poniedziałek, 30 lipca 2012

Ludwikowice tajemnice "Muchołapki" cd.2

Wiadomym jest że na terenie Ludwikowic nie wytwarzano materiałów wybuchowych , Dynamit A.G. w Ludwikowicach prowadził jedynie elaborację pocisków w halach położonych na stokach Włodyki, świadczą o tym zachowane pomieszczenia, oraz naziemne lekkie magazyny służące do składowania elaborowanej amunicji.
Nie było tam zakładów wytwórczych materiałów wybuchowych, które znajdowały się w Krzystkowicach i Brożku , następne zakłady wytwórcze były w Bydgoszczy. Z zeznań więźniarek wyłania się obraz wytwarzania nieznanych nam komponentów w podziemnych halach stoku Włodyki. Podziemne hale o których mówiły więźniarki miały wymiary 20m szerokość, 50m długość, 8m wysokość , stały tam też prasy do prasowania tych materiałów oraz nieznane im pomieszczenia do których nie miały dostępu.
hale za którymi znajdują się nisze elaboracyjne.

W pomieszczeniach podziemnych w których przetwarzano i prasowano nieznane nam materiały  nie zaryzykowali by pracy z materiałami wybuchowymi ponieważ wszelkie prace z takimi materiałami zarówno w Krzystkowicach, Brożku czy Bydgoszczy Niemcy prowadzili w zakładach naziemnych w których zarówno składy jak i pomieszczenia produkcyjne miały zabezpieczenia w postaci okólnych wałów ziemnych, budynki były lekkiej konstrukcji aby zminimalizować skutki ewentualnego wybuchu. W takich zakładach podłogi były gumowane chodziło się w drewniakach lub butach na gumowych podeszwach bez gwoździ, koryta do obrotu środkami wybuchowymi były drewniane i uziemione. W podziemnej hali skutki wybuchu materiału wybuchowego były do przewidzenia. Poniżej na zdjęciach skutki wybuchu naziemnego w zakładach w Bydgoszczy.

Wiemy więc że nie były to materiały wybuchowe , pozostaje zatem otwarte pytanie czym były kolorowe substancje którymi zajmowano się pod ziemią.


Cdn.

7 komentarzy:

  1. to były kolorowe substancje? kolorowe kostki? proszę opisz jak je robiono, ale chyba się domyślasz dlaczego je robiono przy dużej wilgotności powietrza?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.
    Co do pewnych rzeczy nie muszę się domyślać. W ostatniej hali stały prasy hydrauliczne które prasowały te substancje na kostki wielkości "kostki mydła", każda innego koloru. Co do innych prac wykonywanych w podziemiach kopalni to do nich dojdę potem bo muszę zweryfikować źródło i otrzymać autoryzację. Co do spłukiwania wodą to zapewnie chodziło o zapylenie. Prace jakie wykonywały więźniarki zostały zapewne zapisane lecz takie informacje były usuwane.Przeanalizowaliśmy produkcję trotylu i innych materiałów wybuchowych lecz takie prace były zawsze prowadzone w obwałowanych obiektach naziemnych z lekkimi dachami i ściankami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta substancja to był proszek.

    OdpowiedzUsuń
  4. jako specjalista w tym temacie powiem ci tylko że to nie były kolorowe mat.wyb.Tak jak piszesz wszystkie mat. niebezpieczne produkowano i produkuje się w takich budynkach gdzie jedna ściana jest tzw."wybuchowa" tylko po to by ukierunkować ewentualną eksplozję, a trotyl można formować prasując i metodą odlewania i nie ma niebezpieczeństwa przy topieniu i odlewaniu ww. Z zeznań więźniarki wynika że stały non stop w wodzie po kostki, raczej mi to pasuje na wymuszenie dużej wilgotności powietrza a dopiero potem o zmniejszenie zapylenia. Materiał prasowany nie był wrażliwy na tarcie, pakowany był w metalowe pudełka, rozumiem że stalowe czyli materiał kostki nie reagował ze stalą (musiał być o odczynie obojętnym lub zasadowym) pudełka były lutowane czyli materiał był odporny na kontakt z temp do około 200C plus minus 50C. Po co w ogóle do pudełek metalowych?Ciekawe a na dodatek substancja barwiła skórę i włosy na kolor czyli najprawdopodobniej reagowała z keratyną białkiem włosa i skóry.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy były jakieś doniesienia o chorobach na skutek pracy z tymi proszkami?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przypominam sobie doniesień, analizowałam jakieś 1,5 roku temu to zabarwienie, nie pamiętam konsensusu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic mi nie wiadomo o chorobach spowodowanych tymi materiałami, wykluczyliśmy wszelkie związki wybuchowe poniewaz tak jak było powiedziane wyżej nie robi się tego w podziemiach. Jedynie w odniesieniu do mężczyzn doszliśmy do tego że zabarwienie skóry na szaro-niebiesko powoduje srebro.

    OdpowiedzUsuń