tej jednej nacji.

      Usuń
    2. Nie podpieram sie nadzieją, tryb przypuszczajacy stosuje sie gdy nie ma sie pod reka dowodow, które zamknely by sprawe, szczegolnie jesli chodzi o mity, czy zachowania psychologoczno-spoleczne, praktycznie nieprzewidywalne.
      W pewnym miejscu w okolicach europy pod woda znaleziono obszar ktory wskazuje na to ze był zamieszkały, gdyz na dnie i pod osadamii sa slady czlowika, jego wytworow. Lokalizacja podwodna utrudnia okreslenie tego czy moze np znjdujace sie tam rzecy nie pochodza z zatopionej lodzi itp, wiaze sie ta z mitem atlantydy bo to sie znajduje pod woda.
      Mit to wiara, artefakty na dnie to fakt. Dla mnie sprawa jest prosta. Nie pamietam tylko dokladnego miejsca.

      Usuń
    3. Witt, dobrze napisane , liczą się fakty. Lecz z tymi faktami mamy mały problem. Gdyż jak widać z następnego postu " Manipulanci", różne grupy maja różne swoje interesy w tym aby nie przedstawiać faktów lecz przedstawiać swoją interpretację faktów lub te fakty ukrywać. Dlatego w sprawie Riese mamy podobny problem. Cóż nam pozostaje ?.... i tu powrócę do słów Witka, należy samemu osobiście badać, własnoręcznie i naocznie na tyle na ile się da sprawdzać. Opieranie się na interpretacjach, przemilczeniach, książkach do niczego nie prowadzi. Może jedynie być jakimś bodźcem do własnego badania tematu. Jak wykazane zostało w Manipulantach to co się nam mówi i pokazuje a rzeczywistość to dwie odrębne sprawy. Widać to wyraźnie , naukowcy MAK i ich współrzędne, WIKI i jej współrzędne, Komisja Millera i jej współrzędne, Ciszewski oraz inni naukowcy i następne współrzędne.
      Dlatego zapodałem temat Manipulantów.
      Ciszewski mówi jasno , weźcie i sami sprawdźcie jestem do dyspozycji jeśli się mylę to proszę to wykazać. I to moim zdaniem jest profesjonalne naukowe podejście do tematu.

      Widać też inne podejście ....jeśli coś zarzucasz naszej "jedynej prawdzie" to jesteś oszołomem, katolem, pisiorem, ciemnym ludem z wiochy, psycholem, lub manipulantem politycznym, itp, itd.

      To stara metoda jeśli Fakty jakie są nie zgadzają się z tym co mówimy .."tym gorzej dla Faktów".

      Jeśli Kopacz mówi że przebadaliśmy każdy skrawek a okazuje się że to kłamstwo i zostało to wykazane, jeśli mówi że byli nasi patolodzy a ich tam nie było i zostało to wykazane że to kłamstwo. Tym gorzej dla tych co to wykazali, trzeba ich zdyskredytować i pokazać że są szaleńcami. Ja to sobie tak od czasu do czasu zgłębię te tematy i widzę to wyraźnie. Nie wiem jak Wy ?

      I tu jest nie istotne czy ten ktoś ma jakiś pis w nosie, nie widział Kirche na oczy oraz nie należy do żadnej partii. Chodzi tylko o to aby go zdyskredytować. Nie chodzi tu o wyjaśnienie sprawy.

      W tym temacie jaki idzie na tym blogu my też nie przedstawiamy wszystkiego nie dajemy twardych dowodów, nie przedstawiamy dokumentów i map jakie posiadamy. Dlaczego ?...założenie jest bardzo proste. Staramy się pokazać jedynie nieścisłości pokazujemy zafałszowania i lekko pokazujemy kierunek. Teraz każdy może samodzielnie iść w teren lub dotrzeć do innych materiałów, i to sprawdzić oraz wyrobić sobie własne zdanie. Wtedy człowiek z własną wiedzą i własnym sprawdzonym poglądem będzie partnerem do dyskusji i innymi, którzy również wyrobią sobie własne zdanie i będą mieli w ręku sprawdzone przez siebie dowody. Takie spotkanie wtedy jest konstruktywne. Nie WIKI z jej danymi, nie książki i ich autorzy, nie to co nam mówią, lecz to co sami dotkniemy i sprawdzimy.

      Tu przykładem są ludzie z Rawicza. Jak czegoś nie wiedzą to jadą i sprawdzają. Z takiego sprawdzenia korzyść taka, że oni wiedzą jak to jest faktycznie. I my dostajemy do ręki nie przeinaczone nowe fakty.

      Usuń
  19. ad. Witt
    ...polecam Ci do przeczytania (innym również) to:
    http://marucha.wordpress.com/2013/05/15/od-kaina-do-chazarii/

    ad.blog
    Gratulacje Wojciech za dobre teksty i za to że, że ci się chce ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie moge tego przetrawić, zbyt malo inteligentny jestem, dla mnie to paplanina w stylu jechowych, tylko ze napisany innym jezykiem, w ogole sprawy zwiazane silnie z mitami narodowymi + religia wywracaja mi zoladek do gory bo to sa zawsze bajki.
      Tu tez sprawa jest prosta, zamiast czytac teksty budowane na karkolomnych konstrukcjach trzeba sie dowiedziec co naukowcy o których pisalem zbadali.

      Usuń
    2. http://www.youtube.com/watch?v=67JbFIOQy-Q Polecam obejrzeć :)

      Usuń
    3. Remek, długo się zastanawiałem podczas oglądania czy zamieścić link jaki wstawiłeś w komentarz. Moim zdaniem film jest chaotyczny, tak na prawdę w większości nie opiera się na faktach, wszystko w nim jest zlepkiem jakiś informacji i interpretacji. Momentami nawet nie wiadomo kto to twierdzi gdyż widzę ciemny ekran. Jest tam parę przykładów medialnych manipulacji.
      Moim zdaniem jest niespójny.
      Ale chciałeś coś przez niego widocznie pokazać. Może rozwiniesz temat co chciałeś pokazać?. Manipulację ?, czy może NWO ? może genezę NWO ?.

      Usuń
    4. Wojtku racja jest chaotyczny, wręcz manipulowany i przegina w stronę ŻYDZI=NWO co jest tylko po małej części prawdą, ale jednak warto się zapoznać tym punktem widzenia i samemu krytycznie wysunąć swoje wnioski. Zresztą każdy ma prawo wierzyć to co chce, ale najważniejsze są fakty i wnioski z ich wyciągnięte. Jeśli chodzi o samą genezę NWO to lepszy jest film Wzrost:
      http://www.youtube.com/watch?v=Tlb7b3-xzbw
      a ja sam ostatnio "magluje" L. Żebrowskiego
      http://www.youtube.com/watch?v=AcnUAavDOvU
      Pozdrawiam :)

      Usuń